Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
  • Szukaj


     

    Znalazłem 132 takie materiały
    Moja komora silnika przed i po moich operacjach – Już mi daje powody do radości, jednak jeszcze spooro pracy przede mną :) Aktualnie przerabiam listwę wtryskową, następnie biorę się za aparat zapłonowy, osłonę kolektora wydechowego, polerkę całości a potem to już drobniejsze detale.

Pozdrawiam wszystkich motokillerów!
    Już mi daje powody do radości, jednak jeszcze spooro pracy przede mną :) Aktualnie przerabiam listwę wtryskową, następnie biorę się za aparat zapłonowy, osłonę kolektora wydechowego, polerkę całości a potem to już drobniejsze detale.

    Pozdrawiam wszystkich motokillerów!
    21 sierpnia 2014, 23:29 przez Schizo (PW) | Do ulubionych | Skomentuj (4)
    Źródło:

    coltmania.pl

    Paradoks - wersja VW – Wszyscy kojarzą Garbusa, czyli samochód wyprodukowany w rekordowej liczbie egzemplarzy. Większość kojarzy zapewne, że pomysłodawcą był Hitler, który nakazał Ferdynandowi Porsche zaprojektowanie samochodu dla ludu i tak narodził się Garbus...

Spójrzcie na obrazek. Na pierwszy, drugi, trzeci i każdy następny rzut oka przedstawia on Garbusa, zapewne w fazie któregoś z prototypów, nieprawdaż?

Otóż tak i nie. Owszem, obrazek przedstawia prototyp samochodu, z którego następnie powstał Garbus. Ale nie przedstawia Garbusa. Na zdjęciu jest czeska Tatra V570 z 1931 roku (powstała 7 lat wcześniej niż Garbus) i jest jego pierwowzorem.

A mówiąc wprost, Porsche ordynarnie wręcz zerżnął projekt Garbusa z Tatry, a po aneksji Czechosłowacji w 1938 roku wziął całą dokumentację, w tym także nowego modelu Tatry, T97 i w postaci praktycznie niezmienionej rozpoczęto produkcję tego modelu jako VW Garbus.

Kopia jest na tyle dokładna, że do renowacji Tatry T97 można wykorzystać części pierwszej serii Garbusa - mechanika jest IDENTYCZNA, różnią się jedynie elementy poszycia.

Po wojnie w 1961 roku Tatra wytoczyła proces VW, który VW przegrał - musiał zapłacić kwotę która w przełożeniu na dzisiejsze wartości jest równowartością 30 miliardów euro. To dlatego przez następne prawie 15 lat VW klepał archaicznego garbusa, nie było go stać na zaprojektowanie niczego nowocześniejszego.

Czyli podsumowując - najpopularniejszy samochód świata i prawdopodobnie najbardziej znany obok Forda T VW Garbus NIE JEST NIEMIECKI, ALE CZESKI.
    Wszyscy kojarzą Garbusa, czyli samochód wyprodukowany w rekordowej liczbie egzemplarzy. Większość kojarzy zapewne, że pomysłodawcą był Hitler, który nakazał Ferdynandowi Porsche zaprojektowanie samochodu dla ludu i tak narodził się Garbus...

    Spójrzcie na obrazek. Na pierwszy, drugi, trzeci i każdy następny rzut oka przedstawia on Garbusa, zapewne w fazie któregoś z prototypów, nieprawdaż?

    Otóż tak i nie. Owszem, obrazek przedstawia prototyp samochodu, z którego następnie powstał Garbus. Ale nie przedstawia Garbusa. Na zdjęciu jest czeska Tatra V570 z 1931 roku (powstała 7 lat wcześniej niż Garbus) i jest jego pierwowzorem.

    A mówiąc wprost, Porsche ordynarnie wręcz zerżnął projekt Garbusa z Tatry, a po aneksji Czechosłowacji w 1938 roku wziął całą dokumentację, w tym także nowego modelu Tatry, T97 i w postaci praktycznie niezmienionej rozpoczęto produkcję tego modelu jako VW Garbus.

    Kopia jest na tyle dokładna, że do renowacji Tatry T97 można wykorzystać części pierwszej serii Garbusa - mechanika jest IDENTYCZNA, różnią się jedynie elementy poszycia.

