Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
  • Szukaj


     

    Znalazłem 328 takich materiałów
    Gdzie się podziały chlapacze w samochodach?

    Przyszła taka pora roku, kiedy podczas jednej trasy możemy opróżnić cały zbiornik z płynem na spryskiwacz tylko dlatego, że auta jadące przed nami wyrzucają spod kół całe topiące się błoto pośniegowe i różną ilość piachu i drobnych kamyków. Dlaczego producenci przestali zakładać chlapacze?

    Niegdyś chlapacze (czy tam fartuchy, osłony, jak zwał tak zwał) były nieodzownym elementem wyposażenia niemal każdego samochodu, ba każdego pojazdu. Miały je samochody, autobusy, ciężarówki czy nawet rowery. Kawał gumowego elementu zwisał sobie za tylnymi kołami, w ten sposób zbierając wodę i nie chlapiąc na nasz samochód. A dziś? Dziś pozostały one już tylko przy ciężarówkach, a w samochodach osobowych praktycznie ich brak, bo wyglądają kiczowato i nie współgrają z idealnymi liniami i proporcjami auta. Ale to, że te linie będą zwalone błotem i całym innym syfem (żeby nie powiedzieć gó#nem) z drogi, to już jest ok. To, że w czasie dłuższej trasy jesteśmy w stanie wypsikać 3 litry spryskiwaczy też jest ok. Tak samo ok jest pewnie fakt, że kamyki lecące prosto na nasz piękny wymuskany samochód uszkodzą nam lakier lub szybę. W końcu zarobią lakiernicy, serwisy, dostawcy płynu czy myjnie. Poza tym auto wyposażone w chlapacze również z przodu jest czystsze – brud nie leci po caroserii.

    A jak ma się prawo drogowe (Na podstawie art. 66 ust. 5 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2012 r. poz. 1137, z późn. zm.) ) do chlapaczy? Ano tak:
    㤠11.
    1. Pojazd samochodowy wyposaża się:

    11) w fartuchy odpowiednio przedłużające tylne błotniki od tyłu albo umieszczone dalej od kół niż błotniki, jeżeli przy masie własnej pojazdu błotnik lub inny znajdujący się w płaszczyźnie symetrii opony za tylnym kołem element nadwozia lub podwozia, osłaniający tylne koło (koła) położony jest wyżej nad jezdnią niż 0,25 odległości tego
    elementu od pionowej płaszczyzny przechodzącej przez oś tylnego koła (kół), a dla
    samochodu osobowego oraz autobusu, samochodu ciężarowego i pojazdu specjalnego o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 t z pojedynczymi kołami na osi tylnej – wyżej niż ta odległość; odległość dolnej krawędzi fartucha od jezdni nie powinna przekraczać tych wielkości; szerokość fartucha nie powinna być mniejsza niż szerokość opony (opon), zaś sztywność fartuchów powinna zapewniać ograniczenie do minimum ochlapywania pojazdów jadących z tyłu; fartuchów nie wymaga się w pojeździe o konstrukcji uniemożliwiającej ich umieszczenie; „

    Z tego prawniczego bełkotu najważniejsza jest ostatnia część, z której korzystają producenci dzisiaj: jeśli konstrukcja na to nie pozwala, wtedy nie trzeba montować fartuchów. A to oznacza, że samochody są homologowane bez chlapaczy czyli diagnosta nie może egzekwować ich obecności. Może czas zaostrzyć homologację?

    Z ciekawości zajrzałem do konfiguratorów kilku popularnych aut i okazuje się, że część z nich oferuje chlapacze (przód + tył). Inni znowu seryjnie montują małe wystające plastiki, które mają zatrzymać podnoszącą się z asfaltu wodę. Niestety, z reguły to nie wystarcza, a za nami jest wielka wodna chmura. Również nie działa specjalnie wymodelowany zderzak…

