Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
  • Profil użytkownika

    asdf123

    Kierowca
    Zamieszcza materiały od: 29 kwietnia 2013 - 1:26
    Ostatnio: 27 lipca 2015 - 15:37
    Gadu-gadu: 13933644
    O sobie:

    Cześć, jestem Andrzej. Motoryzacją interesuję się od dziecka. Kocham zarówno samochody jak i motocykle a także wszytko co ma silnik. Aktualnie mieszkam i pracuję w Anglii i jestem posiadaczem Corsy 1.0 z 2003r. Oprócz motoryzacji interesuję się także informatyką, elektroniką a także sportem.
    Z wielką chęcią poznaję nowych ludzi więc śmiało, napisz do mnie a na pewno się odezwę.

    • Materiałów na głównej: 10 z 13 (3 usunietych przez adm.)
    • Punktów za materiały: 578
    • Komentarzy: 136
    • Punktów za komentarze: 103
     
    zarchiwizowany
    Nowe felgi w Corsie – Wczoraj Corsa dostała nowe felgi. 
Kupiłem je jakiś czas temu ale nie miałem kiedy ich wyczyścić. W końcu zmotywowałem się do działania i codziennie po pracy czyściłem jedną felgę, potem polerowałem ranty. i tak po 8 dniach pracy felgi były gotowe do założenia. 

Śruby do alusów przyszły jakieś pół godziny przed umówionym terminem przełożenia opon u mechanika. Widok kuriera nie ucieszył mnie tak bardzo od czasu kiedy przywiózł mi felgi. 

Po zmianie kół stanowczo stwierdziłem że felgi są za małe a opony na nich wyglądają jak balony. No, ale po to kupiłem ten rozmiar felg żeby przełożyć prawie nowe opony więc tak zostaje. 
Wiem już na pewno, że gdy te opony będzie trzeba zmienić to nowe wpadną z mniejszym profilem. 

Polerka rantu nie jest zadziwiająca i pozostawia wiele do życzenia, ale jak na pierwszy kontakt z pastą polerską i szmatką to uważam że poszło mi nieźle- tym bardziej że mogłem pozwolić sobie na max godzinę dziennie dla nowych felg. 

Co do samych felg to nie są one w stanie idealnym. kiedyś trzeba będzie pomalować je od nowa, ale teraz mają cieszyć me oko. 
Kolor nie pasuje zbytnio do koloru samochodu, ale mam w planach jakieś niebieskie dodatki tu i ówdzie więc może jakoś to będzie wyglądać. Auto ma wiele zadrapań więc w przyszłości może będzie malowane? 

Nie zbyt mogłem znaleźć czas na wstawienie zdjęć na Motokillera, ale zobaczyłem kałużę podczas powrotu z myjni więc postanowiłem ze zrobię zdjęcia i podzielę się z wami powodem mojej radości.
Nie wjechałem w kałużę całym samochodem bo nie chciałem przebić czymś opony.

A na koniec tak zupełnie z innej beczki- jakie są maksymalne dopuszczalne procenty przepuszczalności światła przez szyby przednie jak i tylne w Polsce? Zastanawiam się na przyciemnieniem szyb i nie chcę aby podczas pobytu w ojczyźnie jakiś gorliwy struż prawa wlepił mi mandat i kazał zrywać folię.

Pozdrawiam!
    Wczoraj Corsa dostała nowe felgi.
    Kupiłem je jakiś czas temu ale nie miałem kiedy ich wyczyścić. W końcu zmotywowałem się do działania i codziennie po pracy czyściłem jedną felgę, potem polerowałem ranty. i tak po 8 dniach pracy felgi były gotowe do założenia.

    Śruby do alusów przyszły jakieś pół godziny przed umówionym terminem przełożenia opon u mechanika. Widok kuriera nie ucieszył mnie tak bardzo od czasu kiedy przywiózł mi felgi.

    Po zmianie kół stanowczo stwierdziłem że felgi są za małe a opony na nich wyglądają jak balony. No, ale po to kupiłem ten rozmiar felg żeby przełożyć prawie nowe opony więc tak zostaje.
    Wiem już na pewno, że gdy te opony będzie trzeba zmienić to nowe wpadną z mniejszym profilem.

    Polerka rantu nie jest zadziwiająca i pozostawia wiele do życzenia, ale jak na pierwszy kontakt z pastą polerską i szmatką to uważam że poszło mi nieźle- tym bardziej że mogłem pozwolić sobie na max godzinę dziennie dla nowych felg.

    Co do samych felg to nie są one w stanie idealnym. kiedyś trzeba będzie pomalować je od nowa, ale teraz mają cieszyć me oko.
    Kolor nie pasuje zbytnio do koloru samochodu, ale mam w planach jakieś niebieskie dodatki tu i ówdzie więc może jakoś to będzie wyglądać. Auto ma wiele zadrapań więc w przyszłości może będzie malowane?

