Szukaj
Zgodnie z hasłem "Ratujmy Żuki, zostały ostatnie sztuki" ten Żuk powstał na cześć pojazdów produkowanych w Lublinie, ale również z pasji do jazdy terenowej (tak, Żuktor posiada napęd 4x4) oraz z sentymentu do polskiej motoryzacji. Konstrukcja powstała na Politechnice Lubelskiej za sprawą Leszka Gardyńskiego i grupy studentów. Niczym połączone siły FSC (Fabryki Samochodów Ciężarowych) oraz zakładów Ursus powołano do życia jedyny w swoim rodzaju pojazd zwany ŻUKTOREM.
Jeśli jesteś fanem polskiej motoryzacji, klasycznych pojazdów, ciągników rolniczych typu Ursus, prototypów, wynalazków jak również konstrukcji w stylu "zrób to sam" to z pewnością zaciekawi Cię ten film.
Początkowo planował zakup tylko jednego egzemplarza, jednak gdy inny nabywca zrezygnował – bez wahania zdecydował się kupić również drugiego Malucha.
W tym materiale dostarczamy mu drugi samochód, a przy okazji odwiedzamy jego warsztat. Okazuje się, że klient jest ogromnym fanem Fiata 126p i posiada już własnego Malucha w wersji przystosowanej do rajdów. Niestety jego egzemplarz jest mocno skorodowany, dlatego jeden z Fiatów kupionych od Muzeum posłuży jako dawca części.
Mariusz zwany przez kolegów Kolekcjonerem z Wysp zbudował tę replikę WSK Barrona w niewiele ponad rok. Jest to prawdopodobnie jedyny taki motocykl WSK Barron na chodzie. W budowie pomagała mu grupa znajomych pasjonatów, dzięki którym udało się kupić lub zrekonstruować wiele części do tego egzemplarza jednośladu.
Pojawiło się kilka kontrowersji dookoła całego procesu ponieważ ceny Maluchów były dostępne na telefon. Natomiast pomimo tego zdecydowani kupcy bardzo szybko kupili swoje wymarzony Fiaty 126p.
W drugiej części odcinka Kamil zabierze Was na targi caravaningowe. Ta dziedzina przeżywa w Polsce prawdziwy rozkwit. Dostępne są zabudowy do busów, przyczepy czy naprawdę bardzo luksusowe kampery.
A trzecim tematem odcinka jest naprawa skrzyni biegów przez Pendzla. Pochodzi ona z prototypowego samochodu specjalnego Budołaz. Eksponat ten po zakończonej odbudowie trafi na ekspozycję w Muzeum Motoryzacji Wena w Oławie.
A to dopiero połowa emocji…
W drugiej części odcinka pokazujemy coś absolutnie wyjątkowego: samochód NOVA z unoszoną karoserią, wyglądający jak supersamochód z filmu sci-fi, mimo że powstał na bazie Garbusa! Do tego kierowca ledwo mieści się w kabinie – widok bezcenny.
Jeśli kochasz patynę, projekty z duszą, motoryzacyjne ciekawostki i reaktywacje aut, które nie powinny już jeździć… ten odcinek po prostu musisz zobaczyć.
Najniższy Garbus w Polsce – ekstremalny projekt, który łamie zasady grawitacji i budzi respekt na każdym spocie.
A to nie wszystko!
W drugiej części filmu ruszamy w niezwykłą podróż Maluchem do Monako
"10.10.2025 Poznań ul. Dąbrowskiego w kierunku Tarnowa Podgórnego na wysokości Baranowa godzina po 22 (na filmiku godzina nie przestawiona). Jechałem sobie około 100km/h i w lusterku wstecznym widziałem szybko zbliżające się auto. Na kamerze widać jak mija mnie ze znaczną prędkością niebieskie BMW (to drugie). Dodam tylko, że było to BMW z serii 1 coupe chyba w wersji M albo przynajmniej tak wyglądało. Nie trzeba być ekspertem, żeby stwierdzić, że kierowca jechał ponad 150km/h. Po kilku sekundach na łuku drogi kierowca nie opanował auta odbił się od jednej bariery uderzając w drugą po przeciwnej stronie jezdni i zatrzymał się na środku drogi. (ul. Dąbrowskiego to droga dwupasmowa, o dużym natężeniu ruchu, auta często poruszają się tam prędkościami powyżej 100km/h). Jak widać na filmie pasażerowie jak i kierowca wysiedli o własnych siłach co nie było tak oczywiste przy uszkodzeniach auta - cały przód zniszczony łącznie z podłużnicami. Poduszki o dziwo nie wystrzeliły (żadna) i chyba to pozwoliło pasażerom szybko opuścić pojazd. Na szczęście nikomu nic się nie stało tylko dlatego, że bezpośrednio po kolizji żadne auto nie pędziło lewym pasem. Dopiero po opuszczeniu pojazdu i przestawienia go na prawą stronę drogi ruch na drodze się wzmógł (a wszystko trwało około minuty lub mniej).