    Prawda jest taka, że dziś ponad praktyczność stawiamy styl. Przecież kilka lat temu samochody z naszego rynku to jest Duży Fiat (Fiat 125), Polonez i inne miały tak wielkie i tak mocne chlapacze (odpadały), że pewnie przeżyły karoserię tych aut. Owszem, nie były zbyt piękne, ale myślę, że dzisiaj można by ten problem w jakiś lepszy sposób rozwiązać niż po prostu nie montowanie chlapaczy? Macie jakieś pomysły? A może to źle wpływa na aerodynamikę i osiągi aut?
    14 grudnia 2022, 9:14 przez Folley96 (PW) | Do ulubionych | Skomentuj
    Mercury Cougar GT-E XR7 – Samochód sportowy i samochód osobowy klasy wyższej i klasy średniej produkowany pod amerykańską marką Mercury w latach 1966–2002. Cougar został po raz pierwszy zaprezentowany we wrześniu 1966 roku. Samochód został zbudowany na bazie Forda Mustanga w ramach koncernu Ford, zyskując od tego modelu platformę oraz rozwiązania techniczne. Wygląd nadwozia zostało z kolei opracowane przez Mercury jako samodzielny projekt. W latach 1967-1968 dostępny był pakiet GT dla standardowego Cougara oraz Cougara XR7. Pakiet GT został opracowany jako bardziej sportowa wersja napędzana przez silnik 390 V8 Marauder GT, który wytwarza moc 320 KM. Cougar GT został wyposażony w ulepszone zawieszenie, większe hamulce oraz nowe koła i opony. W 1968 roku została wprowadzona lepsza wersja Cougara GT - GT-E. GT-E otrzymał własne oznaczenie, poczwórny wydech,  srebrzysty lakier dolnej części nadwozia z chromowanymi wykończeniami oraz przeprojektowaną grill. GT-E napędzane jest przez silnik 427 V8 o mocy 390 KM, lecz w kwietniu 1968 roku silnik ten został zastąpiony przez 428 Cobra Jet, który generował moc 335 KM. W sumie wyprodukowano 394 GT-E, z czego 357 egzemplarzy było wyposażonych w silnik 427, a 37 egzemplarzy w 428CJ.
    Samochód sportowy i samochód osobowy klasy wyższej i klasy średniej produkowany pod amerykańską marką Mercury w latach 1966–2002. Cougar został po raz pierwszy zaprezentowany we wrześniu 1966 roku. Samochód został zbudowany na bazie Forda Mustanga w ramach koncernu Ford, zyskując od tego modelu platformę oraz rozwiązania techniczne. Wygląd nadwozia zostało z kolei opracowane przez Mercury jako samodzielny projekt. W latach 1967-1968 dostępny był pakiet GT dla standardowego Cougara oraz Cougara XR7. Pakiet GT został opracowany jako bardziej sportowa wersja napędzana przez silnik 390 V8 Marauder GT, który wytwarza moc 320 KM. Cougar GT został wyposażony w ulepszone zawieszenie, większe hamulce oraz nowe koła i opony. W 1968 roku została wprowadzona lepsza wersja Cougara GT - GT-E. GT-E otrzymał własne oznaczenie, poczwórny wydech, srebrzysty lakier dolnej części nadwozia z chromowanymi wykończeniami oraz przeprojektowaną grill. GT-E napędzane jest przez silnik 427 V8 o mocy 390 KM, lecz w kwietniu 1968 roku silnik ten został zastąpiony przez 428 Cobra Jet, który generował moc 335 KM. W sumie wyprodukowano 394 GT-E, z czego 357 egzemplarzy było wyposażonych w silnik 427, a 37 egzemplarzy w 428CJ.
    9 września 2022, 22:29 przez AwokadoOo (PW) | Do ulubionych | Skomentuj
    McLaren P1 – Hybrydowy hipersamochód produkowany przez brytyjską markę McLaren w latach 2013-2015, został zaprezentowany w 2012 roku na Paris Motor Show. P1 waży około 1300 kg i zbliżony jest pod tym względem do McLarena MP4-12C. Wersję produkcyjną zaprezentowano na Międzynarodowym Salonie Samochodowym w Genewie w 2013 roku. Wersja produkcyjna miała zamontowany ogranicznik prędkości do 350 km/h. W tej wersji zmieniono także wloty powietrza z przodu i z tyłu wozu. Aerodynamika nie została zmieniona. Oficjalna wersja ma zmieniony lakier z pomarańczowego na żółty. P1 wykorzystuje projekt mid-engine. Jest to monocoque z włókna węglowego i struktury bezpieczeństwa dachu i klatki bezpieczeństwa zamontowanej we wnętrzu pojazdu o nazwie MonoCage. Silnik McLaren M838T V8 twin-turbo o pojemności 6,9 l w połączeniu z systemem odzyskiwania energii kinetycznej auta ma moc 727 KM. W połączeniu z silnikiem elektrycznym P1 ma w sumie 903 KM. Można także jeździć na samym silniku elektrycznym. P1 przyspiesza do 100 km/h w 2,8 sekund.
    Hybrydowy hipersamochód produkowany przez brytyjską markę McLaren w latach 2013-2015, został zaprezentowany w 2012 roku na Paris Motor Show. P1 waży około 1300 kg i zbliżony jest pod tym względem do McLarena MP4-12C. Wersję produkcyjną zaprezentowano na Międzynarodowym Salonie Samochodowym w Genewie w 2013 roku. Wersja produkcyjna miała zamontowany ogranicznik prędkości do 350 km/h. W tej wersji zmieniono także wloty powietrza z przodu i z tyłu wozu. Aerodynamika nie została zmieniona. Oficjalna wersja ma zmieniony lakier z pomarańczowego na żółty. P1 wykorzystuje projekt mid-engine. Jest to monocoque z włókna węglowego i struktury bezpieczeństwa dachu i klatki bezpieczeństwa zamontowanej we wnętrzu pojazdu o nazwie MonoCage. Silnik McLaren M838T V8 twin-turbo o pojemności 6,9 l w połączeniu z systemem odzyskiwania energii kinetycznej auta ma moc 727 KM. W połączeniu z silnikiem elektrycznym P1 ma w sumie 903 KM. Można także jeździć na samym silniku elektrycznym. P1 przyspiesza do 100 km/h w 2,8 sekund.
    Renowacja VW Karmann-Ghia T14 – od czego zacząć? – Sportowy VW Karmann-Ghia po dziś dzień przyciąga wzrok nowoczesną linią nadwozia i sportowymi osiągami. Dlatego wielu miłośników klasycznych samochodów wyszukuje egzemplarze z lat 60., a nawet początku lat 70. ubiegłego wieku i poddaje je drobiazgowej renowacji. Jeżeli i Ty stałeś się posiadaczem VW Karman-Ghii, przeczytaj, od czego zacząć jego odświeżanie!
Opracuj plan
Zanim złapiesz za narzędzia, zastanów się, jakim budżetem dysponujesz. Renowacja zabytkowych samochodów nie zawsze jest prosta i tania, dlatego warto przygotować sobie zapasowe środki na:
- części;
- fachowe konsultacje;
- profesjonalne prace, np. lakiernicze.
Określ ramy czasowe, w jakich chcesz ukończyć projekt. Weź pod uwagę, czy chodzi Ci wyłącznie o renowację VW Kamann-Ghii, czy chcesz poddać samochód zabiegom tuningowym lub dodać mu nieco nowoczesnego blasku. Upewnij się, że masz cały niezbędny sprzęt. Przecież nie chcesz przerywać prac w połowie, prawda?
Rozbierz samochód

