Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
  • Szukaj


     

    Znalazłem 129 takich materiałów
    Emile Leray i jego historia – Historia zdarzyła się w 1993 roku. Podczas swojej podróży przez Saharę, zabytkowy Citroen V Emile Leraya się zepsuł i utknął na środku pustyni. Aby się uratować, francuz zbudował motocykl używając części samochodu. Zdemontował całą karoserię Citroena, którą następnie wykorzystywał jako schronienie przed burzami piaskowymi. Z pozostałych części zbudował motocykl, wziął bagaże i odjechał. Więcej zdjęć w linku.
    Historia zdarzyła się w 1993 roku. Podczas swojej podróży przez Saharę, zabytkowy Citroen V Emile Leraya się zepsuł i utknął na środku pustyni. Aby się uratować, francuz zbudował motocykl używając części samochodu. Zdemontował całą karoserię Citroena, którą następnie wykorzystywał jako schronienie przed burzami piaskowymi. Z pozostałych części zbudował motocykl, wziął bagaże i odjechał. Więcej zdjęć w linku.
    Pijany kierowca wjechał samochodem do salonu Ferrari, a następnie uciekł. Podobno jest nadal poszukiwany
    11 lutego 2014, 18:12 przez LOR4K (PW) | Do ulubionych | Skomentuj
    Kierowca Mercedesa C63 AMG rozpoczyna zabawę ze szwedzką policją od spalenia opon przy zaparkowanym radiowozie. Następnie celowo inicjuje dwa pościgi na autostradzie. Prędkości osiągane przez prowadzącego C-klasę w wydaniu AMG kwalifikują się w świetle przepisów obowiązujących w Szwecji, na natychmiastowe przekazanie sprawy do prokuratury. Ilość popełnionych wykroczeń na pewno poskutkowałaby utratą prawa jazdy oraz bardzo wysoką grzywną. Kierowca zdołał jednak uciec przed ścigającymi go na sygnale radiowozami. Bez trudu odstawił policyjne Volvo V70, nie wspominając nawet o Volkswagenie Multivanie.

    Czyżby nastąpiła reaktywacja głośnego niegdyś Gateway in Stockholm?
    7 lutego 2014, 9:06 przez deryloo (PW) | Do ulubionych | Skomentuj (7)
    Mało znane/ zapomniane: Gigliato Aerosa – W 1993 roku japońskie studio stylistyczne Gigliato Design, założone sześć lat wcześniej przez Nobuo Nakamurę, pokazało swój drugi prototyp. Niespełna dwa lata potem podjęto zaawansowane prace nad modyfikacją samochodu i wprowadzeniu go do produkcji. Sportowy pojazd opracowano we współpracy z włoskim Lamborghini, którego inżynierowie odpowiedzialni byli za wszelkie kwestie techniczne, budowę i finalne dopracowanie modelu (wszystko uregulowane pisemną umową). Gotowe auto miało swoją premierę na salonie samochodowym w Genewie w 1997 roku. Nazwano je imieniem lekkim jak piórko - Aerosa.

Przód i profil auta stylistycznie nawiązywał do włoskich, sportowych aut tamtego okresu - grill i chowane światła od razu przywodzą na myśl Ferrari F355 oraz De Tomaso Guarę. Masywny tył nie wywoływał już żadnych skojarzeń - oryginalnie stylizowany zwraca uwagę przede wszystkim czterema końcówkami układu wydechowego oraz potężnym wylotem powietrza pociętym w kratkę. W wersji gotowej do produkcji cały przód znacznie przemodelowano, odkrywając reflektory, zmieniając kształt grilla i zderzaka a także dodając niewielkie spoilery po bokach. Z tyłu pas świateł zawijający się aż do nadkoli zastąpiono rzędem czterech okrągłych lamp a dwie rury wydechowe z każdej strony zamieniono w jedną o znacznie większej średnicy.

Do napędu Aerosy użyto silnik prosto z amerykańskiego Forda Mustanga. Jednostka V8 umieszczona centralnie napędzała poprzez 5-stopniową, ręczną przekładnię tylną oś. Silnik rozwijał moc 309 koni mechanicznych, choć niektóre źródła mówią też o 330, oraz maksymalny moment obrotowy 407 niutonometrów. Auto ważące tylko 1,3 tony miało osiągać setkę już po 4,9 sekundach, ale rozpędzać się do mało imponujących w tej klasie 261 km/h (F355, z którym miało konkurować osiągało wyniki 4,7 sekundy oraz 295 km/h).

