Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
  • Szukaj


     

    Znalazłem 13 takich materiałów
    Soczysty tyłek – fil0ne pisze: Moje obecne oczko w głowie. Poczciwa A6 w klekocie z 3.0TDI pod maska obecnie legitymująca się 300 KM i 600 Nm @ 5,1s/100km/h. Przeszliśmy długą drogę aby C6 wyglądała tak jak wygląda
    Fil0ne pisze: Moje obecne oczko w głowie. Poczciwa A6 w klekocie z 3.0TDI pod maska obecnie legitymująca się 300 KM i 600 Nm @ 5,1s/100km/h. Przeszliśmy długą drogę aby C6 wyglądała tak jak wygląda
    450-konne daily – Mazda 6 MPS - na pierwszy rzut oka wygodny rodzinny sedan a pod maską 450KM, 600Nm od 3000 obrotów i napęd AWD ze szperą z tyłu. Idealny daily driver

https://www.facebook.com/drozdo.6MPS/
    Mazda 6 MPS - na pierwszy rzut oka wygodny rodzinny sedan a pod maską 450KM, 600Nm od 3000 obrotów i napęd AWD ze szperą z tyłu. Idealny daily driver

    https://www.facebook.com/drozdo.6MPS/
    Statyczna prezentacja auta, Corrado z silnikiem 1.9TDI z nitro i metanolem około 400PS i 600Nm :O na moim FB można zobaczyć cała galerię zdjęć tego auta #conekfoto
    18 października 2017, 21:46 przez conekfoto (PW) | Do ulubionych | Skomentuj
    Źródło:

    www.fb.com/conekfoto

    Audi czy BMW? – Odwieczna rywalizacja między Audi oraz BMW trwa cały czas co widać na przykładzie nowego Audi RS5 oraz BMW M4 CS.

Oba samochody dysponują podobną mocą oraz momentem obrotowym - Audi 450hp i 600Nm , BMW 460km i 600Nm. Przyśpieszenie do setki obu to 3,9 s, a prędkości maksymalne zostały elektronicznie ograniczone do 280 km/h.

Który byście wybrali i dlaczego? - komentujcie
    Odwieczna rywalizacja między Audi oraz BMW trwa cały czas co widać na przykładzie nowego Audi RS5 oraz BMW M4 CS.

    Oba samochody dysponują podobną mocą oraz momentem obrotowym - Audi 450hp i 600Nm , BMW 460km i 600Nm. Przyśpieszenie do setki obu to 3,9 s, a prędkości maksymalne zostały elektronicznie ograniczone do 280 km/h.