Pierwszy etap to rozebranie auta. Usuń części blacharskie, aby móc ocenić stan techniczny pojazdu. Nie zapominaj o robieniu zdjęć, aby móc udokumentować poszczególne etapy prac. Pamięć bywa zawodna, a dzięki fotografiom zawsze będziesz mógł ją odświeżyć.
Jeżeli szukasz zapasowych podzespołów do VW Karmann-Ghii, zajrzyj na: https://garbus.pl/vw-t14-karmann-ghia. W sklepie Garbus znajdziesz wszystkie elementy, których możesz potrzebować – od tak dużych, jak szyby, po małe, np. adapter czujnika temperatury oleju.
Naprawy blacharskie i lakiernicze

Przed przystąpieniem do prac mechanicznych usuń lakier tam, gdzie jest to potrzebne. Najlepiej sprawdzi się przy tym metoda piaskowania. Następnie przeprowadź naprawy blacharskie i usuń rdzę.
Ostatni krok to nałożenie lakieru. Jeżeli chcesz, aby Twój VW Karmann-Ghia był dokładnie taki sam jak jego pierwowzór, musisz pamiętać, że kilkadziesiąt lat temu stosowano zupełnie inne lakiery niż dzisiaj. Powłoki lakiernicze były grubsze i nie wykorzystywano w nich tylu dodatków zwiększających odporność.
Czy naprawy mechaniczne VW Karmann-Ghii muszą być trudne?

Stopień trudności prac mechanicznych zależy od tego, które części należy wymienić i czy potrafisz zrobić to samodzielnie. Mechanika samochodu to m.in. skrzynia biegów, hamulce i układ jezdny. Jej sprawne działanie przesądza nie tylko o komfortowej jeździe, ale przede wszystkim o bezpieczeństwie na drodze.
Na szczęście budowa sportowego Karmanna nie jest przesadnie skomplikowana – w końcu odziedziczył on wiele po Garbusie. Niezbędne części znajdziesz w sklepie Garbus. Jeżeli nie jesteś pewien, które podzespoły wybrać, skorzystaj z pomocy obsługi sklepu. Tworzą ją ludzie, którzy kochają klasyki motoryzacji tak samo, jak Ty!
Co jeszcze Ci pozostało?
Na sam koniec możesz zachować naprawy tapicerskie i stylizację wnętrza. To detale, których nie będzie widać na pierwszy rzut oka. Kiedy wszystko będzie gotowe, pozostaje złożyć wszystkie części w jedną całość i ruszać w drogę!
Jeżeli ciekawi Cię historia VW Karmann-Ghii, sprawdź: https://garbus.pl/pl/n/15 i dowiedz się, jak powstawały legendy motoryzacji.

    Sportowy VW Karmann-Ghia po dziś dzień przyciąga wzrok nowoczesną linią nadwozia i sportowymi osiągami. Dlatego wielu miłośników klasycznych samochodów wyszukuje egzemplarze z lat 60., a nawet początku lat 70. ubiegłego wieku i poddaje je drobiazgowej renowacji. Jeżeli i Ty stałeś się posiadaczem VW Karman-Ghii, przeczytaj, od czego zacząć jego odświeżanie!

    Opracuj plan

    Zanim złapiesz za narzędzia, zastanów się, jakim budżetem dysponujesz. Renowacja zabytkowych samochodów nie zawsze jest prosta i tania, dlatego warto przygotować sobie zapasowe środki na:

    - części;

    - fachowe konsultacje;

    - profesjonalne prace, np. lakiernicze.

    Określ ramy czasowe, w jakich chcesz ukończyć projekt. Weź pod uwagę, czy chodzi Ci wyłącznie o renowację VW Kamann-Ghii, czy chcesz poddać samochód zabiegom tuningowym lub dodać mu nieco nowoczesnego blasku. Upewnij się, że masz cały niezbędny sprzęt. Przecież nie chcesz przerywać prac w połowie, prawda?

    Rozbierz samochód

    Pierwszy etap to rozebranie auta. Usuń części blacharskie, aby móc ocenić stan techniczny pojazdu. Nie zapominaj o robieniu zdjęć, aby móc udokumentować poszczególne etapy prac. Pamięć bywa zawodna, a dzięki fotografiom zawsze będziesz mógł ją odświeżyć.

    Jeżeli szukasz zapasowych podzespołów do VW Karmann-Ghii, zajrzyj na: https://garbus.pl/vw-t14-karmann-ghia. W sklepie Garbus znajdziesz wszystkie elementy, których możesz potrzebować – od tak dużych, jak szyby, po małe, np. adapter czujnika temperatury oleju.