Kierowcą okazał się około dwudziestoletni chłopak, który w przeszłości jak się okazało później rozbił już jedno auto na lampie. Przypadek - nie sądzę. Jak widać jedno zdarzenie nie dało do myślenia młodemu człowiekowi, zero pokory.
Najlepsze z tej sytuacji zostawiłem na koniec. Oczywiście wezwane służby. Przyjechała Straż Pożarna (posprzątać wycieki płynów z auta i pozamiatać części, których było pełno na drodze), a później Policja. Jakie działania podjęła Policja - sprawdzenie dokumentów, trzeźwości kierowcy i... to wszystko (wiem bo stałem przy Panach (policjant + kierowca) i słyszałem rozmowę). Nawet nie spytali świadków zdarzenia, a było ich przynajmniej 3 o przebieg zdarzeń. Spytali tylko kierowcę co się stało to powiedział, że się "poślizgnął " na łuku. Zero mandatu, zero punktów karnych jakby faktycznie sprawa dotyczyła kierowcy, który jechał normalną prędkością i nie opanował auta przez warunki atmosferyczne. Mandaty za takie zachowanie na drodze czyli za "stworzenie zagrożenia w ruchu lądowym" zaczynają się od 1500 zł, a z takim mamy tutaj do czynienia. Pomijam już fakt, że przez głupotę kierowcy mogły ucierpieć podróżujące z nim osoby. Brak jakiejkolwiek kary dla tego młodego kierowcy tylko uświadamia go w tym, że może wszystko bo i tak mu nic nie grozi. Za kilka tygodni , miesiąc lub dwa naprawi auto (bo tak też "zwierzył" się policjantom) z pewnością wróci na publiczne drogi i oby nikt z nas lub naszych bliskich nie spotkał go na swojej drodze."
Chcesz wjechać w teren bez stresu, sporych kosztów i z uśmiechem pod kaskiem? Cross 125 daje ci to wszystko, a do tego uczy dobrych nawyków, zanim sięgniesz po większą pojemność. To lekki, zwinny i wyrozumiały sprzęt, który odwdzięcza się szybkim progresem i niską ceną błędów. W tym poradniku przeprowadzę cię przez wybór, zakup, serwis i pierwsze kilometry, tak byś nie przepalił budżetu i miał frajdę od pierwszego dnia.
Dlaczego warto zacząć od klasy 125?
Czy start w terenie ma sens na „małej” pojemności? Tak, bo cross 125 ułatwia kontrolę nad motocyklem i ogranicza zmęczenie. Lekka maszyna wybacza błędy i nie straszy mocą. Uczysz się szybciej, bo skupiasz się na technice, a nie na okiełznaniu silnika.
Czy przepisy dają jasne ramy dla 125? W kategorii A1 (zgodnie z dyrektywą 2006/126/WE) limit mocy wynosi 11 kW, a stosunek mocy do masy nie może przekroczyć 0,1 kW/kg; minimalny wiek to 16 lat. Te liczby porządkują rynek i sprawiają, że motocykle 125 pozostają przewidywalne i przyjazne dla początkujących. Jeśli wybierasz crossa wyłącznie do jazdy poza drogą publiczną, liczy się głównie bezpieczeństwo, jakość podzespołów i rozsądek, ale powyższe limity dobrze oddają realne możliwości klasy.
Czy 125 nie będzie „za słaby”? W praktyce na leśnej ścieżce liczy się płynność, trakcja i technika. 125 ccm uczy utrzymywania obrotów, pracy ciałem i czytania terenu. To kapitał na lata, który procentuje, gdy przesiądziesz się na większy motocykl.
Jak wybrać dobry egzemplarz?
Od czego zaczniesz, żeby nie kupić problemu? Najpierw obejrzyj ramę, zawieszenie i silnik. Motocykl terenowy dostaje w kość, więc stan techniczny znaczy więcej niż rocznik. Zwróć uwagę na ślady korozji, luzy i prowizoryczne naprawy. Sprawdź zgodność numerów z dokumentami, jeśli motocykl ma homologację do jazdy po drogach.