    Nie zbyt mogłem znaleźć czas na wstawienie zdjęć na Motokillera, ale zobaczyłem kałużę podczas powrotu z myjni więc postanowiłem ze zrobię zdjęcia i podzielę się z wami powodem mojej radości.
    Nie wjechałem w kałużę całym samochodem bo nie chciałem przebić czymś opony.

    A na koniec tak zupełnie z innej beczki- jakie są maksymalne dopuszczalne procenty przepuszczalności światła przez szyby przednie jak i tylne w Polsce? Zastanawiam się na przyciemnieniem szyb i nie chcę aby podczas pobytu w ojczyźnie jakiś gorliwy struż prawa wlepił mi mandat i kazał zrywać folię.

    Pozdrawiam!
    7 października 2014, 21:42 przez asdf123 (PW) | było | Do ulubionych | Skomentuj (5)
    Źródło:

    Własne

    Wlepki dla Motokillerów z Wielkiej Brytanii - Czytaj opis i komentarze – !!! TYLKO UK !!!
!!! TYLKO WIELKA BRYTANIA !!!
Materiał przeznaczony tylko dla użytkowników Motokillera zamieszkujących Wielką Brytanię.

Teraz, gdy (mam nadzieję) każdy zrozumiał do kogo kieruję ten materiał przejdę do wyjaśnienia.
Jak zapewne wielu z was wie, mam do rozdania parę wlepek motokiller-a. Chętnych na wlepki jest dużo i większość już zaklepana. Niestety parę wlepek zaklepały osoby z Polski. Postanowiłem więc ponownie wstawić ten materiał tym razem wybitnie uwydatnić odbiorców tego materiału.

Chciałbym też dostać od was wasze adresy do korespondencji, bo jak do tej pory dostałem tylko od dwóch osób zamieszkujących UK i trzech zamieszkujących Polskę. Wiem że pomyłki się zdarzają- zresztą kiedy ktoś napisze "wlepki do rozdania" to raczej nie czytasz już opisu tylko od razu zaklepujesz jakiś kolor- rozumiem to i nie mam do nikogo najmniejszych pretensji. Co więcej dziękuję że wysłaliście swoje adresy (nawet jeśli niepotrzebnie), bo wysiłek co niektórych skończył się na "czarna moja". 

Wiem, że miałem pisać wiadomości do użytkowników z prośbą o adresy, ale nie mam na to czasu. Dużo pracuję a i mam też swoje życie więc nie mogę też wysyłać codziennie po jednej kopercie. Kupiłem felgi a nie mam nawet kiedy ich umyć :( Tak więc proszę o zrozumienie osoby które wysłały mi już swoje adresy- musicie poczekać na resztę. 

Poprosiłem Charakterka aby podwiesił poprzedni materiał i tak tez uczynił. Po podwieszeniu materiału spodziewałem się od was odpowiedzi odnośnie adresów w wiadomościach, ale bez skutku.

Poniżej w komentarzu wstawię wszystkich którzy zaklepali już wlepki i proszę w odpowiedzi na ten komentarz napisać "tak mieszkam w UK" i wysłać mi swoje dane korespondencyjne (najlepiej napisz też jaki kolor bierzesz) lub też "pomyłka" i napisać jaki kolor wlepki odpuszczacie, aby inny mogli go sobie od nowa zaklepać.
Wkleję tam wszystkich którzy zaklepali wlepki więc jeśli już mam Twoje dane korespondencyjne- nie zawracaj sobie tym głowy.

Proszę o poważne podejście do sprawy gdyż nie uśmiecha mi się ganiać 10 razy na pocztę ani pisać do wszystkich z prośbą o dane korespondencyjne. Wlepki są dla was, ale musicie się trochę wysilić aby je dostać. 


WAŻNE
 ||
\\//
 \/

Nie chcę też przedłużać czasu oczekiwania osobą które już DAWNO wysłały mi swoje dane więc proszę o wiadomości z danymi do korespondencji do 28.09 do godziny 23:59
Jeśli do tego czasu nie dostanę od was wiadomości, oznaczać to będzie, że rezygnujecie z naklejek.

 /\
//\\
 ||

WAŻNE

Dodam jeszcze tylko że nie sprzedaję żadnych wlepek. 
Zamówiłem dla siebie 50 i dzielę się z wami tylko nadmiarem. Jeśli ktoś jest zainteresowany kupnem to proszę pisać do Brojka. Od siebie dodam że można płacić przez PayPal, ale trzeba wziąć minimum 50 sztuk jeśli chce się otrzymać paczkę do UK- jeśli coś poprzestawiałem to niech Brojek mnie poprawi.