    Naprawy blacharskie i lakiernicze

    Przed przystąpieniem do prac mechanicznych usuń lakier tam, gdzie jest to potrzebne. Najlepiej sprawdzi się przy tym metoda piaskowania. Następnie przeprowadź naprawy blacharskie i usuń rdzę.

    Ostatni krok to nałożenie lakieru. Jeżeli chcesz, aby Twój VW Karmann-Ghia był dokładnie taki sam jak jego pierwowzór, musisz pamiętać, że kilkadziesiąt lat temu stosowano zupełnie inne lakiery niż dzisiaj. Powłoki lakiernicze były grubsze i nie wykorzystywano w nich tylu dodatków zwiększających odporność.

    Czy naprawy mechaniczne VW Karmann-Ghii muszą być trudne?

    Stopień trudności prac mechanicznych zależy od tego, które części należy wymienić i czy potrafisz zrobić to samodzielnie. Mechanika samochodu to m.in. skrzynia biegów, hamulce i układ jezdny. Jej sprawne działanie przesądza nie tylko o komfortowej jeździe, ale przede wszystkim o bezpieczeństwie na drodze.

    Na szczęście budowa sportowego Karmanna nie jest przesadnie skomplikowana – w końcu odziedziczył on wiele po Garbusie. Niezbędne części znajdziesz w sklepie Garbus. Jeżeli nie jesteś pewien, które podzespoły wybrać, skorzystaj z pomocy obsługi sklepu. Tworzą ją ludzie, którzy kochają klasyki motoryzacji tak samo, jak Ty!

    Co jeszcze Ci pozostało?

    Na sam koniec możesz zachować naprawy tapicerskie i stylizację wnętrza. To detale, których nie będzie widać na pierwszy rzut oka. Kiedy wszystko będzie gotowe, pozostaje złożyć wszystkie części w jedną całość i ruszać w drogę!

    Jeżeli ciekawi Cię historia VW Karmann-Ghii, sprawdź: https://garbus.pl/pl/n/15 i dowiedz się, jak powstawały legendy motoryzacji.

    10 maja 2022, 16:19 przez Charakterek (PW) | Do ulubionych
    Jak polakierować auto? – Samochody od czasu do czasu wymagają lakierowania. W ramach tego procesu można dokonać kompletnej zmiany barwy pojazdu lub sprawić, że wyblakła i matowa powłoka odzyska swój błysk i atrakcyjny wygląd. Oczywiście czynnościami takimi zajmują się wyspecjalizowane warsztaty lakiernicze, ale można je również wykonywać samodzielnie. Należy pamiętać, że proces lakierowania wymaga odpowiednich narzędzi, materiałów i stosownych przygotowań. Istotne jest więc zadbanie o wiele rzeczy, aby uzyskać estetyczny efekt końcowy.
Odpowiednie zaopatrzenie, materiały polerskie i lakiernicze to podstawa
Profesjonalne warsztaty dysponują nowoczesnym sprzętem i rozwiązaniami, takimi jak na przykład kabina bezpyłowa. W przypadku samodzielnego lakierowania istotne jest zadbanie o kilka elementów, które zastąpią profesjonalne wyposażenie. Przede wszystkim należy nastawić się na kilkudniową pracę. Najlepszym wyjściem jest poświęcenie na lakierowanie samochodu kilku weekendów. Dzięki temu wszystko zostanie wykonane dokładnie. Dobrym pomysłem jest skorzystanie z garażu lub wiaty, ale lakierowanie można również przeprowadzić na zewnątrz, jeśli pogoda jest odpowiednia i jeśli zastosowane zostały środki ostrożności.
Podczas lakierowania potrzebne są różnego rodzaju materiały polerskie i lakiernicze, które zostały przedstawione poniżej:- 
duża ilość suchego i mokrego papieru ściernego o granulacji 1200 oraz 2000,
- gazety oraz taśma do maskowania,
- szlifierka z zasilaniem pneumatycznym lub elektrycznym,
- pistolet lakierniczy,
- sprężarka,
- rozcieńczalnik do farb,
- maska do ochrony twarzy,
- okulary ochronne,
- podkład,
- lakier epoksydowy lub farba akrylowa,
- lakier bezbarwny,
- odkurzacz niezbędny do utrzymania odpowiedniej czystości malowanego obszaru.
Wymienione materiały i narzędzia lakiernicze znajdziesz w sklepie eKemichal.pl, który od lat wyposaża warsztaty lakiernicze. 
Jeżeli zamierzamy lakierować mniejszy lub średni pojazd, musimy zakupić około 4 litrów warstwy podkładowej, 11 litrów warstwy głównej oraz około 8-11 litrów lakieru bezbarwnego. W większych pojazdach potrzeba około 6 litrów podkładu, 15 litrów lakieru głównego i 11-15 litrów lakieru bezbarwnego. Są to górne wartości, jednak lepiej zaopatrzyć się w większy zapas farby niż ryzykować jej niedobór. W przypadku lakierowania pojedynczych elementów, należy podać kod kolorystyczny pojazdu znajdujący się na tabliczce znamionowej. Na podstawie takich informacji sklep lub mieszalnia dopasuje odpowiedni produkt. 
Przygotowanie do procesu lakierowania samochodu
Wiele osób zastanawiających się nad tym, jak polakierować auto, powinno pamiętać o bardzo istotnym etapie, jakim są przygotowania. Podstawową sprawą jest usunięcie kurzu oraz wszelkich innych zanieczyszczeń z miejsca, w którym będzie się wykonywało pracę. Dzięki temu pod farbę nie trafią żadne niepożądane drobiny, a cała powłoka będzie pozbawiona niedoskonałości. Ważne jest więc bardzo dokładne umycie auta, z uwzględnieniem wszystkich zakamarków. Jeśli chodzi o malowanie zewnętrznej powierzchni pojazdu to nie trzeba się martwić demontażem jego elementów. Wystarczy tylko zamaskować obszary, które nie mają zostać polakierowane, przy pomocy specjalnej taśmy oraz gazet.
Ważną sprawą w ramach przygotowań jest również usunięcie starej powłoki lakierniczej z pojazdu. Można to zrobić przy pomocy szlifierki elektrycznej albo pneumatycznej, ale w trudno dostępnych miejscach, rogach i na krawędziach konieczne będzie szlifowanie ręczne. Najlepszą opcją jest całkowite zeszlifowanie auta do gołego metalu z dbałością o gładkość, jednak należy się liczyć z tym, że taki proces zajmuje sporo czasu. Po wszystkim całą powierzchnię należy przetrzeć rozcieńczalnikiem i szmatką, aby pozbyć się pyłu.
Właściwe lakierowanie samochodu
Po wymieszaniu podkładu z rozcieńczalnikiem należy nałożyć podkład trzymając pistolet w odległości około 15 cm od metalu, wykonując ruchy z boku na bok. Spust należy naciskać wyłącznie podczas wykonywania ruchu ręką. Po odczekaniu czasu schnięcia i utwardzania ustalonego przez producenta, można przejść do nakładania kolejnych powłok czyli kilku warstw właściwej farby oraz lakieru bezbarwnego nadającego odpowiedni, estetyczny połysk. Pistolety lakiernicze znajdziesz na stronie: https://www.ekemichal.pl/produkty/pistolety-lakiernicze,2,14650.

