Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
  • Szukaj


     

    Znalazłem 45 takich materiałów
    Nowe oczka balerona – W124 dostał nowe lampy. Wizualnie jest milion razy lepiej, jeśli chodzi o jakość świecenia, to się okaże w nocy. Ale będzie na 100% lepiej niż wcześniejsze 25letnie zakurzone odbłyśniki.
    W124 dostał nowe lampy. Wizualnie jest milion razy lepiej, jeśli chodzi o jakość świecenia, to się okaże w nocy. Ale będzie na 100% lepiej niż wcześniejsze 25letnie zakurzone odbłyśniki.
    3 lutego 2015, 14:51 przez Jackass89 (PW) | Do ulubionych | Skomentuj (5)
    Źródło:

    własne

    Mieć szczęście i dwa razy znaleźć zachowanego w oryginale Fiata 126p – Nasz rodak swego czasu odnalazł w nowo nabytej posiadłości Fiacika 126p z przebiegiem kilku kilometrów... Szczęście mu dopisało i drugi raz natrafił na identyczną perełkę! Sami zobaczcie w linku poniżej.

"Wierzycie w cuda? Wierzycie, że historia lubi się powtarzać?
Bo ja nie, aż do 19 stycznia 2015 roku.
Myślałem, że mój limit szczęścia został wyczerpany, i już coś takiego nie przytrafi mi się na pewno w życiu. Szczerze mówiąc zastanawiałem się ile jeszcze takich perełek jest w Polsce…
Pod koniec roku 2014 zadzwonił do mnie znajomy który spytał za ile sprzedałem poprzednio znalezionego maluszka. (126p jak milion w totka – przyp. red.) Odpowiedziałem, że nie mogę udzielić takiej informacji bo dałem słowo kupującemu. Powiedział mi, że wie od kogoś gdzie stoi podobny maluszek w stodole przykryty sianem od około 40 lat. 
Oczywiście potraktowałem to jako następną historię szytą grubymi nićmi.
Po kilku tygodniach spotkałem się z tym znajomym który pokazał mi parę zdjęć… i drugiego dnia byłem w samochodzie aby zobaczyć Fiacika..."
    Nasz rodak swego czasu odnalazł w nowo nabytej posiadłości Fiacika 126p z przebiegiem kilku kilometrów... Szczęście mu dopisało i drugi raz natrafił na identyczną perełkę! Sami zobaczcie w linku poniżej.

    "Wierzycie w cuda? Wierzycie, że historia lubi się powtarzać?
    Bo ja nie, aż do 19 stycznia 2015 roku.
    Myślałem, że mój limit szczęścia został wyczerpany, i już coś takiego nie przytrafi mi się na pewno w życiu. Szczerze mówiąc zastanawiałem się ile jeszcze takich perełek jest w Polsce…
    Pod koniec roku 2014 zadzwonił do mnie znajomy który spytał za ile sprzedałem poprzednio znalezionego maluszka. (126p jak milion w totka – przyp. red.) Odpowiedziałem, że nie mogę udzielić takiej informacji bo dałem słowo kupującemu. Powiedział mi, że wie od kogoś gdzie stoi podobny maluszek w stodole przykryty sianem od około 40 lat.
    Oczywiście potraktowałem to jako następną historię szytą grubymi nićmi.
    Po kilku tygodniach spotkałem się z tym znajomym który pokazał mi parę zdjęć… i drugiego dnia byłem w samochodzie aby zobaczyć Fiacika..."
    1 000 000km – Milion kilometrów jednym silnikiem.

Niemiec by płakał, gdyby sprzedał!
    Milion kilometrów jednym silnikiem.

