Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
  • Szukaj


     

    Znalazłem 132 takie materiały
    Smutna historia RX7 '93 – "Arvin nagle zatrzymał samochód i otworzył maskę tylko po to, żeby widzieć ogień. Zanim zdążył cokolwiek zrobić ogień spalił jego przewody olejowe. Kiedy olej rozlał się po całym silniku zaczął płonąć. Następnie ogień spalił pierścienie uszczelniające wtryskiwacze, które wypuściły uciśnione paliwo i spryskały płomień, co niestety uniemożliwiło jego kontrolę.

Arvin i jego przyjaciele próbowali wszystkiego, żeby powstrzymać ogień, ale nie mogli zapobiec jej spaleniu. Skończyli wzywając straż pożarną. Turbo i wiązki w silniku spalone, ogień rozprzestrzenił się na błotniku. To zniszczyło amortyzatory, spaliło hamulec główny i siłownik sprzęgła. Wszystkie przewody, mocowanie silnika, złączka intercoolera zostały stopione. Zanosiło się na rozprzestrzenienie pożaru w kabinie, ale wielkie brawa dla straży pożarnej.
Minusem straży pożarnej było to, że złamali otwarte drzwi i dosłownie wyrwali wnętrze. Potłukli również przednią szybę. "To był najsmutniejszy dzień" powiedział nam Arvin. Nadal jest bardzo wdzięczny straży pożarnej."

Przetłumaczyłem tekst (kaleko trochę). Nauka angielskiego i przyjemność w jednym.
    "Arvin nagle zatrzymał samochód i otworzył maskę tylko po to, żeby widzieć ogień. Zanim zdążył cokolwiek zrobić ogień spalił jego przewody olejowe. Kiedy olej rozlał się po całym silniku zaczął płonąć. Następnie ogień spalił pierścienie uszczelniające wtryskiwacze, które wypuściły uciśnione paliwo i spryskały płomień, co niestety uniemożliwiło jego kontrolę.

    Arvin i jego przyjaciele próbowali wszystkiego, żeby powstrzymać ogień, ale nie mogli zapobiec jej spaleniu. Skończyli wzywając straż pożarną. Turbo i wiązki w silniku spalone, ogień rozprzestrzenił się na błotniku. To zniszczyło amortyzatory, spaliło hamulec główny i siłownik sprzęgła. Wszystkie przewody, mocowanie silnika, złączka intercoolera zostały stopione. Zanosiło się na rozprzestrzenienie pożaru w kabinie, ale wielkie brawa dla straży pożarnej.
    Minusem straży pożarnej było to, że złamali otwarte drzwi i dosłownie wyrwali wnętrze. Potłukli również przednią szybę. "To był najsmutniejszy dzień" powiedział nam Arvin. Nadal jest bardzo wdzięczny straży pożarnej."

    Przetłumaczyłem tekst (kaleko trochę). Nauka angielskiego i przyjemność w jednym.
    A czy Ty obdarowałeś ukochaną prezentem na Święta? – Mimo że do Świąt troszkę jeszcze brakuję, ale ja mojemu cudeńku już podarowałem upominek. Zabawy troszkę przy zmianie lamp było, następnie światła wyregulowane na stacji i o to jest powalający efekt mojej kilkugodzinnej pracy. Różnica w jakości oświetlenia drogi szczególnie w nocy jest nie do opisania.

zdjęcia troszkę słabe ale nie dysponuję dobrym aparatem i aura pogodowa również nie sprzyjała by zrobić konkretne zdjęcia.

Wesołych Świąt Motomaniacy!
    Mimo że do Świąt troszkę jeszcze brakuję, ale ja mojemu cudeńku już podarowałem upominek. Zabawy troszkę przy zmianie lamp było, następnie światła wyregulowane na stacji i o to jest powalający efekt mojej kilkugodzinnej pracy. Różnica w jakości oświetlenia drogi szczególnie w nocy jest nie do opisania.

    zdjęcia troszkę słabe ale nie dysponuję dobrym aparatem i aura pogodowa również nie sprzyjała by zrobić konkretne zdjęcia.