    Samochody od czasu do czasu wymagają lakierowania. W ramach tego procesu można dokonać kompletnej zmiany barwy pojazdu lub sprawić, że wyblakła i matowa powłoka odzyska swój błysk i atrakcyjny wygląd. Oczywiście czynnościami takimi zajmują się wyspecjalizowane warsztaty lakiernicze, ale można je również wykonywać samodzielnie. Należy pamiętać, że proces lakierowania wymaga odpowiednich narzędzi, materiałów i stosownych przygotowań. Istotne jest więc zadbanie o wiele rzeczy, aby uzyskać estetyczny efekt końcowy.

    Odpowiednie zaopatrzenie, materiały polerskie i lakiernicze to podstawa

    Profesjonalne warsztaty dysponują nowoczesnym sprzętem i rozwiązaniami, takimi jak na przykład kabina bezpyłowa. W przypadku samodzielnego lakierowania istotne jest zadbanie o kilka elementów, które zastąpią profesjonalne wyposażenie. Przede wszystkim należy nastawić się na kilkudniową pracę. Najlepszym wyjściem jest poświęcenie na lakierowanie samochodu kilku weekendów. Dzięki temu wszystko zostanie wykonane dokładnie. Dobrym pomysłem jest skorzystanie z garażu lub wiaty, ale lakierowanie można również przeprowadzić na zewnątrz, jeśli pogoda jest odpowiednia i jeśli zastosowane zostały środki ostrożności.

    Podczas lakierowania potrzebne są różnego rodzaju materiały polerskie i lakiernicze, które zostały przedstawione poniżej:- 

    duża ilość suchego i mokrego papieru ściernego o granulacji 1200 oraz 2000,

    - gazety oraz taśma do maskowania,

    - szlifierka z zasilaniem pneumatycznym lub elektrycznym,

    - pistolet lakierniczy,

    - sprężarka,

    - rozcieńczalnik do farb,

    - maska do ochrony twarzy,

    - okulary ochronne,

    - podkład,

    - lakier epoksydowy lub farba akrylowa,

    - lakier bezbarwny,

    - odkurzacz niezbędny do utrzymania odpowiedniej czystości malowanego obszaru.

    Wymienione materiały i narzędzia lakiernicze znajdziesz w sklepie eKemichal.pl, który od lat wyposaża warsztaty lakiernicze.

    Jeżeli zamierzamy lakierować mniejszy lub średni pojazd, musimy zakupić około 4 litrów warstwy podkładowej, 11 litrów warstwy głównej oraz około 8-11 litrów lakieru bezbarwnego. W większych pojazdach potrzeba około 6 litrów podkładu, 15 litrów lakieru głównego i 11-15 litrów lakieru bezbarwnego. Są to górne wartości, jednak lepiej zaopatrzyć się w większy zapas farby niż ryzykować jej niedobór. W przypadku lakierowania pojedynczych elementów, należy podać kod kolorystyczny pojazdu znajdujący się na tabliczce znamionowej. Na podstawie takich informacji sklep lub mieszalnia dopasuje odpowiedni produkt.

