Jedno z najpiękniejszych seryjnych aut, jakie kiedykolwiek widziałem i pierwsza Alfa w pełni na platformie Stellantisu – w bardzo wyjątkowo wyjątkowej wersji.
Historia tego konkretnego egzemplarza jest fascynująca - Kamil odnalazł na niemieckiej wsi, gdzie auto stało w towarzystwie takich marek jak Ferrari, Porsche czy Maserati