    Wesołych Świąt Motomaniacy!
    22 grudnia 2014, 21:49 przez drzycim03 (PW) | Do ulubionych | Skomentuj (8)
    Źródło:

    Własne

    Wykonanie Ringu SMD – Z racji wielu pytań jak zrobic RING SMD opisze to dla wszystkich. 
Przygotowując sie do wykonania ringu musimy zaopatrzec sie w pręt PLEXY 8mm, koszulki termokurczliwe 10mm, odpowiednio mocną diode smd o powierzchni świecenia nie wiekszej niż średnica pręta, lutownice, cyne,multiszlifierke lub piłe do metalu, piekarnik, ja uzywałem jeszcze opalarki. 
Wykonanie:Pręt wkładamy do piekarnika na 10min, po czym wyciągamy go i okręcamy na średnicy która nas interesuje (u mnie była to rura fi 61), po wykonaniu kształtu gdy pręt jeszcze jest gorący szybko chłodzimy go wodą. Dzieki temu  nie bedzie zmieniał kształtu nawet po dłuższym leżakowaniu... Kiedy mamy juz okrąg końce docinamy by go zamknąć. Oczywiści jeden koniec bedzie wyzej drugi nizej. Ja zeby konce wyosiowac podgrzałem okrąg w połowie i wyrównałem. Bierzemy sie za diody, potrzeba nam dwie na jeden ring. W przypadku moich diod konieczne było zdemontowanie plastikowego cokolika osadczego ( tego białego elementu z 3 zdjecia). Lutujemy diody jak najblizej siebie. oczywiscie biegunowość diod ++, -- a do nich jak najcieńsze przewodziki. Jeśli ktoś posiada stacje lutowniczą da sie to zrobic znacznie bliżej co owocuje znacznie mniejszym martwym polem w ringu... Następnie wycinamy tyle końców ile potrzeba miejsca na połączone na przeciwko siebie dwie diody ( dobrze przedstawia to zdjęcie 4). By nie uszkodzic delikatnych diod, przed ich osadzeniem nacinamy rowki na okręgu po promieniu. nacięcie co 1-2mm ogólnie rzecz biorąc jak najbliżej. Głebokość rowków 2mm. Szerokość rowka 1mm. Po skończeniu obrabiamu końce by były chropowatości podobnej do tej na długości pręta. Pozwoli to wykorzystac maksimum światła. Ja poprostu przytopiłem je gorącym nożem (oczywiście płaską częścią),na ring zaciągamy koszulke termokurczliwą, posuwając ja dalej od szczeliny Wpasowywujemy ostrożnie zlutowane diody. Możemy je przykleic lakierem bezbarwnym do paznokci. Zaciągamy koszulke i kurczymy;) TAA DAAA. Powinno świecić;) Uwagi: uwaga na diody które mają juz oporniki, bo chińczycy lutują je jak leci raz do - raz do +  w diodzie.
Montując ring w reflektorze tracimy jego homologacje!
    Z racji wielu pytań jak zrobic RING SMD opisze to dla wszystkich.
    Przygotowując sie do wykonania ringu musimy zaopatrzec sie w pręt PLEXY 8mm, koszulki termokurczliwe 10mm, odpowiednio mocną diode smd o powierzchni świecenia nie wiekszej niż średnica pręta, lutownice, cyne,multiszlifierke lub piłe do metalu, piekarnik, ja uzywałem jeszcze opalarki.
    Wykonanie:Pręt wkładamy do piekarnika na 10min, po czym wyciągamy go i okręcamy na średnicy która nas interesuje (u mnie była to rura fi 61), po wykonaniu kształtu gdy pręt jeszcze jest gorący szybko chłodzimy go wodą. Dzieki temu nie bedzie zmieniał kształtu nawet po dłuższym leżakowaniu... Kiedy mamy juz okrąg końce docinamy by go zamknąć. Oczywiści jeden koniec bedzie wyzej drugi nizej. Ja zeby konce wyosiowac podgrzałem okrąg w połowie i wyrównałem. Bierzemy sie za diody, potrzeba nam dwie na jeden ring. W przypadku moich diod konieczne było zdemontowanie plastikowego cokolika osadczego ( tego białego elementu z 3 zdjecia). Lutujemy diody jak najblizej siebie. oczywiscie biegunowość diod ++, -- a do nich jak najcieńsze przewodziki. Jeśli ktoś posiada stacje lutowniczą da sie to zrobic znacznie bliżej co owocuje znacznie mniejszym martwym polem w ringu... Następnie wycinamy tyle końców ile potrzeba miejsca na połączone na przeciwko siebie dwie diody ( dobrze przedstawia to zdjęcie 4). By nie uszkodzic delikatnych diod, przed ich osadzeniem nacinamy rowki na okręgu po promieniu. nacięcie co 1-2mm ogólnie rzecz biorąc jak najbliżej. Głebokość rowków 2mm. Szerokość rowka 1mm. Po skończeniu obrabiamu końce by były chropowatości podobnej do tej na długości pręta. Pozwoli to wykorzystac maksimum światła. Ja poprostu przytopiłem je gorącym nożem (oczywiście płaską częścią),na ring zaciągamy koszulke termokurczliwą, posuwając ja dalej od szczeliny Wpasowywujemy ostrożnie zlutowane diody. Możemy je przykleic lakierem bezbarwnym do paznokci. Zaciągamy koszulke i kurczymy;) TAA DAAA. Powinno świecić;) Uwagi: uwaga na diody które mają juz oporniki, bo chińczycy lutują je jak leci raz do - raz do + w diodzie.
    Montując ring w reflektorze tracimy jego homologacje!
    3 listopada 2014, 22:00 przez buzka92 (PW) | Do ulubionych | Skomentuj (1)
    Źródło:

    Własne

    T18 rev.3 po polerce – Ehh, żeby chciała zawsze tak wyglądać.

Sorry za szmaty - robione prosto po zakończeniu prac.

Gruntowne mycie chemią-wytarcie do sucha, a następnie pastę lekkościerna i na koniec wosk koloryzujący. Czas pracy około 4h, ale efekt zadowalający.
    Ehh, żeby chciała zawsze tak wyglądać.

    Sorry za szmaty - robione prosto po zakończeniu prac.

    Gruntowne mycie chemią-wytarcie do sucha, a następnie pastę lekkościerna i na koniec wosk koloryzujący. Czas pracy około 4h, ale efekt zadowalający.
    26 września 2014, 12:44 przez kain047 (PW) | Do ulubionych | Skomentuj (1)
    Źródło:

    Garaż

    Opel Calibra – Coupe Opla, które właśnie skończyło 25 lat. Nawet dziś linia tego auta przyciąga uwagę i dalej plasuje się w czołówce najbardziej aerodynamicznych projektów (Cx=0,26). W latach swojej młodości Calibra przyciągała do siebie ciekawym wyglądem, oraz przystępną ceną, by później, na początku XXI wieku stać się pośmiewiskiem i stereotypowym autem buraka za sprawą egzemplarzy masowo sprowadzanych, a następnie "tuningowanych" w Polsce (zresztą nie tylko u nas). Dziś Calibra staje się powoli klasykiem, a znaleźć zadbany egzemplarz bez "upiększeń" wizualnych jest już dosyć trudno. Ja osobiście życzę "Cali" zasłużonej emerytury, która nie będzie mijała pod znakiem "lambo doors" i "lexus look", a także odejścia w zapomnienie takiego wizerunku modelu. Sto lat!
    Coupe Opla, które właśnie skończyło 25 lat. Nawet dziś linia tego auta przyciąga uwagę i dalej plasuje się w czołówce najbardziej aerodynamicznych projektów (Cx=0,26). W latach swojej młodości Calibra przyciągała do siebie ciekawym wyglądem, oraz przystępną ceną, by później, na początku XXI wieku stać się pośmiewiskiem i stereotypowym autem buraka za sprawą egzemplarzy masowo sprowadzanych, a następnie "tuningowanych" w Polsce (zresztą nie tylko u nas). Dziś Calibra staje się powoli klasykiem, a znaleźć zadbany egzemplarz bez "upiększeń" wizualnych jest już dosyć trudno. Ja osobiście życzę "Cali" zasłużonej emerytury, która nie będzie mijała pod znakiem "lambo doors" i "lexus look", a także odejścia w zapomnienie takiego wizerunku modelu. Sto lat!
    15 września 2014, 17:01 przez Ltvnsky (PW) | Do ulubionych | Skomentuj (9)
    Zmian ciąg dalszy – Dzisiaj kolejny wolny dzień, trzeba więc było dobrze go wykorzystać. I chociaż planów na dziś było dużo, znalazłem trochę czasu aby zająć się Cors-ą. Na początek zmieniłem obudowy lusterek z czarnych na srebrne pod kolor nadwozia (zdjęcie pierwsze- stary wygląd lusterka, zdjęcie drugie- nowe obudowy). Następnie przyszła kolej na wnętrze. Tutaj trochę zmian. Po pierwsze zmieniłem mieszek dźwigni zmiany biegów jak i hamulca ręcznego. Oba były w złym stanie, a nowe są bardzo ładne i są obszyte niebieską nicią, co mi się bardzo podoba (na trzecim zdjęciu mieszek dźwigni zmiany biegów jeszcze nie zaciśnięty). Następnie przyszła kolej na zmianę podświetlenia zegarów, przełączników