    Przygotowanie do procesu lakierowania samochodu

    Wiele osób zastanawiających się nad tym, jak polakierować auto, powinno pamiętać o bardzo istotnym etapie, jakim są przygotowania. Podstawową sprawą jest usunięcie kurzu oraz wszelkich innych zanieczyszczeń z miejsca, w którym będzie się wykonywało pracę. Dzięki temu pod farbę nie trafią żadne niepożądane drobiny, a cała powłoka będzie pozbawiona niedoskonałości. Ważne jest więc bardzo dokładne umycie auta, z uwzględnieniem wszystkich zakamarków. Jeśli chodzi o malowanie zewnętrznej powierzchni pojazdu to nie trzeba się martwić demontażem jego elementów. Wystarczy tylko zamaskować obszary, które nie mają zostać polakierowane, przy pomocy specjalnej taśmy oraz gazet.

    Ważną sprawą w ramach przygotowań jest również usunięcie starej powłoki lakierniczej z pojazdu. Można to zrobić przy pomocy szlifierki elektrycznej albo pneumatycznej, ale w trudno dostępnych miejscach, rogach i na krawędziach konieczne będzie szlifowanie ręczne. Najlepszą opcją jest całkowite zeszlifowanie auta do gołego metalu z dbałością o gładkość, jednak należy się liczyć z tym, że taki proces zajmuje sporo czasu. Po wszystkim całą powierzchnię należy przetrzeć rozcieńczalnikiem i szmatką, aby pozbyć się pyłu.

    Właściwe lakierowanie samochodu

    Po wymieszaniu podkładu z rozcieńczalnikiem należy nałożyć podkład trzymając pistolet w odległości około 15 cm od metalu, wykonując ruchy z boku na bok. Spust należy naciskać wyłącznie podczas wykonywania ruchu ręką. Po odczekaniu czasu schnięcia i utwardzania ustalonego przez producenta, można przejść do nakładania kolejnych powłok czyli kilku warstw właściwej farby oraz lakieru bezbarwnego nadającego odpowiedni, estetyczny połysk. Pistolety lakiernicze znajdziesz na stronie: https://www.ekemichal.pl/produkty/pistolety-lakiernicze,2,14650.