    Niemiec by płakał, gdyby sprzedał!
    15 sierpnia 2014, 11:38 przez PARAF (PW) | Do ulubionych | Skomentuj (8)
    Jest i Corsa! – Może to nie jest ferrari za milion  i nie wyróżnia się z tłumu ani nie posiada ładnych felg, ale i tak jest spoko.
Bardzo oszczędne stado 45 kucyków.
    Może to nie jest ferrari za milion i nie wyróżnia się z tłumu ani nie posiada ładnych felg, ale i tak jest spoko.
    Bardzo oszczędne stado 45 kucyków.
    10 lipca 2014, 19:48 przez berton121 (PW) | Do ulubionych | Skomentuj (13)
    Źródło:

    moje

    Ku przestrodze tym którzy mają ciężką nogę.
    W ciągu ostatnich 17 lat w Polsce zdarzyło się prawie milion wypadków drogowych, w których zginęło ponad 110.000 osób, a ponad milion zostało rannych. Dziennie w wypadkach ginie średnio 15 osób, a 160 zostaje rannych. Zanim postanowisz przyśpieszyć pomyśl
    6 kwietnia 2014, 17:02 przez jacek1994666 (PW) | Do ulubionych | Skomentuj (3)
    Razem ponad milion – A nawet ponad 2 miliony
    A nawet ponad 2 miliony
    16 marca 2014, 21:54 przez baq (PW) | Do ulubionych | Skomentuj (3)
    Źródło:

    agrofoto

    Peugeot 308 SW, wyjątkowo ładne kombi od francuskiego producenta – W porównaniu do poprzedniej wersji nowe 308 SW wygląda jak milion dolarów. Pod maską znajdziemy się m.in. 155-konny silnik o pojemności 1.6 litra. Czas do 100 km/h nie jest jeszcze znany, ale wersja hatchback z tym silnikiem potrzebuje na to 8,4 sekundy.
    W porównaniu do poprzedniej wersji nowe 308 SW wygląda jak milion dolarów. Pod maską znajdziemy się m.in. 155-konny silnik o pojemności 1.6 litra. Czas do 100 km/h nie jest jeszcze znany, ale wersja hatchback z tym silnikiem potrzebuje na to 8,4 sekundy.
    Czy tak może wyglądać następca Bugatti Veyrona? – Concept Bugatti Type 60


Bugatti Veyron zadebiutował na rynku ponad 13 lat temu. Pora myśleć o następcy.
 
Najmocniejszy seryjnie produkowany samochodów w 2001 roku wkrótce będzie obchodzić swoje 13-te urodziny. Pod maską francuskiego (właściwie niemieckiego – koncern VW) hipersamochodu znajduje się silnik W16 o łącznej pojemności 8 litrów i mocy 1001 KM z czterema turbosprężarkami. To pierwsze auto, które przekroczyło magiczną granicę 1000 KM.
 
W 2009 roku do gamy dołączył model Grand Sport, a rok później Super Sport, który jest z kolei najszybszym seryjnie produkowanym autem na świecie. Zmierzona maksymalna prędkość wyniosła 431,072 km/h. Dla wersji z otwartym dachem (Grand Sport) – 408,84 km/h.
 
Bugatti Veyron już za „życia” został okrzyknięty legendą. Po pierwsze za sprawą swoich osiągów, po drugie ze względu na wdrożone zaawansowane technologie i po trzecie za jakość wykonania i cenę końcową. Wersja standardowa była wyceniona na 1 milion euro, natomiast najmocniejsza wersja Super Sport Vitesse o mocy 1200 KM na blisko 1,8 miliona euro!
 
Łącznie sprzedano zaledwie 360 sztuk Bugatti Veyron, co czyni samochód niezwykłym okazem. Odważny i przełomowy projekt okazała się jednak niedochodowy. W kuluarach mówi się, że koszt produkcji jednego egzemplarza wynosił nawet 5 milionów euro. Dziś można już kupić tylko wersję z otwartym dachem, Volkswagen zaprzestał produkcji wersji coupe.
 