świateł, ogrzewania i zegarka (na zdjęciu czwartym tylko podświetlenie zegarka), jak i oświetlenie całego wnętrza (zdjęcie piąte). Wszystko było podświetlone na żółto lub wręcz pomarańczowo- takie przynajmniej odniosłem wrażenie, Teraz zostało zastąpione podświetleniem niebieskim. Jednak największa niespodzianka czekała mnie po powrocie z miasta. A mianowicie list od użytkownika brojek_88, a w nim śliczniutkie wlepki. I dzisiaj co prawda nie mam już czasu umieścić ich na samochodzie, to jutro po pracy pojadę na myjnie a potem wlepki będą już na swoim miejscu. Na ostatnim zdjęciu na laptopie są wlepki które postanowiłem podarować innym użytkownikom MotoKiller-a mieszkającym w UK, ale to opiszę dokładniej w następnym materiale.
    Dzisiaj kolejny wolny dzień, trzeba więc było dobrze go wykorzystać. I chociaż planów na dziś było dużo, znalazłem trochę czasu aby zająć się Cors-ą. Na początek zmieniłem obudowy lusterek z czarnych na srebrne pod kolor nadwozia (zdjęcie pierwsze- stary wygląd lusterka, zdjęcie drugie- nowe obudowy). Następnie przyszła kolej na wnętrze. Tutaj trochę zmian. Po pierwsze zmieniłem mieszek dźwigni zmiany biegów jak i hamulca ręcznego. Oba były w złym stanie, a nowe są bardzo ładne i są obszyte niebieską nicią, co mi się bardzo podoba (na trzecim zdjęciu mieszek dźwigni zmiany biegów jeszcze nie zaciśnięty). Następnie przyszła kolej na zmianę podświetlenia zegarów, przełączników świateł, ogrzewania i zegarka (na zdjęciu czwartym tylko podświetlenie zegarka), jak i oświetlenie całego wnętrza (zdjęcie piąte). Wszystko było podświetlone na żółto lub wręcz pomarańczowo- takie przynajmniej odniosłem wrażenie, Teraz zostało zastąpione podświetleniem niebieskim. Jednak największa niespodzianka czekała mnie po powrocie z miasta. A mianowicie list od użytkownika brojek_88, a w nim śliczniutkie wlepki. I dzisiaj co prawda nie mam już czasu umieścić ich na samochodzie, to jutro po pracy pojadę na myjnie a potem wlepki będą już na swoim miejscu. Na ostatnim zdjęciu na laptopie są wlepki które postanowiłem podarować innym użytkownikom MotoKiller-a mieszkającym w UK, ale to opiszę dokładniej w następnym materiale.
    8 września 2014, 20:22 przez asdf123 (PW) | Do ulubionych | Skomentuj (5)
    Źródło:

    Własne

    Zapinam! – Zapinanie pasów bezpieczeństwa to nie wstyd, robimy to dla własnego bezpieczeństwa. Pilnujmy aby pasażerowie na naszym pokładzie również je zapinali... 

Po raz pierwszy pasy bezpieczeństwa w samolotach zastosowano w latach 20. XX wieku, zaś w pojazdach samochodowych w latach 50-tych (w 1955 roku Ford wprowadził je do seryjnej produkcji, ale zakończyło się to klapą; następnie w 1958 roku Volvo - już z powodzeniem - wprowadziło pasy biodrowo - ramienne).
Dodawajcie swoje zdjęcia w zapiętych pasach- pokażcie że to nie wstyd!
    Zapinanie pasów bezpieczeństwa to nie wstyd, robimy to dla własnego bezpieczeństwa. Pilnujmy aby pasażerowie na naszym pokładzie również je zapinali...