Silnik i osiągi
Czy silnik pracuje równo i łatwo odpala na zimno? Poproś sprzedawcę o rozruch po dłuższym postoju. Silnik powinien zaskoczyć bez długiego kręcenia, a obroty powinny się stabilizować bez falowania. Zwróć uwagę na kolor spalin: czarny dym sugeruje zbyt bogatą mieszankę, niebieski – spalanie oleju. Przejedź się i sprawdź, czy reakcja na gaz jest szybka i przewidywalna oraz czy skrzynia biegów zmienia przełożenia gładko, bez zgrzytów.
Czy parametry klasy 125 ci wystarczą? Dobrze zestrojony czterosuw 125 nie przekroczy pułapu 11 kW, ale to w zupełności starczy na treningi, polne drogi i lekkie enduro. Jeśli celujesz w tor motocrossowy, logicznie rozważysz dwusuwy i większe pojemności, lecz na starcie więcej zyskasz na technice niż na koniach mechanicznych.
Zawieszenie i hamulce
Czy amortyzatory trzymają tłumienie i nie „plują” olejem? Przedni widelec i tylny damper muszą pracować gładko, bez stuków i uginania do oporu. Sprawdź lagi: brak mokrych śladów i równy powrót po ugięciu to dobry znak. Obejrzyj też tuleje i osłony przed brudem. Na hamulcach nie oszczędzaj: tarcze nie mogą mieć głębokich rantów, a klamka i pedał powinny dozować siłę liniowo. Na placu sprawdź kilka mocniejszych hamowań na luźnym i twardym podłożu.
Lista kontrolna przed zakupem
- Zweryfikuj dokumenty i zgodność numerów. Zobacz książkę serwisową, faktury i ewentualne przeglądy.
- Obejrzyj ramę i spawy. Szukaj pęknięć, świeżo malowanych miejsc i krzywizn.
- Sprawdź poziom i kolor oleju. Mleczny kolor wskazuje na obecność wody, czarny smołowaty – na zaniedbania.
- Wykonaj jazdę próbną. Przetestuj pracę silnika, skrzyni i sprzęgła na wszystkich biegach.
- Oceń napęd i opony. Łańcuch nie powinien mieć wybitych ogniw, a zębatki – ostrych „haczykowatych” zębów.
Gdzie i jak kupić, a także jakie akcesoria dobrać?
Wolisz spokój wynikający z gwarancji i dostępu do części? Postaw na autoryzowanych sprzedawców, którzy zapewniają legalne pochodzenie motocykla, wsparcie posprzedażowe i szybki dostęp do akcesoriów. Sprawdzone oferty w klasie 125 przejrzysz tu: aktualne cross 125 i dodatki. Dzięki temu porównasz konfiguracje, dostępne kolory i dopasujesz rozmiar do wzrostu.
Jaki kask i ochraniacze wybrać w 2024 roku? Szukaj kasków z homologacją ECE 22.06 – to aktualny standard testów w UE w 2024 roku, który podnosi poprzeczkę w zakresie uderzeń skośnych i stabilności. Dla ochraniaczy barków, łokci i kolan wybieraj poziom ochrony CE Level 2 (EN 1621), a dla buzera lub żółwia – również Level 2 (EN 1621-2). Buty terenowe z homologacją EN 13634 w poziomie 2 zapewnią lepszą sztywność skrętną kostki. Do tego gogle z podwójną szybą zmniejszą parowanie podczas wolnej jazdy w lesie.
Jak dbać o crossa 125 i wydłużyć jego życie?
Co zrobisz, żeby motocykl „oddychał” pełną piersią? Zacznij od filtra powietrza. W terenie filtr brudzi się szybko, więc po każdym kurzu go czyść i natłuszczaj. Pamiętaj o oleju: stosuj lepkość zgodną z instrukcją i wymieniaj go regularnie, szczególnie jeśli trenujesz na krótkich odcinkach z częstym katowaniem sprzęgła.
Jak zadbasz o napęd, żeby nie oddać mocy w straty? Utrzymuj prawidłowy naciąg łańcucha, smaruj go po każdym błocie lub deszczu i po dłuższej jeździe. Sprawdzaj liniowość zębatek i wymieniaj komplet, gdy zęby się „haczykują”. Po każdej myjni przesmaruj cięgna i sprawdź luz na łożyskach kół oraz wahacza.