    Po wojnie w 1961 roku Tatra wytoczyła proces VW, który VW przegrał - musiał zapłacić kwotę która w przełożeniu na dzisiejsze wartości jest równowartością 30 miliardów euro. To dlatego przez następne prawie 15 lat VW klepał archaicznego garbusa, nie było go stać na zaprojektowanie niczego nowocześniejszego.

    Czyli podsumowując - najpopularniejszy samochód świata i prawdopodobnie najbardziej znany obok Forda T VW Garbus NIE JEST NIEMIECKI, ALE CZESKI.
    18 sierpnia 2014, 20:20 przez polak (PW) | Do ulubionych | Skomentuj (12)
    Gdzie wjeżdża w bok innego samochodu,a w niego 3 motocyklistów.

    "Dzięki za miłe słowa dla motocyklistów! Jestem motocyklistą, który nagrał ten wypadek (Kyle), udało mi się szczęśliwie wyjść z tego bez złamań, mam jedynie sporo siniaków i otarć, obitą lewą prawą i lewą rękę. Kolega na Hayabusie z przodu (Kevin) ma załamaną rękę, załamaną kostkę, pęknięty kręgosłup oraz wstrząśnienie mózgu – przyjął mocne uderzenie na głowę. Kolega na ZX-6R z tyłu (Zane) miał spore rozcięcie pod kolanem, przez całą szerokość nogi, z kością na wierzchu.

    Efekty wypadku to 2 mocno zniszczone samochody, 2 motocykle wyglądające na szkodę całkowitą oraz 1 motocykl, w którym dosłownie każdy plastik jest połamany.

    Kierowca Merca wyszedł z samochodu i poszedł na pobocze. Następnie wrócił do auta, wyciągnął jakiś tablet, zrobił kilka zdjęć i znowu spokojnie odszedł na pobocze aby zapalić papierosa! Nawet nie zainteresował się, czy z nami wszystko w porządku!"
    Dopieszczanie samochodu - IBI po miesiącu u mnie – Moja Ibiza miesiąc po zakupie.
Z zewnątrz zmieniła się nieznacznie, prawie wszystko co najlepsze kryje się tam, gdzie tego zupełnie nie widać.

Plan był taki aby na początku zająć się sprawami mechanicznymi, następnie wnętrzem, nadwoziem, a na samym końcu zabawą.
Tak więc lista rzeczy które na chwilę obecną zostały zrobione:

- prawie nowe opony na tył, bo balony powyłaziły. Z przodu w miarę nowe i rześkie więc na razie nie ma sensu wymieniać.
- wszystkie filtry (oleju, paliwa, powietrza, kabinowy)
- przewody podciśnieniowe, przelewowe
- pasek rozrządu
- uszczelka pod klawiaturę
- uszczelka podstawy filtra oleju
- wąż od odmy do bloku silnika
- wszystkie płyny (olej, chłodniczy, hamulcowy..)
- osłony przegubów 
- pompa wody
- główne koło pasowe od wału
- zawór n75
- tarcze
- klocki
- pasek klinowy
- pasek wspomagania
- łożyska tył
- wycięty kat
- oryginalny grill
- nowe radio
- jakiś mały sprzęcik w bagażniku

Jak widać dużo części, ale auto ma być przede wszystkim sprawne i bezpieczne :)

Plany:
- polutować kable które jeszcze są niepewne albo wręcz urwane (np od czujnika ABSu)
- odnowić wnętrze (mieszki, plastiki, gdzie niegdzie coś odstaje więc trzeba dokręcić itd. trzeba dać do obszycia kierownicę.. ogólnie zadbać aby nic nie trzeszczało i było ładnie.
- nadwozie. gdzieś tam jakieś ogniska rdzy wyłażą, tu coś pęknięte, tu czegoś brakuje.. przedni zderzak jest popękany i zobaczę czy da się pokleić, jeśli nie to kupuję nowy.
- pompa wspomagania chyba się kończy

Życzcie mi powodzenia.

Bat de łej, komentarze o naklejkach na aucie proszę sobie darować.
    Moja Ibiza miesiąc po zakupie.
    Z zewnątrz zmieniła się nieznacznie, prawie wszystko co najlepsze kryje się tam, gdzie tego zupełnie nie widać.