    29 października 2021, 20:39 przez Charakterek (PW) | Do ulubionych
    17 października 2021, 16:45 przez 06magda (PW) | Do ulubionych | Skomentuj
    25 sierpnia 2021, 12:38 przez 06magda (PW) | Do ulubionych | Skomentuj
    VW Pasterz , niestety nie TDI... – Witam. W moim posiadaniu od 7 lat, VW Passat b5 z 2002r. Aktualny przebieg 320 000 km. ABS, ESP, Grzane siedzenia i takie tam bajery. Ale nie będę zanudzał i przejdę do rzeczy... Silnik nie bocian, a magiczne 2.0L ALT benzyna (Bez butanu propanu) Dlaczego magiczne? Otóż już powiadam wam dalej na czym te czary polegają. Silnik suchy nie robi pod siebie ani za siebie czyli nie kapie nie kopci, a oleju zazdrości niczym honda ze starości. Ale już się z tym pogodziłem i leje mu ile potrzeba, a niech ma. Przez te 7 lat dostał 1000 l oleju dalej nie zawiódł mnie ani razu. Zawieszenie mimo gwintu jeszcze zdrowe nie puka nie stuka. Lakier się błyszczy nic się nie niszczy. Pozdrawiam Posiadaczy tych silników.  Podzielcie się na temat poboru oleju i zapobieganiu tego że magicznego zjawiska.
    Witam. W moim posiadaniu od 7 lat, VW Passat b5 z 2002r. Aktualny przebieg 320 000 km. ABS, ESP, Grzane siedzenia i takie tam bajery. Ale nie będę zanudzał i przejdę do rzeczy... Silnik nie bocian, a magiczne 2.0L ALT benzyna (Bez butanu propanu) Dlaczego magiczne? Otóż już powiadam wam dalej na czym te czary polegają. Silnik suchy nie robi pod siebie ani za siebie czyli nie kapie nie kopci, a oleju zazdrości niczym honda ze starości. Ale już się z tym pogodziłem i leje mu ile potrzeba, a niech ma. Przez te 7 lat dostał 1000 l oleju dalej nie zawiódł mnie ani razu. Zawieszenie mimo gwintu jeszcze zdrowe nie puka nie stuka. Lakier się błyszczy nic się nie niszczy. Pozdrawiam Posiadaczy tych silników. Podzielcie się na temat poboru oleju i zapobieganiu tego że magicznego zjawiska.
    23 sierpnia 2021, 20:15 przez ~JACK | Do ulubionych | Skomentuj
    Vectra b USA – Vectra napewno znana na tym portalu rok temu ją kupiłem z pewnego komisu potem sie dowiedziałem co to za auto było i postanowilem ją w pewnym sensie odbudować. Jednak, że jeszcze długa droga ale nie jest źle była w stanie agonalnym. To znaczyz stalówki, zaniedbany lakier jak i wnętrze.
    Vectra napewno znana na tym portalu rok temu ją kupiłem z pewnego komisu potem sie dowiedziałem co to za auto było i postanowilem ją w pewnym sensie odbudować. Jednak, że jeszcze długa droga ale nie jest źle była w stanie agonalnym. To znaczyz stalówki, zaniedbany lakier jak i wnętrze.
    Czy warto zainwestować w powłokę ceramiczną na samochód? – Prawdopodobnie nie ma kierowcy, który nie chciałby, by jego samochód lśnił i wyglądał jak nowy – nawet po wielu latach eksploatacji. Obecnie takie możliwości są na wyciągnięcie ręki. Wystarczy zdecydować się na nałożenie powłoki ceramicznej na lakier auta, aby zabezpieczyć karoserię na długi czas. Wielu kierowców zastanawia się nad tym, czy rzeczywiście powłoka ceramiczna jest opłacalna i czy taka ochrona lakieru spełni ich oczekiwania. Postanowiliśmy zapytać o to specjalistów z lubelskiego studia auto detailingowego RClinic, którzy na co dzień nakładają powłoki ceramiczne Gtechniq – niekwestionowanego światowego lidera w tej dziedzinie. Oto, czego się dowiedzieliśmy.
Powłoka ceramiczna – czym jest?
Najogólniej mówiąc powłoka ceramiczna to cienka warstwa preparatu nanoszonego na odpowiednio przygotowany lakier, która ma za zadanie długotrwale zabezpieczyć go przed utratą połysku i koloru. Na zbliżonej zasadzie działają woski. Mimo to nieporównywalnie większa trwałość oraz przewidziany na lata okres użytkowania jest tym, co różni powłokę ceramiczną od wosku. O ile bowiem nawet dobrej klasy wosk utrzyma się na karoserii kilka miesięcy, o tyle profesjonalnie nałożona powłoka ceramiczna będzie skutecznie chronić lakier nawet przez 9 lat. Aby tak się stało, konieczne jest skorzystanie z usług doświadczonych i wykwalifikowanych specjalistów, którzy mają do dyspozycji nie tylko potrzebne narzędzia i wiedzę, ale także wykonują usługę nałożenia powłoki ceramicznej w optymalnych warunkach. To właśnie dlatego najwyższej klasy powłoki (jak choćby Gtechniq Crystal Serum Ultra) nie są dostępne w obrocie detalicznym – nakładają je wyłącznie autoryzowane salony detailingowe, takie jak RClinic w Lublinie.
Na czym polega nałożenie powłoki ceramicznej?
Sam proces na pierwszy rzut oka nie wydaje się szczególnie skomplikowany. Warunki, w jakich jest nakładana powłoka na dany samochód, a także umiejętności i doświadczenie osoby odpowiedzialnej za to zadanie, mają kluczowe znaczenie dla finalnego efektu – ale to nie jedyne aspekty, jakie trzeba uwzględnić.
Generalnie rzecz biorąc, można wyróżnić następujące etapy nakładania powłoki ceramicznej na samochód:
- przygotowanie powłoki lakierniczej auta – na tym etapie dokonywane są szczegółowe oględziny lakieru pod kątem obecności zanieczyszczeń, zmatowień, przebarwień, korozji, nierówności itd. Następnie wszystkie zanieczyszczenia stałe usuwa się za pomocą odpowiednich do tego narzędzi i preparatów. Oczyszczony lakier jest polerowany, po czym dodatkowo weryfikuje się jego stan oraz usuwa ewentualne pozostałości;
- nałożenie powłoki ceramicznej w przewidzianych przez producenta warunkach i przy użyciu właściwych narzędzi i akcesoriów. Chodzi przede wszystkim o odpowiednie oświetlenie, optymalną temperaturę, a także o doświadczenie specjalisty nakładającego powłokę. Robiąc to w sposób nieumiejętny, nie tylko ryzykujemy, że nie będzie ona spełniać swej podstawowej roli, ale również zwiększamy prawdopodobieństwo trwałego uszkodzenia lakieru – co przekłada się na dodatkowe koszty.
Nałożoną powłokę ceramiczną należy bezpośrednio po aplikacji na samochód chronić przed oddziaływaniem wilgoci przez określony przez producenta czas – przykładowo dla powłoki Gtechniq Crystal Serum Ultra wynosi on 12 godzin.
Powłoka ceramiczna – cena
Przeciętny koszt usługi profesjonalnego nałożenia powłoki ceramicznej na auto może wahać się między ok. 1200-5000 złotych – zależnie od wielkości samochodu oraz klasy i jakości użytego preparatu. W każdym przypadku warto jednak pamiętać, że na cenę powłoki ceramicznej składa się koszt przygotowania istniejącej powłoki lakierniczej oraz sam preparat zabezpieczający. Zabezpieczyć możemy również felgi oraz wnętrze. Najlepszym wyjściem jest zwrócenie się do wybranego studia auto detailingowego z prośbą o dokładną wycenę usługi.
Na jakie auta można nakładać powłokę ceramiczną?
Można spotkać się z informacją, że powłoki ceramiczne najlepiej sprawdzają się w przypadku samochodów nowych (z salonu) lub niedługo po zakupie. Prawda jest jednak taka, że aplikacja powłoki ceramicznej na auto kilku - lub nawet kilkunastoletnie również podniesie jego walory wizualne (po uprzednim przygotowaniu lakieru we właściwy sposób) i zabezpieczy karoserię przed mikrozarysowaniami eksploatacyjnymi oraz ułatwi jej pielęgnację.
Czytelników, którzy chcą dowiedzieć się więcej na temat powłok ceramicznych, zachęcamy do kontaktu ze studiem detailingu RClinic, którego specjaliści udzielili nam informacji niezbędnych do stworzenia powyższego artykułu.