Jakie paliwo w 2024 roku wlejesz bezpiecznie? W Polsce od 2024 roku paliwo 95 RON w standardowej dystrybucji to E10. Wiele czterosuwowych 125 akceptuje E10, ale jeśli masz starszy gaźnik i niepewne przewody, rozważ 98 RON (często E5) lub wymianę gum na kompatybilne. E10 ma do 10% bioetanolu, co może wymagać częstszej kontroli gumowych elementów układu paliwowego.
Co z normami emisji w nowych 125? Jeśli kupujesz model z homologacją drogową, pamiętaj o Euro 5+. Zgodnie z harmonogramem UE producenci uzyskują nowe homologacje w standardzie Euro 5+ od 2024 roku, a pełne wdrożenie dotyczy wszystkich nowych rejestracji w 2025 roku. Dla typowego crossa „torowego” (bez homologacji drogowej) normy emisji nie mają znaczenia, ale dla enduro 125 z dopuszczeniem – już tak.
Bezpieczeństwo i szkolenie
Czy technika nie przyniesie większego zysku niż kolejny „mod” w motocyklu? Nawet najlepszy sprzęt nie przykryje złych nawyków. Zainwestuj w szkolenie z jazdy terenowej: nauczysz się pozycji stojącej, dozowania hamulców i pracy gazem na nawierzchniach o słabej przyczepności. To da ci realny skok umiejętności i mniejsze ryzyko kontuzji.
Kiedy jechać szybciej, a kiedy odpuścić? Ustal plan dnia: rozgrzewka, kilka sesji technicznych, przerwy na nawodnienie i chłodzenie silnika. W gęstym lesie zredukuj tempo i skup się na trakcjach, na otwartej łące ćwicz balast ciała i łuki. Zawsze miej przy sobie apteczkę, narzędziówkę i plan powrotu. Poinformuj bliską osobę o trasie i czasie powrotu.
Ergonomia i dopasowanie do jeźdźca
Czy twoje nadgarstki i kolana dziękują po godzinie jazdy? Jeśli nie, dopasuj kokpit. Ustaw kierownicę tak, by w pozycji stojącej łokcie były lekko uniesione, a nadgarstki proste. Sprawdź stopki: agresywne zęby zwiększą kontrolę w błocie, ale zadbaj o odpowiednie buty. Dobierz dźwignie tak, by sięgać do nich jednym palcem – to zmniejsza zmęczenie i skraca czas reakcji.
Opony i ciśnienie w terenie
Czy opona „robi robotę”, czy to tylko marketing? W piachu lepiej pracuje rzeźba o wyższym klocku i większych odstępach, w glinie liczą się kanały odprowadzające błoto. W twardym kopnym terenie wybierzesz mieszanki pośrednie. Zmieniaj opony zgodnie z warunkami, bo to najtańszy „tuning” skuteczności.
Najczęstsze błędy i jak ich unikniesz
Dlaczego wielu początkujących przepala budżet na akcesoria, zamiast jeździć? Bo łatwiej dodać gadżet niż przećwiczyć manewry. Ustal 70/30: 70% budżetu przeznacz na motogodziny i szkolenia, 30% na akcesoria zabezpieczające motocykl (osłony, handbary, chłodnice). Tak zyskasz więcej kontroli i mniejszy koszt wywrotki.
Czy myjnia może zaszkodzić motocyklowi? Może, jeśli strumień wody pójdziesz prosto w łożyska, elektrykę i filtr. Osłaniaj wlot powietrza, omijaj uszczelnienia i wysuszaj kostki elektryczne. Po myciu smaruj napęd i linki.
FAQ – krótkie odpowiedzi na ważne pytania
Czy cross 125 nadaje się dla dorosłego o wzroście 180 cm?
Tak, pod warunkiem dobrania odpowiedniej wysokości siedziska i sztywności sprężyn. Wiele 125 oferuje regulację napięcia wstępnego z tyłu. Jeśli stoisz dużo w terenie, skup się na ergonomii kierownicy i podnóżków, a nie tylko na wysokości kanapy.
Jaki olej wybrać do czterosuwowego crossa 125?
Stosuj lepkość i specyfikację z instrukcji (często 10W-40 lub 10W-50 do pracy w terenie). Ważna jest zgodność z JASO MA/MA2 dla sprzęgieł mokrych. Wymieniaj częściej, jeśli jeździsz w kurzu lub na krótkich odcinkach.