    Po raz pierwszy pasy bezpieczeństwa w samolotach zastosowano w latach 20. XX wieku, zaś w pojazdach samochodowych w latach 50-tych (w 1955 roku Ford wprowadził je do seryjnej produkcji, ale zakończyło się to klapą; następnie w 1958 roku Volvo - już z powodzeniem - wprowadziło pasy biodrowo - ramienne).
    Dodawajcie swoje zdjęcia w zapiętych pasach- pokażcie że to nie wstyd!
    5 września 2014, 12:24 przez Merolek (PW) | Do ulubionych | Skomentuj (52)
    Źródło:

    zdjęcie mojego autorstwa

    Konserwacja seja ukończona – Wszystko wyszło tak jak powinno.

Najpierw podkład antykorozyjny 
następnie baranek i w końcowym efekcie środek do konserwacji podwozi na pędzel.
    Wszystko wyszło tak jak powinno.

    Najpierw podkład antykorozyjny
    następnie baranek i w końcowym efekcie środek do konserwacji podwozi na pędzel.
    28 sierpnia 2014, 20:17 przez jedrus93 (PW) | Do ulubionych | Skomentuj (5)
    Źródło:

    moje

    Nowe Volvo XC90 – luksus i komfort ze Szwecji – Pod maską XC90 znajdą się wyłącznie 4-cylindrowe silniki o pojemności dwóch litrów. Przez pierwszych kilka miesięcy sprzedaży Volvo XC90 będzie dostępne wyłącznie w dwóch wersjach silnikowych: D5 AWD / 225 KM oraz T6 AWD / 320 KM.

Następnie do oferty dołączą pozostałe odmiany, w tym przednionapędowy Diesel D4 / 190 KM, benzynowy T5 / 254 KM oraz hybrydowy T8 o mocy niemal 400 KM. XC90 z silnikiem D5 (470 Nm) będzie przyspieszał do 100 km/h w 7,8 s. Prędkość maksymalna samochodu to 220 km/h, a deklarowane spalanie średnie ma wynieść 5,8 l ON na 100 km. Z silnikiem T6 (400 Nm) sprint do setki potrwa 6,9 s, a w wersji hybrydowej – 5,9 s.

W wersjach AWD znajdzie się układ Haldex piątej generacji. Wszystkie auta XC90 będą dostępne wyłącznie z ośmiostopniową automatyczną skrzynią biegów.
    Pod maską XC90 znajdą się wyłącznie 4-cylindrowe silniki o pojemności dwóch litrów. Przez pierwszych kilka miesięcy sprzedaży Volvo XC90 będzie dostępne wyłącznie w dwóch wersjach silnikowych: D5 AWD / 225 KM oraz T6 AWD / 320 KM.

    Następnie do oferty dołączą pozostałe odmiany, w tym przednionapędowy Diesel D4 / 190 KM, benzynowy T5 / 254 KM oraz hybrydowy T8 o mocy niemal 400 KM. XC90 z silnikiem D5 (470 Nm) będzie przyspieszał do 100 km/h w 7,8 s. Prędkość maksymalna samochodu to 220 km/h, a deklarowane spalanie średnie ma wynieść 5,8 l ON na 100 km. Z silnikiem T6 (400 Nm) sprint do setki potrwa 6,9 s, a w wersji hybrydowej – 5,9 s.

    W wersjach AWD znajdzie się układ Haldex piątej generacji. Wszystkie auta XC90 będą dostępne wyłącznie z ośmiostopniową automatyczną skrzynią biegów.
    Niskim kosztem – Na początku przepolerowałem dach pastą lekko ścierną Turbo (dawniej TEMPO), następnie autopolitura i oto efekty.
Praca nad całym autem trwała 2,5h, ale dla tego efektu warto!
    Na początku przepolerowałem dach pastą lekko ścierną Turbo (dawniej TEMPO), następnie autopolitura i oto efekty.
    Praca nad całym autem trwała 2,5h, ale dla tego efektu warto!
    25 sierpnia 2014, 21:42 przez kam3903 (PW) | Do ulubionych | Skomentuj (2)