Po 13 latach od premierowego pokazu Veyrona nie mówi się o następcy, choć wszyscy chętnie byśmy go zobaczyli. Producent nasze zapytanie pozostawił bez odpowiedzi. W przeciwieństwie do młodych projektantów, którzy chętnie podejmują się tematu nowego Bugatti. Poznajcie koncepcyjny model Type 60 będący wizją designera Vaughan Ling. W naszym wyobrażeniu to model z napędem hybrydowym stanowiący bezpośredniego konkurenta LaFerrari, McLarena P1 i Porsche 918 Spyder.
    Concept Bugatti Type 60


    Bugatti Veyron zadebiutował na rynku ponad 13 lat temu. Pora myśleć o następcy.

    Najmocniejszy seryjnie produkowany samochodów w 2001 roku wkrótce będzie obchodzić swoje 13-te urodziny. Pod maską francuskiego (właściwie niemieckiego – koncern VW) hipersamochodu znajduje się silnik W16 o łącznej pojemności 8 litrów i mocy 1001 KM z czterema turbosprężarkami. To pierwsze auto, które przekroczyło magiczną granicę 1000 KM.

    W 2009 roku do gamy dołączył model Grand Sport, a rok później Super Sport, który jest z kolei najszybszym seryjnie produkowanym autem na świecie. Zmierzona maksymalna prędkość wyniosła 431,072 km/h. Dla wersji z otwartym dachem (Grand Sport) – 408,84 km/h.

    Bugatti Veyron już za „życia” został okrzyknięty legendą. Po pierwsze za sprawą swoich osiągów, po drugie ze względu na wdrożone zaawansowane technologie i po trzecie za jakość wykonania i cenę końcową. Wersja standardowa była wyceniona na 1 milion euro, natomiast najmocniejsza wersja Super Sport Vitesse o mocy 1200 KM na blisko 1,8 miliona euro!

    Łącznie sprzedano zaledwie 360 sztuk Bugatti Veyron, co czyni samochód niezwykłym okazem. Odważny i przełomowy projekt okazała się jednak niedochodowy. W kuluarach mówi się, że koszt produkcji jednego egzemplarza wynosił nawet 5 milionów euro. Dziś można już kupić tylko wersję z otwartym dachem, Volkswagen zaprzestał produkcji wersji coupe.

    Po 13 latach od premierowego pokazu Veyrona nie mówi się o następcy, choć wszyscy chętnie byśmy go zobaczyli. Producent nasze zapytanie pozostawił bez odpowiedzi. W przeciwieństwie do młodych projektantów, którzy chętnie podejmują się tematu nowego Bugatti. Poznajcie koncepcyjny model Type 60 będący wizją designera Vaughan Ling. W naszym wyobrażeniu to model z napędem hybrydowym stanowiący bezpośredniego konkurenta LaFerrari, McLarena P1 i Porsche 918 Spyder.
    10 lutego 2014, 17:13 przez Folley96 (PW) | Do ulubionych | Skomentuj (3)
    Źródło:

    www.topgear.com.pl

    Nissan Skyline GT-R R34 – Nissan GT-R Paula Walkera z Szybkich i Wściekłych wystawiony za 1 mln euro - zdjęcia
Samochód głównego bohatera czwartej części „Szybkich i Wściekłych” trafił na sprzedaż. Cena robi wrażenie.
 
Niestety, kiedy sławny człowiek niespodziewanie ginie, zainteresowanie jego osobą znacząco wzrasta. Jesteśmy ciekawi jak żył, gdzie spędzał wolny czas i co sprawiało mu frajdę. W przypadku Paula Walkera nie sposób nie wspomnieć o samochodach.
 
W Monachium znalazł się facet, który posiada Nissana Skyline'a GT-R R34 znanego z filmu „Szybcy i Wściekli 4”. Paul Walker jeździł tym samochodem nie tylko na planie zdjęciowym. Niemiecki właściciel postanowił wykorzystać „moment” i sprzedać samochód za okrągły milion euro.
 