Produkcja auta miała ruszyć w 1998 roku w fabryce Lamborghini. Samochód miał brać udział w wyścigach serii GT na całym globie i conajmniej próbować stanowić poważną konkurencję dla McLarenów F1 GTR oraz Porsche 911 GT1. W przypadku gdyby na torze miało pojawić się także wyścigowe Diablo Aerosa miałaby ustępować mu miejsca i nie startować w tym samym wyścigu. W początku 1998 roku zebrano pierwsze zamówienia a dwuosobowe coupe wyceniono na około 65 tysięcy dolarów. Wkrótce termin rozpoczęcia produkcji przesunięto na rok 1999, na którego początku według pierwotnych założeń samochody miały trafić już do klientów. Według nowego planu auto miało być produkowane w Anglii a następnie importowane przez Gigliato Design do Japonii.

Nie wszystko jednak poszło zgodnie z planem i Aerosa pozostała jedynie prototypem, stworzonym prawdopodobnie tylko w jednym egzemplarzu. Słuch o Gigliato Design także wkrótce zaginął...
    W 1993 roku japońskie studio stylistyczne Gigliato Design, założone sześć lat wcześniej przez Nobuo Nakamurę, pokazało swój drugi prototyp. Niespełna dwa lata potem podjęto zaawansowane prace nad modyfikacją samochodu i wprowadzeniu go do produkcji. Sportowy pojazd opracowano we współpracy z włoskim Lamborghini, którego inżynierowie odpowiedzialni byli za wszelkie kwestie techniczne, budowę i finalne dopracowanie modelu (wszystko uregulowane pisemną umową). Gotowe auto miało swoją premierę na salonie samochodowym w Genewie w 1997 roku. Nazwano je imieniem lekkim jak piórko - Aerosa.

    Przód i profil auta stylistycznie nawiązywał do włoskich, sportowych aut tamtego okresu - grill i chowane światła od razu przywodzą na myśl Ferrari F355 oraz De Tomaso Guarę. Masywny tył nie wywoływał już żadnych skojarzeń - oryginalnie stylizowany zwraca uwagę przede wszystkim czterema końcówkami układu wydechowego oraz potężnym wylotem powietrza pociętym w kratkę. W wersji gotowej do produkcji cały przód znacznie przemodelowano, odkrywając reflektory, zmieniając kształt grilla i zderzaka a także dodając niewielkie spoilery po bokach. Z tyłu pas świateł zawijający się aż do nadkoli zastąpiono rzędem czterech okrągłych lamp a dwie rury wydechowe z każdej strony zamieniono w jedną o znacznie większej średnicy.

    Do napędu Aerosy użyto silnik prosto z amerykańskiego Forda Mustanga. Jednostka V8 umieszczona centralnie napędzała poprzez 5-stopniową, ręczną przekładnię tylną oś. Silnik rozwijał moc 309 koni mechanicznych, choć niektóre źródła mówią też o 330, oraz maksymalny moment obrotowy 407 niutonometrów. Auto ważące tylko 1,3 tony miało osiągać setkę już po 4,9 sekundach, ale rozpędzać się do mało imponujących w tej klasie 261 km/h (F355, z którym miało konkurować osiągało wyniki 4,7 sekundy oraz 295 km/h).

    Produkcja auta miała ruszyć w 1998 roku w fabryce Lamborghini. Samochód miał brać udział w wyścigach serii GT na całym globie i conajmniej próbować stanowić poważną konkurencję dla McLarenów F1 GTR oraz Porsche 911 GT1. W przypadku gdyby na torze miało pojawić się także wyścigowe Diablo Aerosa miałaby ustępować mu miejsca i nie startować w tym samym wyścigu. W początku 1998 roku zebrano pierwsze zamówienia a dwuosobowe coupe wyceniono na około 65 tysięcy dolarów. Wkrótce termin rozpoczęcia produkcji przesunięto na rok 1999, na którego początku według pierwotnych założeń samochody miały trafić już do klientów. Według nowego planu auto miało być produkowane w Anglii a następnie importowane przez Gigliato Design do Japonii.

