Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
  • Syrena 105

    Syrena 105 – Samochód ten spotkałem przypadkowo, zresztą jak większość publikowanych na Widziałem Auto pojazdów. Jechałem wtedy z towarem przez Ustronie Morskie, był środek lata i po prawej stronie za płotem stała ona... Zwróciła moją uwagę i niewiele myśląc zatrzymałem się na poboczu z zamiarem znalezienia  i zagadnięcia właściciela. Długo nie musiałem szukać, starszy Pan który okazał się być właścicielem Syrenki sam do mnie zagadał kiedy zobaczył z jakim zainteresowaniem patrzę na jego samochód. Zaczął od słów ,,pewnie chciałby Pan odkupić?". Kiedy nie wyrażałem takiej chęci zaczął opowiadać mi historię swojego wozu. Syrenka to model 105 z 1982 roku. Pan jest jej 2 właścicielem i rozważa sprzedanie swojej perełki ale za rozsądną cenę.
Autko nie jest zgniłe, pewnie dzięki regularnej wymianie poszczególnych elementów karoserii, które do remontu się już nie nadawały. Samochód dwa razy od nowości zmieniał kolor i oby dwa razy malowany był wałkiem, co akurat widać z daleka. Właściciel przyznał że obawia się trochę jeździć nią na dalsze trasy z powodu braku i niedostępności części zamiennych oraz z powodu ,,niekompetentnych dzisiejszych mechaników, ja bym to zrobił lepiej"... Mimo to wybrał się wraz z małżonką na wakacje (trasa Inowrocław-Ustronie Morskie liczy 267 km!) za co należy mu się szczególne uznanie, za odwagę. Na koniec starszy Pan stwierdził że miał wiele propozycji kupna jego samochodu ale nie zdarzyło mu się jeszcze żeby sam zaproponował komuś sprzedaż a ten ktoś odmówił kupna. Pozdrawiamy Pana i życzymy kolejnych miłych przygód i wspomnień związanych z tym samochodem.
    Samochód ten spotkałem przypadkowo, zresztą jak większość publikowanych na Widziałem Auto pojazdów. Jechałem wtedy z towarem przez Ustronie Morskie, był środek lata i po prawej stronie za płotem stała ona... Zwróciła moją uwagę i niewiele myśląc zatrzymałem się na poboczu z zamiarem znalezienia i zagadnięcia właściciela. Długo nie musiałem szukać, starszy Pan który okazał się być właścicielem Syrenki sam do mnie zagadał kiedy zobaczył z jakim zainteresowaniem patrzę na jego samochód. Zaczął od słów ,,pewnie chciałby Pan odkupić?". Kiedy nie wyrażałem takiej chęci zaczął opowiadać mi historię swojego wozu. Syrenka to model 105 z 1982 roku. Pan jest jej 2 właścicielem i rozważa sprzedanie swojej perełki ale za rozsądną cenę.
    Autko nie jest zgniłe, pewnie dzięki regularnej wymianie poszczególnych elementów karoserii, które do remontu się już nie nadawały. Samochód dwa razy od nowości zmieniał kolor i oby dwa razy malowany był wałkiem, co akurat widać z daleka. Właściciel przyznał że obawia się trochę jeździć nią na dalsze trasy z powodu braku i niedostępności części zamiennych oraz z powodu ,,niekompetentnych dzisiejszych mechaników, ja bym to zrobił lepiej"... Mimo to wybrał się wraz z małżonką na wakacje (trasa Inowrocław-Ustronie Morskie liczy 267 km!) za co należy mu się szczególne uznanie, za odwagę. Na koniec starszy Pan stwierdził że miał wiele propozycji kupna jego samochodu ale nie zdarzyło mu się jeszcze żeby sam zaproponował komuś sprzedaż a ten ktoś odmówił kupna. Pozdrawiamy Pana i życzymy kolejnych miłych przygód i wspomnień związanych z tym samochodem.

    Komentarze

    Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…