    Prawdopodobnie nie ma kierowcy, który nie chciałby, by jego samochód lśnił i wyglądał jak nowy – nawet po wielu latach eksploatacji. Obecnie takie możliwości są na wyciągnięcie ręki. Wystarczy zdecydować się na nałożenie powłoki ceramicznej na lakier auta, aby zabezpieczyć karoserię na długi czas. Wielu kierowców zastanawia się nad tym, czy rzeczywiście powłoka ceramiczna jest opłacalna i czy taka ochrona lakieru spełni ich oczekiwania. Postanowiliśmy zapytać o to specjalistów z lubelskiego studia auto detailingowego RClinic, którzy na co dzień nakładają powłoki ceramiczne Gtechniq – niekwestionowanego światowego lidera w tej dziedzinie. Oto, czego się dowiedzieliśmy.

    Powłoka ceramiczna – czym jest?

    Najogólniej mówiąc powłoka ceramiczna to cienka warstwa preparatu nanoszonego na odpowiednio przygotowany lakier, która ma za zadanie długotrwale zabezpieczyć go przed utratą połysku i koloru. Na zbliżonej zasadzie działają woski. Mimo to nieporównywalnie większa trwałość oraz przewidziany na lata okres użytkowania jest tym, co różni powłokę ceramiczną od wosku. O ile bowiem nawet dobrej klasy wosk utrzyma się na karoserii kilka miesięcy, o tyle profesjonalnie nałożona powłoka ceramiczna będzie skutecznie chronić lakier nawet przez 9 lat. Aby tak się stało, konieczne jest skorzystanie z usług doświadczonych i wykwalifikowanych specjalistów, którzy mają do dyspozycji nie tylko potrzebne narzędzia i wiedzę, ale także wykonują usługę nałożenia powłoki ceramicznej w optymalnych warunkach. To właśnie dlatego najwyższej klasy powłoki (jak choćby Gtechniq Crystal Serum Ultra) nie są dostępne w obrocie detalicznym – nakładają je wyłącznie autoryzowane salony detailingowe, takie jak RClinic w Lublinie.

    Na czym polega nałożenie powłoki ceramicznej?

    Sam proces na pierwszy rzut oka nie wydaje się szczególnie skomplikowany. Warunki, w jakich jest nakładana powłoka na dany samochód, a także umiejętności i doświadczenie osoby odpowiedzialnej za to zadanie, mają kluczowe znaczenie dla finalnego efektu – ale to nie jedyne aspekty, jakie trzeba uwzględnić.

    Generalnie rzecz biorąc, można wyróżnić następujące etapy nakładania powłoki ceramicznej na samochód:

    - przygotowanie powłoki lakierniczej auta – na tym etapie dokonywane są szczegółowe oględziny lakieru pod kątem obecności zanieczyszczeń, zmatowień, przebarwień, korozji, nierówności itd. Następnie wszystkie zanieczyszczenia stałe usuwa się za pomocą odpowiednich do tego narzędzi i preparatów. Oczyszczony lakier jest polerowany, po czym dodatkowo weryfikuje się jego stan oraz usuwa ewentualne pozostałości;

    - nałożenie powłoki ceramicznej w przewidzianych przez producenta warunkach i przy użyciu właściwych narzędzi i akcesoriów. Chodzi przede wszystkim o odpowiednie oświetlenie, optymalną temperaturę, a także o doświadczenie specjalisty nakładającego powłokę. Robiąc to w sposób nieumiejętny, nie tylko ryzykujemy, że nie będzie ona spełniać swej podstawowej roli, ale również zwiększamy prawdopodobieństwo trwałego uszkodzenia lakieru – co przekłada się na dodatkowe koszty.

    Nałożoną powłokę ceramiczną należy bezpośrednio po aplikacji na samochód chronić przed oddziaływaniem wilgoci przez określony przez producenta czas – przykładowo dla powłoki Gtechniq Crystal Serum Ultra wynosi on 12 godzin.

    Powłoka ceramiczna – cena

    Przeciętny koszt usługi profesjonalnego nałożenia powłoki ceramicznej na auto może wahać się między ok. 1200-5000 złotych – zależnie od wielkości samochodu oraz klasy i jakości użytego preparatu. W każdym przypadku warto jednak pamiętać, że na cenę powłoki ceramicznej składa się koszt przygotowania istniejącej powłoki lakierniczej oraz sam preparat zabezpieczający. Zabezpieczyć możemy również felgi oraz wnętrze. Najlepszym wyjściem jest zwrócenie się do wybranego studia auto detailingowego z prośbą o dokładną wycenę usługi.

    Na jakie auta można nakładać powłokę ceramiczną?

    Można spotkać się z informacją, że powłoki ceramiczne najlepiej sprawdzają się w przypadku samochodów nowych (z salonu) lub niedługo po zakupie. Prawda jest jednak taka, że aplikacja powłoki ceramicznej na auto kilku - lub nawet kilkunastoletnie również podniesie jego walory wizualne (po uprzednim przygotowaniu lakieru we właściwy sposób) i zabezpieczy karoserię przed mikrozarysowaniami eksploatacyjnymi oraz ułatwi jej pielęgnację.

    Czytelników, którzy chcą dowiedzieć się więcej na temat powłok ceramicznych, zachęcamy do kontaktu ze studiem detailingu RClinic, którego specjaliści udzielili nam informacji niezbędnych do stworzenia powyższego artykułu.

    6 sierpnia 2021, 10:48 przez Charakterek (PW) | Do ulubionych