    Nie wszystko jednak poszło zgodnie z planem i Aerosa pozostała jedynie prototypem, stworzonym prawdopodobnie tylko w jednym egzemplarzu. Słuch o Gigliato Design także wkrótce zaginął...
    5 lutego 2014, 18:13 przez Chlodny (PW) | Do ulubionych | Skomentuj
    Darmowa jazda Audi w quattro !!! – Wybierasz się na Stadion Narodowy, aby pojeździć tam na łyżwach, rolkach, pograć w badmingtona lub poszaleć w skateparku? Jeśli masz prawo jazdy i choć odrobinę interesujesz się motoryzacją zarezerwuj sobie trochę czasu na... jazdę testową modelem Audi z napędem na cztery koła, czyli quattro.
rzez ponad 3 tygodnie, od 28 stycznia do 22 lutego 2014 roku na Stadionie Narodowym Audi prezentować będzie swoje modele z napędem na cztery koła, czyli quattro. Nie tylko prezentować, lecz także udostępniać do jazd testowych!

Jazdy testowe modelami Audi quattro odbywać się będą w normalnym ruchu miejskim pod okiem instruktora. Jest to doskonała okazja, aby przekonać się o zaletach napędu na „cztery łapy". Audi wystawi na stadionie całą gamę modeli quattro, włącznie ze sportowymi odmianami S i RS, które seryjnie oferowane są w wersjach z napędem na cztery koła.
Napęd quattro to oryginalne rozwiązanie konstruktorów Audi, stosowane od 1980 roku, początkowo w autach rajdowych, a następnie przeniesione do modeli cywilnych. Napęd rozdzielany jest na 4 koła za pomocą sprzęgła wiskotycznego lub Haldex. W niektórych modelch jest dyferencjał rozdzielający napęd na stałe. 

Napęd quattro pozwala na lepsze zachowanie auta na prostej, a szczególnie na zakrętach. Pozwala też łatwiej ruszyć na śliskiach nawierzchniach i maksymalnie wykorzystać dużą moc silnika (nie ma poślizgu podczas dynamicznego ruszania). Obecnie co czwarte auto Audi wyposażane jest w napęd quattro.

Audi jest największym producentem premium samochodów z napędem na cztery koła. W opcji napęd quattro oferuje do wszystkich swoich modeli, a seryjnie wyposaża w ten rodzaj napędu następujące modele: Q7, R8, A4 allroad, A6 allroad.
Biorąc pod uwagę wersje silnikowe, nadwoziowe oraz rodzaje skrzyń biegów w ofercie Audi jest obecnie 160 wariantów modeli wyposażonych w napęd quattro.
    Wybierasz się na Stadion Narodowy, aby pojeździć tam na łyżwach, rolkach, pograć w badmingtona lub poszaleć w skateparku? Jeśli masz prawo jazdy i choć odrobinę interesujesz się motoryzacją zarezerwuj sobie trochę czasu na... jazdę testową modelem Audi z napędem na cztery koła, czyli quattro.
    rzez ponad 3 tygodnie, od 28 stycznia do 22 lutego 2014 roku na Stadionie Narodowym Audi prezentować będzie swoje modele z napędem na cztery koła, czyli quattro. Nie tylko prezentować, lecz także udostępniać do jazd testowych!

    Jazdy testowe modelami Audi quattro odbywać się będą w normalnym ruchu miejskim pod okiem instruktora. Jest to doskonała okazja, aby przekonać się o zaletach napędu na „cztery łapy". Audi wystawi na stadionie całą gamę modeli quattro, włącznie ze sportowymi odmianami S i RS, które seryjnie oferowane są w wersjach z napędem na cztery koła.
    Napęd quattro to oryginalne rozwiązanie konstruktorów Audi, stosowane od 1980 roku, początkowo w autach rajdowych, a następnie przeniesione do modeli cywilnych. Napęd rozdzielany jest na 4 koła za pomocą sprzęgła wiskotycznego lub Haldex. W niektórych modelch jest dyferencjał rozdzielający napęd na stałe.

    Napęd quattro pozwala na lepsze zachowanie auta na prostej, a szczególnie na zakrętach. Pozwala też łatwiej ruszyć na śliskiach nawierzchniach i maksymalnie wykorzystać dużą moc silnika (nie ma poślizgu podczas dynamicznego ruszania). Obecnie co czwarte auto Audi wyposażane jest w napęd quattro.