    Który byście wybrali i dlaczego? - komentujcie
    3 października 2017, 19:02 przez Folley96 (PW) | Do ulubionych | Skomentuj
    Lexus GT35 Hp ?
    Audi 400Hp+ 600Nm+
    25 września 2017, 15:42 przez ~Borys6789045 | Do ulubionych | Skomentuj (1)
    Marussia B1 – Samochód sportowy zza wschodniej granicy. Silniki 2.8 V6 turbo 360/420KM 520/600Nm; 3.5 V6 300KM 410Nm umieszczone centralnie, skrzynia automatyczna 6b, RWD. Masa 1100kg, przyspieszenie 0-100km/h w 3.8s, prędkość maksymalna 250km/h
    Samochód sportowy zza wschodniej granicy. Silniki 2.8 V6 turbo 360/420KM 520/600Nm; 3.5 V6 300KM 410Nm umieszczone centralnie, skrzynia automatyczna 6b, RWD. Masa 1100kg, przyspieszenie 0-100km/h w 3.8s, prędkość maksymalna 250km/h
    BMW e46 M3 "Burza" 600 KM 600NM – Cześć Wszystkim!
    Cześć Wszystkim!
    Moje marzenie, moja pasja, moje 760i - czyli jak my dreams come true! – Ostatnio było zdjęcie z przodu z małą prowokacją, za którą jeszcze raz przepraszam, teraz czas przedstawić resztę i coś o aucie i o mnie.
Od wczesnego dzieciństwa jestem fanem motoryzacji, a przede wszystkim moje oczy zwracały się ku BMW. Kiedy tylko zdobyłem odpowiednie fundusze w moim garażu wylądowało według mnie najładniejsze auto ever - 7 e38, na początku w budżetowej wersji 730d koloru czarnego. Po trzech latach gdy poznałem tajniki marki i jak nie wpakować się w bagno z autem, czas było poszukać czegoś mocniejszego. Buda ta sama - ale tym razem poszalałem - srebrne e38 750i v12. Po półtora roku, stwierdziłem, że dobrze by było mieć 4x4 i kapkę wyższe zawieszenie więc zamiast e38 wpadło X5 4.4i. Kiedy minął kolejny rok, stwierdziłem, że do kiosku przydało by się auto ciut bardziej ekonomiczne i otwarte na świat bo 4x4 na co dzień nie jest konieczne, więc obok X5 w garażu pojawiło się e46 330Ci cabrio. Parę miesięcy później pojawiła się możliwość dobrej sprzedaży Xa więc został zamieniony na rok młodszego, jednak już z silnikiem 4.6iS - można go zobaczyć na ostatnim zdjęciu, a jak najdzie mnie wena to może też tu go wrzucę.
Cabriolet okazał się małym niewypałem, gdyż przy mojej nodze palił tyle samo co X5. Więc w kwietniu tego roku Cabrio pojechało do Warszawy, a ja zacząłem szukać znów e38 tylko tym razem 750iL, aby zrobić z niej auto w stanie kolekcjonerskim. Po oglądnięciu paru egzemplarzy okazało się że bez względu jaką gotówkę się wyłoży, to w 90% trupy nie do odratowania. Kiedy już straciłem nadzieję wpadło mi w ręce ogłoszenie sprzedaży e65 760i z Belgii - auto, które było niby poza granicami finansowymi ale z silnikiem marzeń. W gruncie rzeczy dla świętego spokoju pojechaliśmy je oglądnąć. Autko pod względem wizualnym nie było błyskiem. Zderzaki poobijane, lewy bok porysowany. Na zegarach pełna choinka czego się dało - PDC, wszystkie systemy bezpieczeństwa, hamulec postojowy itp. Ale za to lakier wszędzie oryginalny, od pierwszego właściciela, serwisowany do końca w ASO, dużo faktur. Na stacji diagnostycznej okazało się że zawieszenie igła. Po długich namowach kolegów zdecydowałem się wziąć. Wróciłem do domu na kołach i kolejne dwa dni miałem nieprzespane: "Co ja zrobiłem? 760 to moje odwieczne marzenie, ale jak okaże się że to jednak trup to dużego zapasu na naprawy nie mam, a na krzaku pieniądze nie rosną"
Kupiłem auto sercem, a nie rozumem i... okazało się, że tym razem się udało. Wystarczyło porządnie wpiąć niedziałający czujnik PDC, ABS/DSC i hamulec paliły się bo bezpiecznik się przepalił. Oddałem auto na lakierowanie i polerowanie reszty elementów. Z kolegą prawie 20 godzin spędziliśmy wymieniając uszczelki pod pokrywami zaworów. Ale teraz autko prezentuje się świetnie, fajnie jeździ i cieszy.
Z ciekawostek - największy wolnossący seryjny silnik BMW - 6.0 V12 445KM i 600Nm. Pierwszy silnik BMW na bezpośrednim wtrysku.
Rocznik 2003.
Fotele, deska, tunel środkowy i boczki skóra. Podsufitka alcantara z drewnianymi rączkami.
Tylna kanapa i przednie fotele regulowane elektrycznie i grzane. Z przodu masaż. Brak tylko wentylacji foteli, a szkoda.
Te felgi to zima - 18". Na lato max 20" aby auto zachowało komfort. Planowany jest lift nawigacji na 2005+, może też zawory cut-out na wydechu, a potem jakiś wirus do silnika.