    Plan był taki aby na początku zająć się sprawami mechanicznymi, następnie wnętrzem, nadwoziem, a na samym końcu zabawą.
    Tak więc lista rzeczy które na chwilę obecną zostały zrobione:

    - prawie nowe opony na tył, bo balony powyłaziły. Z przodu w miarę nowe i rześkie więc na razie nie ma sensu wymieniać.
    - wszystkie filtry (oleju, paliwa, powietrza, kabinowy)
    - przewody podciśnieniowe, przelewowe
    - pasek rozrządu
    - uszczelka pod klawiaturę
    - uszczelka podstawy filtra oleju
    - wąż od odmy do bloku silnika
    - wszystkie płyny (olej, chłodniczy, hamulcowy..)
    - osłony przegubów
    - pompa wody
    - główne koło pasowe od wału
    - zawór n75
    - tarcze
    - klocki
    - pasek klinowy
    - pasek wspomagania
    - łożyska tył
    - wycięty kat
    - oryginalny grill
    - nowe radio
    - jakiś mały sprzęcik w bagażniku

    Jak widać dużo części, ale auto ma być przede wszystkim sprawne i bezpieczne :)

    Plany:
    - polutować kable które jeszcze są niepewne albo wręcz urwane (np od czujnika ABSu)
    - odnowić wnętrze (mieszki, plastiki, gdzie niegdzie coś odstaje więc trzeba dokręcić itd. trzeba dać do obszycia kierownicę.. ogólnie zadbać aby nic nie trzeszczało i było ładnie.
    - nadwozie. gdzieś tam jakieś ogniska rdzy wyłażą, tu coś pęknięte, tu czegoś brakuje.. przedni zderzak jest popękany i zobaczę czy da się pokleić, jeśli nie to kupuję nowy.
    - pompa wspomagania chyba się kończy

    Życzcie mi powodzenia.

    Bat de łej, komentarze o naklejkach na aucie proszę sobie darować.
    31 lipca 2014, 15:00 przez ManieK (PW) | Do ulubionych | Skomentuj (5)
    Źródło:

    własne

    Lexus LS400 – Coś innego. Następnie przyjdzie czas na czerwoną strzałę.
    Coś innego. Następnie przyjdzie czas na czerwoną strzałę.
    11 lipca 2014, 8:23 przez Emilia_eS (PW) | Do ulubionych | Skomentuj
    Źródło:

    facebook.com/EmilkaArt

    Po ręcznej polerce – Godzinna, ręczna polerka i wyblaknięty lakier dostał połysku. Teraz tylko na myjnie a następnie lakierowanie i ponownie polerka.
    Godzinna, ręczna polerka i wyblaknięty lakier dostał połysku. Teraz tylko na myjnie a następnie lakierowanie i ponownie polerka.
    6 lipca 2014, 15:14 przez Lygrys (PW) | Do ulubionych | Skomentuj
    Źródło:

    własne

    Policyjne Lamborghini Gallardo – Samochód sprezentowany dla włoskiej Policji, służył na autostradzie A1 w nagłych przypadkach i działaniach medycznych nawet w warunkach śniegu i lodu. Jest wyposażona w defibrylator i specyficzny pojemnik do transportu ludzkich organów. Oprócz tego jest też obecny inny sprzęt, taki jak nawigacja satelitarna z microtelefonem, system "Provida" do nagrywania wykroczeń, urządzenie do bezpośredniego połączenia do bazy danych Policji i system rozpoznawania tablic rejestracyjnych Eslag "Autodetector". Nie brakuje też radia, syreny i kogutów. W związku na jego unikatowość, pojazd na tych zdjęciach został dopuszczony do udziału a Columbus Day w Nowym Yorku na początku procesji. Następnie, w 2005, bliźniacze auto zostało dostarczone Policji Drogowej w rejonie Emilia Romagna. Następcy tego modelu też służyli i służą we włoskiej policji ( LP 560-4, potem poliftowa i teraz Huracán).

Jak zrobiłem jakiś błąd ortograficzny to piszcie w komentarzach
    Samochód sprezentowany dla włoskiej Policji, służył na autostradzie A1 w nagłych przypadkach i działaniach medycznych nawet w warunkach śniegu i lodu. Jest wyposażona w defibrylator i specyficzny pojemnik do transportu ludzkich organów. Oprócz tego jest też obecny inny sprzęt, taki jak nawigacja satelitarna z microtelefonem, system "Provida" do nagrywania wykroczeń, urządzenie do bezpośredniego połączenia do bazy danych Policji i system rozpoznawania tablic rejestracyjnych Eslag "Autodetector". Nie brakuje też radia, syreny i kogutów. W związku na jego unikatowość, pojazd na tych zdjęciach został dopuszczony do udziału a Columbus Day w Nowym Yorku na początku procesji. Następnie, w 2005, bliźniacze auto zostało dostarczone Policji Drogowej w rejonie Emilia Romagna. Następcy tego modelu też służyli i służą we włoskiej policji ( LP 560-4, potem poliftowa i teraz Huracán).

