Ferrari miało wrócić do wyścigów. Grupa B miała być ich nowym otwarciem. Powstało 288 GTO – auto stworzone pod regulamin, pod ambicje i pod wielki powrót. Tylko że… nigdy się nie ścigało. To historia samochodu, który formalnie poniósł porażkę, ale nieświadomie zapoczątkował erę hipercarów Ferrari. Od 288 GTO, przez F40, aż po to, czym Ferrari jest dziś. Jak zawsze — z innej perspektywy.