    Audi jest największym producentem premium samochodów z napędem na cztery koła. W opcji napęd quattro oferuje do wszystkich swoich modeli, a seryjnie wyposaża w ten rodzaj napędu następujące modele: Q7, R8, A4 allroad, A6 allroad.
    Biorąc pod uwagę wersje silnikowe, nadwoziowe oraz rodzaje skrzyń biegów w ofercie Audi jest obecnie 160 wariantów modeli wyposażonych w napęd quattro.
    25 stycznia 2014, 15:19 przez AwesomeMuscule (PW) | Do ulubionych | Skomentuj (4)
    Źródło: auto świat
    Jak policja zareagowała na jazdę bokiem? – Dzisiaj wraz z kolegami jeździliśmy na ręcznym po bardzo dużym parkingu pod kościołem na wsi. Podczas, gdy 4 samochody jeździły razem wpadła policja radiowozem oznakowanym. Widząc to zatrzymaliśmy się by uniknąć mandatu - oni zaś sami wjechali na środek parkingu i obrócili się na ręcznym. Następnie podjechali do nas i powiedzieli, że dobrze że robimy to na parkingu, wieczorem gdy jest pusty i nie ma żadnej mszy w kościele. Powiedzieli nam też, że jak chcemy to możemy tu jeździć, byle nie robić tak po ulicy. To się nazywa prawdziwa policja, a nie taka, która rozdaje mandaty! Pozdrawiamy Was - może akurat to czytacie.
    Dzisiaj wraz z kolegami jeździliśmy na ręcznym po bardzo dużym parkingu pod kościołem na wsi. Podczas, gdy 4 samochody jeździły razem wpadła policja radiowozem oznakowanym. Widząc to zatrzymaliśmy się by uniknąć mandatu - oni zaś sami wjechali na środek parkingu i obrócili się na ręcznym. Następnie podjechali do nas i powiedzieli, że dobrze że robimy to na parkingu, wieczorem gdy jest pusty i nie ma żadnej mszy w kościele. Powiedzieli nam też, że jak chcemy to możemy tu jeździć, byle nie robić tak po ulicy. To się nazywa prawdziwa policja, a nie taka, która rozdaje mandaty! Pozdrawiamy Was - może akurat to czytacie.
    23 stycznia 2014, 23:04 przez Neext (PW) | Do ulubionych | Skomentuj (41)
    Reanimacja kultowej 1964 Impali – A dzisiaj część pierwsza walki z tym kultowym samochodem znanym m.in z teledysków takich jak Still Dre, Let's Me Ride czy It Was a good day.
Pierwszy w Polsce 1964 Impala SS. Pierwsza fotka jest z poczatku lat 70 na trasie katowickiej. Następnie stan w jakim nabyłem Chevyego, moja walka z ramą, składanie body z podwoziem. Następne zdjecia to walka z blacharką, której nie było - każdy element trzeba było stworzyć ręcznie i myśleć do czego to dospawać. Na koniec konwersja dachu na convertible i walka z zewnętrznymi poszyciami. Remont tego egzemplarza był w 101% nieopłacalny, pochłonął już gigantyczne pieniądze ale liczy sie pasja i sentyment. Płynie już zawieszenie hydrauliczne i inne podzespoły do niej. Silnik i skrzynia czekają gotowe
Zapraszam na www.custom-shop.pl
    A dzisiaj część pierwsza walki z tym kultowym samochodem znanym m.in z teledysków takich jak Still Dre, Let's Me Ride czy It Was a good day.
    Pierwszy w Polsce 1964 Impala SS. Pierwsza fotka jest z poczatku lat 70 na trasie katowickiej. Następnie stan w jakim nabyłem Chevyego, moja walka z ramą, składanie body z podwoziem. Następne zdjecia to walka z blacharką, której nie było - każdy element trzeba było stworzyć ręcznie i myśleć do czego to dospawać. Na koniec konwersja dachu na convertible i walka z zewnętrznymi poszyciami. Remont tego egzemplarza był w 101% nieopłacalny, pochłonął już gigantyczne pieniądze ale liczy sie pasja i sentyment. Płynie już zawieszenie hydrauliczne i inne podzespoły do niej. Silnik i skrzynia czekają gotowe
    Zapraszam na www.custom-shop.pl
    12 stycznia 2014, 14:18 przez Chino (PW) | Do ulubionych | Skomentuj (8)
