Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
  • Historia o Byku LAMBORGHINI

    Historia o Byku LAMBORGHINI – Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że Ferruccio Lamborghini zaczynał od produkcji traktorów. Sam jeździł przez pewien czas samochodem Ferrari. Anegdota głosi, że poirytowany częstymi awariami pojazdu, udał się ze skargą do samego Enzo Ferrariego. Spotkanie przybrało jednak burzliwy obrót, a urażony Lamborghini postanowił pokazać, jak powinno się konstruować sportowe samochody.
W 1963 roku powołał firmę Automobili Ferruccio Lamborghini SpA. A rok później do produkcji trafił jej pierwszy model - 350 GT. Samochód był bardzo lekki, jak na owe czasy. Jego nadwozie wykonano w oparciu o szkielet ze spawanych rur aluminiowych, do którego przytwierdzono cienkie aluminiowe blachy. Dzięki temu samochód o długości 4,5 metra i z dwunastocylindrowym silnikiem pod maską ważył jedynie tonę.
Prawdziwą sławę przyniósł marce model Miura, który zadebiutował w 1966 roku. Wyróżniał się silnikiem V12, który był zamontowany centralnie, tuż za przednią osią pojazdu. W dodatku nadwozie samochodu, zaprojektowane przez Marcello Gandiniego ze studia Bertone, było wówczas przez wielu uznawane za najpiękniejsze na świecie.
Mimo sukcesów na rynku samochodów sportowych, Ferruccio Lamborghini popadł w finansowe tarapaty. W 1972 roku zmuszony był sprzedać Lamborghini Trattori oraz 51 proc. udziałów w Automobili Lamborghini. Dwa lata później pozbył się reszty udziałów. Nowi nabywcy, Szwajcarzy Georges Rosetti i Rene Leimer, nie osiągnęli sukcesu i w 1978 roku firma ogłosiła upadłość.
Marka Lamborghini odzyskała świetność dopiero w ramach koncernu Chryslera, w którym znajdowała się od 1987 roku. Wypuszczony trzy lata później model Diablo z 1990 zasłynał jako najszybszy samochód świata. Podczas jazd testowych osiągnął prędkość 340 km/h zyskał. Samochód był tak udany, że jego produkcje kontynuowano aż do 2001 roku. Od 1994 roku Lamborghini pozostaje własnością Audi, wchodzącego w skład koncernu Volkswagena.
    Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że Ferruccio Lamborghini zaczynał od produkcji traktorów. Sam jeździł przez pewien czas samochodem Ferrari. Anegdota głosi, że poirytowany częstymi awariami pojazdu, udał się ze skargą do samego Enzo Ferrariego. Spotkanie przybrało jednak burzliwy obrót, a urażony Lamborghini postanowił pokazać, jak powinno się konstruować sportowe samochody.
    W 1963 roku powołał firmę Automobili Ferruccio Lamborghini SpA. A rok później do produkcji trafił jej pierwszy model - 350 GT. Samochód był bardzo lekki, jak na owe czasy. Jego nadwozie wykonano w oparciu o szkielet ze spawanych rur aluminiowych, do którego przytwierdzono cienkie aluminiowe blachy. Dzięki temu samochód o długości 4,5 metra i z dwunastocylindrowym silnikiem pod maską ważył jedynie tonę.
    Prawdziwą sławę przyniósł marce model Miura, który zadebiutował w 1966 roku. Wyróżniał się silnikiem V12, który był zamontowany centralnie, tuż za przednią osią pojazdu. W dodatku nadwozie samochodu, zaprojektowane przez Marcello Gandiniego ze studia Bertone, było wówczas przez wielu uznawane za najpiękniejsze na świecie.
    Mimo sukcesów na rynku samochodów sportowych, Ferruccio Lamborghini popadł w finansowe tarapaty. W 1972 roku zmuszony był sprzedać Lamborghini Trattori oraz 51 proc. udziałów w Automobili Lamborghini. Dwa lata później pozbył się reszty udziałów. Nowi nabywcy, Szwajcarzy Georges Rosetti i Rene Leimer, nie osiągnęli sukcesu i w 1978 roku firma ogłosiła upadłość.
    Marka Lamborghini odzyskała świetność dopiero w ramach koncernu Chryslera, w którym znajdowała się od 1987 roku. Wypuszczony trzy lata później model Diablo z 1990 zasłynał jako najszybszy samochód świata. Podczas jazd testowych osiągnął prędkość 340 km/h zyskał. Samochód był tak udany, że jego produkcje kontynuowano aż do 2001 roku. Od 1994 roku Lamborghini pozostaje własnością Audi, wchodzącego w skład koncernu Volkswagena.
    29 stycznia 2014, 10:30 przez AwesomeMuscule (PW) | Do ulubionych | Skomentuj (2)
    Źródło:

    Wikipedia, fora o Lamborghini

    Komentarze

    Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…