Pozdrawiam serdecznie, życzę Wesołych  Świąt i oby Wam też spełniły się motoryzacyjne marzenia w nowym roku.
    Ostatnio było zdjęcie z przodu z małą prowokacją, za którą jeszcze raz przepraszam, teraz czas przedstawić resztę i coś o aucie i o mnie.
    Od wczesnego dzieciństwa jestem fanem motoryzacji, a przede wszystkim moje oczy zwracały się ku BMW. Kiedy tylko zdobyłem odpowiednie fundusze w moim garażu wylądowało według mnie najładniejsze auto ever - 7 e38, na początku w budżetowej wersji 730d koloru czarnego. Po trzech latach gdy poznałem tajniki marki i jak nie wpakować się w bagno z autem, czas było poszukać czegoś mocniejszego. Buda ta sama - ale tym razem poszalałem - srebrne e38 750i v12. Po półtora roku, stwierdziłem, że dobrze by było mieć 4x4 i kapkę wyższe zawieszenie więc zamiast e38 wpadło X5 4.4i. Kiedy minął kolejny rok, stwierdziłem, że do kiosku przydało by się auto ciut bardziej ekonomiczne i otwarte na świat bo 4x4 na co dzień nie jest konieczne, więc obok X5 w garażu pojawiło się e46 330Ci cabrio. Parę miesięcy później pojawiła się możliwość dobrej sprzedaży Xa więc został zamieniony na rok młodszego, jednak już z silnikiem 4.6iS - można go zobaczyć na ostatnim zdjęciu, a jak najdzie mnie wena to może też tu go wrzucę.
    Cabriolet okazał się małym niewypałem, gdyż przy mojej nodze palił tyle samo co X5. Więc w kwietniu tego roku Cabrio pojechało do Warszawy, a ja zacząłem szukać znów e38 tylko tym razem 750iL, aby zrobić z niej auto w stanie kolekcjonerskim. Po oglądnięciu paru egzemplarzy okazało się że bez względu jaką gotówkę się wyłoży, to w 90% trupy nie do odratowania. Kiedy już straciłem nadzieję wpadło mi w ręce ogłoszenie sprzedaży e65 760i z Belgii - auto, które było niby poza granicami finansowymi ale z silnikiem marzeń. W gruncie rzeczy dla świętego spokoju pojechaliśmy je oglądnąć. Autko pod względem wizualnym nie było błyskiem. Zderzaki poobijane, lewy bok porysowany. Na zegarach pełna choinka czego się dało - PDC, wszystkie systemy bezpieczeństwa, hamulec postojowy itp. Ale za to lakier wszędzie oryginalny, od pierwszego właściciela, serwisowany do końca w ASO, dużo faktur. Na stacji diagnostycznej okazało się że zawieszenie igła. Po długich namowach kolegów zdecydowałem się wziąć. Wróciłem do domu na kołach i kolejne dwa dni miałem nieprzespane: "Co ja zrobiłem? 760 to moje odwieczne marzenie, ale jak okaże się że to jednak trup to dużego zapasu na naprawy nie mam, a na krzaku pieniądze nie rosną"
    Kupiłem auto sercem, a nie rozumem i... okazało się, że tym razem się udało. Wystarczyło porządnie wpiąć niedziałający czujnik PDC, ABS/DSC i hamulec paliły się bo bezpiecznik się przepalił. Oddałem auto na lakierowanie i polerowanie reszty elementów. Z kolegą prawie 20 godzin spędziliśmy wymieniając uszczelki pod pokrywami zaworów. Ale teraz autko prezentuje się świetnie, fajnie jeździ i cieszy.
    Z ciekawostek - największy wolnossący seryjny silnik BMW - 6.0 V12 445KM i 600Nm. Pierwszy silnik BMW na bezpośrednim wtrysku.
    Rocznik 2003.
    Fotele, deska, tunel środkowy i boczki skóra. Podsufitka alcantara z drewnianymi rączkami.
    Tylna kanapa i przednie fotele regulowane elektrycznie i grzane. Z przodu masaż. Brak tylko wentylacji foteli, a szkoda.
    Te felgi to zima - 18". Na lato max 20" aby auto zachowało komfort. Planowany jest lift nawigacji na 2005+, może też zawory cut-out na wydechu, a potem jakiś wirus do silnika.

    Pozdrawiam serdecznie, życzę Wesołych Świąt i oby Wam też spełniły się motoryzacyjne marzenia w nowym roku.
    Rubik Drift Karpacz – Adam "Rubik" Zalewski - Drift Karpacz
BMW 500Hp 600Nm.
    Adam "Rubik" Zalewski - Drift Karpacz
    BMW 500Hp 600Nm.
    28 września 2014, 21:44 przez diesel601 (PW) | Do ulubionych | Skomentuj
    Źródło:

    własne