Prawdę mówiąc, nie bardzo podoba nam się takie zachowanie, ale sprzedawca jest o tyle uczciwy, że połowę kwoty za sprzedane auto przeznaczy na fundację charytatywną ROWW (Reach Out World Wide) założoną przez Walkera.
    Nissan GT-R Paula Walkera z Szybkich i Wściekłych wystawiony za 1 mln euro - zdjęcia
    Samochód głównego bohatera czwartej części „Szybkich i Wściekłych” trafił na sprzedaż. Cena robi wrażenie.

    Niestety, kiedy sławny człowiek niespodziewanie ginie, zainteresowanie jego osobą znacząco wzrasta. Jesteśmy ciekawi jak żył, gdzie spędzał wolny czas i co sprawiało mu frajdę. W przypadku Paula Walkera nie sposób nie wspomnieć o samochodach.

    W Monachium znalazł się facet, który posiada Nissana Skyline'a GT-R R34 znanego z filmu „Szybcy i Wściekli 4”. Paul Walker jeździł tym samochodem nie tylko na planie zdjęciowym. Niemiecki właściciel postanowił wykorzystać „moment” i sprzedać samochód za okrągły milion euro.

    Prawdę mówiąc, nie bardzo podoba nam się takie zachowanie, ale sprzedawca jest o tyle uczciwy, że połowę kwoty za sprzedane auto przeznaczy na fundację charytatywną ROWW (Reach Out World Wide) założoną przez Walkera.
    6 lutego 2014, 16:02 przez Folley96 (PW) | Do ulubionych | Skomentuj
    Źródło:

    www.topgear.com.pl

    Lamborghini Reventón – Samochód dla tych, którzy uważają że Murcielago jest za popularny.
Jego premiera miała miejsce na Międzynarodowych Targach Motoryzacyjnych we Frankfurcie w 2007roku. Styl nadwozia jest inspirowany myśliwcem ale pod karoserią to jest Murcielago po liftingu ( LP 640-4), czyli śilnik 6,5 litra o mocy 640KM, ośiągi ma takie same: 0-100 km/h w 3,3s i prędkość max. 330 km/h  (któś w Dubaju dał rade wyciagnoć 355,7 km/h, prewnie z górki). Wyprodukowano 21 egzemplarzy ( pierwszy, z tabliczką 00/20 stoi w muzeum Lamborghini). Cena za ten samochód wynosiła milion euro.
Dwa lata póxniej została zaprezentowana wesja bez dachu, i do tego miała śilnik z Murcielago SV ( 670 KM), 15 egzemplarzy, po 1,1 mln € każda.


Jak zrobiłem jakiś błąd to napiszcie i poprawię
    Samochód dla tych, którzy uważają że Murcielago jest za popularny.
    Jego premiera miała miejsce na Międzynarodowych Targach Motoryzacyjnych we Frankfurcie w 2007roku. Styl nadwozia jest inspirowany myśliwcem ale pod karoserią to jest Murcielago po liftingu ( LP 640-4), czyli śilnik 6,5 litra o mocy 640KM, ośiągi ma takie same: 0-100 km/h w 3,3s i prędkość max. 330 km/h (któś w Dubaju dał rade wyciagnoć 355,7 km/h, prewnie z górki). Wyprodukowano 21 egzemplarzy ( pierwszy, z tabliczką 00/20 stoi w muzeum Lamborghini). Cena za ten samochód wynosiła milion euro.
    Dwa lata póxniej została zaprezentowana wesja bez dachu, i do tego miała śilnik z Murcielago SV ( 670 KM), 15 egzemplarzy, po 1,1 mln € każda.


    Jak zrobiłem jakiś błąd to napiszcie i poprawię
    11 stycznia 2014, 15:16 przez Italianiec (PW) | Do ulubionych | Skomentuj (4)
    Źródło:

    piewsze 6 zdjęc własne