    Jak zrobiłem jakiś błąd ortograficzny to piszcie w komentarzach
    4 lipca 2014, 15:54 przez Italianiec (PW) | Do ulubionych | Skomentuj (3)
    Źródło:

    zdjęcia i tekst własne

    Positiveways – Organizacja , która  skupia miłośników samochodów a następnie wyruszają w daleką podróż swoimi samochodami.
20 czerwca ruszyli do Monte Carlo takimi maszynami jak:Nissan GT-R,Ferrari 458,Audi R8.
Cytat z forum"Portal został zainicjowany przez ludzi, którzy sercem i duszą oddają się czterem kółkom i podróżowaniu po naszym pięknym świecie".Pozdrawiam wszystkich motomaniaków 
Na zdj.Chevrolet Corvette ZR1 , który na wyprawie do szosy transfogaraskiej leciał 330km/h
    Organizacja , która skupia miłośników samochodów a następnie wyruszają w daleką podróż swoimi samochodami.
    20 czerwca ruszyli do Monte Carlo takimi maszynami jak:Nissan GT-R,Ferrari 458,Audi R8.
    Cytat z forum"Portal został zainicjowany przez ludzi, którzy sercem i duszą oddają się czterem kółkom i podróżowaniu po naszym pięknym świecie".Pozdrawiam wszystkich motomaniaków
    Na zdj.Chevrolet Corvette ZR1 , który na wyprawie do szosy transfogaraskiej leciał 330km/h
    Dni Pniew cz.2 – Wczoraj był VW, a dziś pora na motocykle. na Pierwszym planie zaraz po prawej stoi rower, następnie 2 Żaki, Honda i bodajże parę WFM( mogę się mylić, niezbyt pamiętam).
    Wczoraj był VW, a dziś pora na motocykle. na Pierwszym planie zaraz po prawej stoi rower, następnie 2 Żaki, Honda i bodajże parę WFM( mogę się mylić, niezbyt pamiętam).
    19 czerwca 2014, 10:03 przez buladiler (PW) | Do ulubionych | Skomentuj
    Źródło:

    własne

    Tesla: wszystkie nasze patenty należą do was – Elon Musk wyjaśnia, że droga do tworzenia niesamowitych samochodów elektrycznych nie będzie krótsza, jeżeli znajdują się na niej miny w postaci patentów własności intelektualnej. Dodaje że to najlepsza metoda walki z samochodami spalinowymi, które wciąż stanowią 99% światowej sprzedaży.

Musk twierdzi, że początkowo firma zakładała iż bez patentów pozostali producenci będą próbować kopiować ich technologie. Następnie wykorzystają swoją siłę aby wyrzucić Teslę z rynku. Teraz Musk twierdzi, że była to ogromna pomyłka. Auta elektryczne wciąż stanowią mniej niż 1% ogólnoświatowej sprzedaży samochodów, a wśród największych producentów tego typu projekty albo nie istnieją, albo są mało istotne z punktu widzenia korporacji.
    Elon Musk wyjaśnia, że droga do tworzenia niesamowitych samochodów elektrycznych nie będzie krótsza, jeżeli znajdują się na niej miny w postaci patentów własności intelektualnej. Dodaje że to najlepsza metoda walki z samochodami spalinowymi, które wciąż stanowią 99% światowej sprzedaży.

    Musk twierdzi, że początkowo firma zakładała iż bez patentów pozostali producenci będą próbować kopiować ich technologie. Następnie wykorzystają swoją siłę aby wyrzucić Teslę z rynku. Teraz Musk twierdzi, że była to ogromna pomyłka. Auta elektryczne wciąż stanowią mniej niż 1% ogólnoświatowej sprzedaży samochodów, a wśród największych producentów tego typu projekty albo nie istnieją, albo są mało istotne z punktu widzenia korporacji.