    50cc - od tego wszystko się zaczyna – Witam. Dużo osób myśli, że jak zda prawko na motocykl kupi sobie motocykl o pojemności 600cc i od razu tak sobie będą mogli śmigać. A niestety ledwo wyjadą już zaliczają wywrotkę lub wypadek. Najlepiej jest na początek kupić sobie jakiś skuter czy coś w tym stylu zapoznać się trochę z jazdą na motocyklu a następnie przesiąść się na większe pojemności już z większym doświadczeniem. Jednak trzeba też mieć rozum którego niektórym brakuje.
    Witam. Dużo osób myśli, że jak zda prawko na motocykl kupi sobie motocykl o pojemności 600cc i od razu tak sobie będą mogli śmigać. A niestety ledwo wyjadą już zaliczają wywrotkę lub wypadek. Najlepiej jest na początek kupić sobie jakiś skuter czy coś w tym stylu zapoznać się trochę z jazdą na motocyklu a następnie przesiąść się na większe pojemności już z większym doświadczeniem. Jednak trzeba też mieć rozum którego niektórym brakuje.
    5 stycznia 2014, 21:49 przez kubio2107 (PW) | Do ulubionych | Skomentuj (18)
    Techniki Driftu – Linking − polega na przeniesieniu większej części masy auta na przednią część pojazdu za pomocą krótkich, lecz energicznych naciśnięć pedału hamulca w momencie, gdy rozpoczyna się zakręt. Wtedy koła tylnej osi tracą przyczepność i rozpoczyna się poślizg samochodu.
Clutch Kick − tzw. „strzał sprzęgłem”, polegający na chwilowym naciśnięciu pedału sprzęgła, zredukowaniu biegu i bardzo szybkim, energicznym puszczeniu go w trakcie przejeżdżania przez zakręt. Powoduje to gwałtowną utratę przyczepności kół.
Lift Off Drift (Race Drift, Kensei Drift) − wykonuje się ją przy wejściu w zakręt puszczając na krótko pedał gazu, efektem czego jest powstanie niewielkiej nadsterowności powodującej poślizg, który kontroluje się operowaniem pedałem gazu i kontrowaniem kierownicą. Technika ta używana jest przy większych prędkościach w łagodniejszych zakrętach.
Feint Drift − przed zakrętem wykonuje się skręt w kierunku przeciwnym do kierunku zakrętu, a następnie gwałtownie skręca się kierownicą we właściwą stronę rozpoczynając w ten sposób poślizg.
Dirt Drop Drift (Ground Drift) − polega na wyjechaniu tylną osią poza tor, gdzie przyczepność opon jest dużo mniejsza, co staje się przyczyną poślizgu.
E-Brake Drift (Emergency Brake Drift, Side Brake Drift) − najbardziej znana technika, polega na zaciągnięciu hamulca ręcznego przy wciśniętym sprzęgle, w momencie wchodzenia w zakręt.
Jump Drift − tzw. „podskok”, wykonuje się go na zakręcie przejeżdżając przez tarkę tylnym kołem, które w tym momencie podskakuje i można dzięki temu uzyskać chwilowy brak przyczepności oraz nadsterowność samochodu.
Long Slide Drift − jest to długo trwający drift, rozpoczyna się go za pomocą np. hamulca ręcznego dużo wcześniej przed zakrętem. Wymagana jest do tego duża prędkość samochodu.
Power Over − technika polegająca na mocnym naciśnięciu pedału gazu w momencie wchodzenia w zakręt. Wskutek buksowania kół samochód traci przyczepność i przechodzi w poślizg kontrolowany. Dodatkowym efektem wizualnym jest duża ilość dymu z opon. Technikę tę można wykonać tylko jeśli auto dysponuje wysoką mocą silnika (zob. muscle car).
Manji Drift − technika polegająca na driftowaniu zazwyczaj na prostym odcinku drogi od jednej krawędzi drogi do drugiej.
Kansei Drift - technika ta jest wykonywana przy prędkościach z jakimi się ściga na wyścigach. Polega ona na tym że wchodząc w zakręt należy odpuścić gaz i skręcić mocniej do środka zakrętu by tył auta stracił przyczepność dzięki czemu nie traci się ekstra prędkości na zapoczątkowaniu drift'u
    Linking − polega na przeniesieniu większej części masy auta na przednią część pojazdu za pomocą krótkich, lecz energicznych naciśnięć pedału hamulca w momencie, gdy rozpoczyna się zakręt. Wtedy koła tylnej osi tracą przyczepność i rozpoczyna się poślizg samochodu.
