Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
  • Profil użytkownika

    Magnetic

    Mocny drifter
    Zamieszcza materiały od: 3 października 2014 - 18:11
    Ostatnio: 6 grudnia 2019 - 23:47
    • Materiałów na głównej: 443 z 444
    • Punktów za materiały: 3013
    • Komentarzy: 314
    • Punktów za komentarze: 111
     
    MV Agusta Turismo Veloce – Bo turystyk też może być ładny i szybki. No ale czego innego oczekiwać po firmie reklamującej się hasłem "Motorcycle art" i nawet fabrykę zakładającej w urokliwej miejscówce nad wodą? Nawet nazywa się jakoś tak ładniej niż reszta tego typu maszyn.
    Bo turystyk też może być ładny i szybki. No ale czego innego oczekiwać po firmie reklamującej się hasłem "Motorcycle art" i nawet fabrykę zakładającej w urokliwej miejscówce nad wodą? Nawet nazywa się jakoś tak ładniej niż reszta tego typu maszyn.
    Borne Sulinowo – Jak ktoś lubi zwiedzać opuszczone budynki to polecam to miejsce, a jak ktoś woli fajne drogi to polecam krajową "20", dużo nowego asfaltu, miejscami fajne zakręty. I tak, perfidnie przemycam inną ze swoich zajawek pod pretekstem zdjęcia samochodu xD
    Jak ktoś lubi zwiedzać opuszczone budynki to polecam to miejsce, a jak ktoś woli fajne drogi to polecam krajową "20", dużo nowego asfaltu, miejscami fajne zakręty. I tak, perfidnie przemycam inną ze swoich zajawek pod pretekstem zdjęcia samochodu xD
    22 listopada 2019, 23:40 przez Magnetic (PW) | Do ulubionych | Skomentuj
    Źródło:

    własne

    Ducati MH900E – Jeden z najładniejszych motocykli jakie widziałem
    Jeden z najładniejszych motocykli jakie widziałem
    Cmok – Accord mojej dziewczyny i moje E36
    Accord mojej dziewczyny i moje E36
    19 listopada 2019, 17:08 przez Magnetic (PW) | Do ulubionych | Skomentuj
    Źródło:

    własne

    Do domu naokoło – Jak tam Wasze dwa kółka? Latacie jeszcze, czy już schowaliście na zimę?
    Jak tam Wasze dwa kółka? Latacie jeszcze, czy już schowaliście na zimę?
    30 października 2019, 12:39 przez Magnetic (PW) | Do ulubionych | Skomentuj
    Źródło:

    własne, mój instagram: magnetikmoto

    24 października 2019, 21:03 przez Magnetic (PW) | Do ulubionych | Skomentuj
    Byłem tam w zeszłym roku przy okazji kilkudniowego wyjazdu motorem po różnych miastach i ciekawie jest obejrzeć film od kogoś z całkowicie innym podejściem.
    15 października 2019, 12:48 przez Magnetic (PW) | Do ulubionych | Skomentuj
    Czy jest sens bać się prądu? – Jakiś czas temu miałem okazję pojeździć Super Soco TC Max po Sopocie i naszło mnie na przemyślenia. Podczas przejażdżki stało się to, czego najbardziej się obawiałem - spodobało mi się. Maszynka jest osiągowym odpowiednikiem 125-tki, ale sporo różni się od spalinowych sprzętów tej klasy. Po przesiadce z 650-tki, którą przyjechałem na testy nie uderzył mnie brak osiągów jak na większości 125, nie było wachlowania biegami non stop, silnika który produkuje więcej hałasu niż mocy i mulastego ruszania. Po prostu odwijasz manetkę i motocykl zaczyna przyspieszać, praktycznie bez dźwięku, słychać tylko przekładnię pasową i potem szum wiatru. I tak do 90 km/h, na tym osiągi się kończą. Jak miałem Hondę CLR 125 jechała dokładnie tyle samo, czyli nie ma dramatu. Zasadniczo ten elektryk ma większość zalet normalnej 125, bez wielu jej wad. Do minimum ograniczona jest obsługa układu napędowego, z elementów na które trzeba zwrócić uwagę został tylko wspomniany pasek i bateria. Zawieszenie, hamulce itd jak w każdym innym motocyklu. Problemem jest oczywiście to, co w każdym elektrycznym pojeździe - zasięg i zużycie ogniw. W tym zakresie oczywiście trwają prace i postęp w ciągu ostatnich lat jest zauważalny, ale dalej jest gorzej niż w spalinowych odpowiednikach. Producent podaje 110 km teoretycznego zasięgu, ale realnie celowałbym bardziej w 80 km. Moim zdaniem to dystans absolutnie wystarczający do jazdy po mieście. Bateria powinna swobodnie wytrzymać kilka lat, do tego czasu prawdopodobnie pojawią się tańsze zamienniki, można też kombinować z wymianą samych ogniw i elektroniki sterującej (Wyobrażacie sobie te tuningi w stylu montowania ogniw od Tesli? :D ). Tak w ogóle ile taka zabawka kosztuje? Około 20 tys zł, dokładnie tyle samo co np. Yamaha MT 125. Jeździłem oboma i Super Soco moim zdaniem nie ustępuje jej wykonaniem ani wrażeniami z jazdy. Nigdy nie pomyślałbym, że do tego dojdzie, ale prawdę powiedziawszy z tej dwójki wybrałbym elektryka. Jakie są Wasze przemyślenia odnośnie elektrycznych motocykli, samochodów i wszystkich innych jeździdeł? Próbowaliście? Jak oceniacie? Swoją drogą dziękuję firmie MOTO-ZONE z Sopotu za udostępnienie motocykla do testów i możliwość przekonania się jak to wygląda na prawdę.
    Jakiś czas temu miałem okazję pojeździć Super Soco TC Max po Sopocie i naszło mnie na przemyślenia. Podczas przejażdżki stało się to, czego najbardziej się obawiałem - spodobało mi się. Maszynka jest osiągowym odpowiednikiem 125-tki, ale sporo różni się od spalinowych sprzętów tej klasy. Po przesiadce z 650-tki, którą przyjechałem na testy nie uderzył mnie brak osiągów jak na większości 125, nie było wachlowania biegami non stop, silnika który produkuje więcej hałasu niż mocy i mulastego ruszania. Po prostu odwijasz manetkę i motocykl zaczyna przyspieszać, praktycznie bez dźwięku, słychać tylko przekładnię pasową i potem szum wiatru. I tak do 90 km/h, na tym osiągi się kończą. Jak miałem Hondę CLR 125 jechała dokładnie tyle samo, czyli nie ma dramatu. Zasadniczo ten elektryk ma większość zalet normalnej 125, bez wielu jej wad. Do minimum ograniczona jest obsługa układu napędowego, z elementów na które trzeba zwrócić uwagę został tylko wspomniany pasek i bateria. Zawieszenie, hamulce itd jak w każdym innym motocyklu. Problemem jest oczywiście to, co w każdym elektrycznym pojeździe - zasięg i zużycie ogniw. W tym zakresie oczywiście trwają prace i postęp w ciągu ostatnich lat jest zauważalny, ale dalej jest gorzej niż w spalinowych odpowiednikach. Producent podaje 110 km teoretycznego zasięgu, ale realnie celowałbym bardziej w 80 km. Moim zdaniem to dystans absolutnie wystarczający do jazdy po mieście. Bateria powinna swobodnie wytrzymać kilka lat, do tego czasu prawdopodobnie pojawią się tańsze zamienniki, można też kombinować z wymianą samych ogniw i elektroniki sterującej (Wyobrażacie sobie te tuningi w stylu montowania ogniw od Tesli? :D ). Tak w ogóle ile taka zabawka kosztuje? Około 20 tys zł, dokładnie tyle samo co np. Yamaha MT 125. Jeździłem oboma i Super Soco moim zdaniem nie ustępuje jej wykonaniem ani wrażeniami z jazdy. Nigdy nie pomyślałbym, że do tego dojdzie, ale prawdę powiedziawszy z tej dwójki wybrałbym elektryka. Jakie są Wasze przemyślenia odnośnie elektrycznych motocykli, samochodów i wszystkich innych jeździdeł? Próbowaliście? Jak oceniacie? Swoją drogą dziękuję firmie MOTO-ZONE z Sopotu za udostępnienie motocykla do testów i możliwość przekonania się jak to wygląda na prawdę.
    4 października 2019, 23:17 przez Magnetic (PW) | Do ulubionych | Skomentuj (1)
    Źródło:

    własne, motocykl od MOTO-ZONE z Sopotu