Jakie uprawnienia są wymagane do jazdy 125 po drogach publicznych?
Dla homologowanych motocykli 125 w UE obowiązuje kategoria A1: do 11 kW mocy i 0,1 kW/kg. Minimalny wiek to 16 lat. Jeśli motocykl nie ma homologacji drogowej, możesz nim jeździć tylko poza drogami publicznymi (np. tor, teren prywatny za zgodą właściciela).
Jakie standardy bezpieczeństwa są aktualne w 2024 roku?
Kaski z homologacją ECE 22.06 stanowią bieżący standard testów w UE. Dla ochraniaczy szukaj CE Level 2 (EN 1621), a dla butów EN 13634 w poziomie 2. Te oznaczenia potwierdzają poziom ochrony według aktualnych norm.
Czy 125 poradzi sobie z lekkim enduro i podjazdami?
Tak, pod warunkiem właściwej techniki. Utrzymuj obroty w średnim zakresie, pracuj sprzęgłem i przenoś ciężar ciała nad tylną oponę na podjeździe. Opona z agresywnym bieżnikiem pomoże utrzymać trakcję.
Jak paliwo E10 wpływa na crossa 125?
W 2024 roku 95 RON w Polsce to E10 (do 10% bioetanolu). Nowsze 125 zwykle akceptują E10, ale bioetanol może szybciej starzeć paliwo i obciążać stare przewody. Jeśli masz wątpliwości, używaj 98 RON (często E5) albo wymień gumowe elementy na kompatybilne z E10.
Autorskie spostrzeżenia i rekomendacje
Największą przewagą 125 nad większymi pojemnościami jest tempo nauki bez strachu. Szybciej poznasz granice przyczepności i nauczysz się je przesuwać bez ryzyka „przesady” z mocą. To daje odwagę, ale i pokorę, bo progres wynika z techniki, a nie z otwartego gazu.
W klasie 125 krytyczny jest stan zawieszenia, a nie katalogowa moc. Motocykl z zużytym widelcem i wybitym tyłem „kradnie” przyczepność oraz męczy ręce. Po zakupie polecam serwis zawieszenia i wymianę oleju w lagach – efekt odczujesz natychmiast, a koszt bywa niższy niż wymiana gadżetów.
Opony są „modem” numer jeden. Jeśli jeździsz głównie w błocie, nie trzymaj mieszanki od piachu „bo jeszcze nie zjechana”. Wymiana ogumienia pod warunki daje więcej niż większość akcesoriów estetycznych razem wziętych.
Planuj budżet roczny, a nie jednostkowy. Zlicz paliwo, opony, części eksploatacyjne, transport i szkolenia. Dopiero wtedy zdecyduj, czy lepiej kupić nowszy motocykl, czy starszy model plus solidny pakiet serwisowo-szkoleniowy. Najwięcej wygrasz na czasie spędzonym na motocyklu pod okiem instruktora.
Podsumowanie – kluczowe wnioski dla ciebie
Cross 125 to najlepszy nauczyciel off-roadu, bo uczy techniki, nie karze za błędy i nie rujnuje budżetu. Klasa A1 jasno wyznacza limity – 11 kW i 0,1 kW/kg – które w 2024 roku pozostają aktualne w całej UE, dzięki czemu rynek 125 oferuje wiele sensownych, przewidywalnych konstrukcji.
Przy zakupie skup się na stanie zawieszenia, pracy silnika i wiarygodnej historii serwisowej. Jedna skrupulatna wizyta u mechanika przed zakupem kosztuje mniej niż naprawa źle trafionego egzemplarza. Po zakupie od razu zrób filtr powietrza, olej i podstawowy przegląd napędu.
W 2024 roku pamiętaj o E10 i o standardach bezpieczeństwa: kask ECE 22.06, ochraniacze CE Level 2 i buty EN 13634. Te wybory realnie zmniejszają ryzyko urazu i poprawiają komfort jazdy.
Największy „mod” to trening. Zapisz się na szkolenie terenowe, zaplanuj regularne sesje i trzymaj reżim serwisowy. Taki plan wzniesie cię poziom wyżej szybciej niż jakiekolwiek akcesorium.
Rekomendacja końcowa: jeśli startujesz w off-roadzie, celuj w zadbany cross 125, kupuj u sprawdzonych sprzedawców, dopasuj ergonomię pod siebie i inwestuj w technikę. Ten zestaw da ci frajdę, progres i spokój w portfelu – dokładnie w takiej kolejności, jakiej szukasz.