    Clutch Kick − tzw. „strzał sprzęgłem”, polegający na chwilowym naciśnięciu pedału sprzęgła, zredukowaniu biegu i bardzo szybkim, energicznym puszczeniu go w trakcie przejeżdżania przez zakręt. Powoduje to gwałtowną utratę przyczepności kół.
    Lift Off Drift (Race Drift, Kensei Drift) − wykonuje się ją przy wejściu w zakręt puszczając na krótko pedał gazu, efektem czego jest powstanie niewielkiej nadsterowności powodującej poślizg, który kontroluje się operowaniem pedałem gazu i kontrowaniem kierownicą. Technika ta używana jest przy większych prędkościach w łagodniejszych zakrętach.
    Feint Drift − przed zakrętem wykonuje się skręt w kierunku przeciwnym do kierunku zakrętu, a następnie gwałtownie skręca się kierownicą we właściwą stronę rozpoczynając w ten sposób poślizg.
    Dirt Drop Drift (Ground Drift) − polega na wyjechaniu tylną osią poza tor, gdzie przyczepność opon jest dużo mniejsza, co staje się przyczyną poślizgu.
    E-Brake Drift (Emergency Brake Drift, Side Brake Drift) − najbardziej znana technika, polega na zaciągnięciu hamulca ręcznego przy wciśniętym sprzęgle, w momencie wchodzenia w zakręt.
    Jump Drift − tzw. „podskok”, wykonuje się go na zakręcie przejeżdżając przez tarkę tylnym kołem, które w tym momencie podskakuje i można dzięki temu uzyskać chwilowy brak przyczepności oraz nadsterowność samochodu.
    Long Slide Drift − jest to długo trwający drift, rozpoczyna się go za pomocą np. hamulca ręcznego dużo wcześniej przed zakrętem. Wymagana jest do tego duża prędkość samochodu.
    Power Over − technika polegająca na mocnym naciśnięciu pedału gazu w momencie wchodzenia w zakręt. Wskutek buksowania kół samochód traci przyczepność i przechodzi w poślizg kontrolowany. Dodatkowym efektem wizualnym jest duża ilość dymu z opon. Technikę tę można wykonać tylko jeśli auto dysponuje wysoką mocą silnika (zob. muscle car).
    Manji Drift − technika polegająca na driftowaniu zazwyczaj na prostym odcinku drogi od jednej krawędzi drogi do drugiej.
    Kansei Drift - technika ta jest wykonywana przy prędkościach z jakimi się ściga na wyścigach. Polega ona na tym że wchodząc w zakręt należy odpuścić gaz i skręcić mocniej do środka zakrętu by tył auta stracił przyczepność dzięki czemu nie traci się ekstra prędkości na zapoczątkowaniu drift'u
    26 grudnia 2013, 16:49 przez Konto usunięte | Do ulubionych | Skomentuj (1)
    Proszę o pomoc! – Wczoraj tj. 15.12.2013 na ulicy Wielickiej w Krakowie, zostałem zaatakowany gazem łzawiącym przez dwóch młodych mężczyzn, jadących Clio. Po tym jak wymusili na mnie pierwszeństwo, nie zatrzymując się na stopie od ul. Kosocickiej.
Reakcja była naturalna, klakson na wyjeżdżające pełnym impetem Clio, po czym zostałem wyprzedzony, wyhamowany, a następnie zaatakowany gazem łzawiącym. Zdążyłem zapamiętać tylko kolor, markę, model i początek Tablicy TBU. Jeżeli ktoś tamtego dnia widział Clio, bądź spotka takowe, prowadzone przez młodego mężczyznę w wieku 23-30 lat. Bardzo proszę o kontakt. Pomoże to mnie i policji.
    Wczoraj tj. 15.12.2013 na ulicy Wielickiej w Krakowie, zostałem zaatakowany gazem łzawiącym przez dwóch młodych mężczyzn, jadących Clio. Po tym jak wymusili na mnie pierwszeństwo, nie zatrzymując się na stopie od ul. Kosocickiej.
    Reakcja była naturalna, klakson na wyjeżdżające pełnym impetem Clio, po czym zostałem wyprzedzony, wyhamowany, a następnie zaatakowany gazem łzawiącym. Zdążyłem zapamiętać tylko kolor, markę, model i początek Tablicy TBU. Jeżeli ktoś tamtego dnia widział Clio, bądź spotka takowe, prowadzone przez młodego mężczyznę w wieku 23-30 lat. Bardzo proszę o kontakt. Pomoże to mnie i policji.
    16 grudnia 2013, 10:03 przez Marecki43 (PW) | Do ulubionych | Skomentuj (7)