Gdyby jakiś zainteresowany wlepkami nie widział dlaczego je rozdaje to dodaję tutaj link do poprzedniego materiału odnośnie wlepek, tam wszystko wyjaśnione.
Materiał: http://motokiller.pl/210104/Do-MotoKiller-ow-w-UK

Z tego miejsca pragnę również przeprosić za spamowanie wszystkich innych użytkowników Motokiller-a których ten materiał nie dotyczy. 

Nie spodziewałem się takiego odzewu ze strony użytkowników z UK- bo mogłem założyć temat na forum, a nie bawić się z materiałami, no ale teraz już trochę za późno.

Cieszy mnie, że jest nas tak dużo na wyspach.
    !!! TYLKO UK !!!
    !!! TYLKO WIELKA BRYTANIA !!!
    Materiał przeznaczony tylko dla użytkowników Motokillera zamieszkujących Wielką Brytanię.

    Teraz, gdy (mam nadzieję) każdy zrozumiał do kogo kieruję ten materiał przejdę do wyjaśnienia.
    Jak zapewne wielu z was wie, mam do rozdania parę wlepek motokiller-a. Chętnych na wlepki jest dużo i większość już zaklepana. Niestety parę wlepek zaklepały osoby z Polski. Postanowiłem więc ponownie wstawić ten materiał tym razem wybitnie uwydatnić odbiorców tego materiału.

    Chciałbym też dostać od was wasze adresy do korespondencji, bo jak do tej pory dostałem tylko od dwóch osób zamieszkujących UK i trzech zamieszkujących Polskę. Wiem że pomyłki się zdarzają- zresztą kiedy ktoś napisze "wlepki do rozdania" to raczej nie czytasz już opisu tylko od razu zaklepujesz jakiś kolor- rozumiem to i nie mam do nikogo najmniejszych pretensji. Co więcej dziękuję że wysłaliście swoje adresy (nawet jeśli niepotrzebnie), bo wysiłek co niektórych skończył się na "czarna moja".

    Wiem, że miałem pisać wiadomości do użytkowników z prośbą o adresy, ale nie mam na to czasu. Dużo pracuję a i mam też swoje życie więc nie mogę też wysyłać codziennie po jednej kopercie. Kupiłem felgi a nie mam nawet kiedy ich umyć :( Tak więc proszę o zrozumienie osoby które wysłały mi już swoje adresy- musicie poczekać na resztę.

    Poprosiłem Charakterka aby podwiesił poprzedni materiał i tak tez uczynił. Po podwieszeniu materiału spodziewałem się od was odpowiedzi odnośnie adresów w wiadomościach, ale bez skutku.

    Poniżej w komentarzu wstawię wszystkich którzy zaklepali już wlepki i proszę w odpowiedzi na ten komentarz napisać "tak mieszkam w UK" i wysłać mi swoje dane korespondencyjne (najlepiej napisz też jaki kolor bierzesz) lub też "pomyłka" i napisać jaki kolor wlepki odpuszczacie, aby inny mogli go sobie od nowa zaklepać.
    Wkleję tam wszystkich którzy zaklepali wlepki więc jeśli już mam Twoje dane korespondencyjne- nie zawracaj sobie tym głowy.

    Proszę o poważne podejście do sprawy gdyż nie uśmiecha mi się ganiać 10 razy na pocztę ani pisać do wszystkich z prośbą o dane korespondencyjne. Wlepki są dla was, ale musicie się trochę wysilić aby je dostać.


    WAŻNE
    ||
    \\//
    \/

    Nie chcę też przedłużać czasu oczekiwania osobą które już DAWNO wysłały mi swoje dane więc proszę o wiadomości z danymi do korespondencji do 28.09 do godziny 23:59
    Jeśli do tego czasu nie dostanę od was wiadomości, oznaczać to będzie, że rezygnujecie z naklejek.

    /\
    //\\
    ||

    WAŻNE

    Dodam jeszcze tylko że nie sprzedaję żadnych wlepek.
    Zamówiłem dla siebie 50 i dzielę się z wami tylko nadmiarem. Jeśli ktoś jest zainteresowany kupnem to proszę pisać do Brojka. Od siebie dodam że można płacić przez PayPal, ale trzeba wziąć minimum 50 sztuk jeśli chce się otrzymać paczkę do UK- jeśli coś poprzestawiałem to niech Brojek mnie poprawi.

    Gdyby jakiś zainteresowany wlepkami nie widział dlaczego je rozdaje to dodaję tutaj link do poprzedniego materiału odnośnie wlepek, tam wszystko wyjaśnione.
    Materiał: http://motokiller.pl/210104/Do-MotoKiller-ow-w-UK

    Z tego miejsca pragnę również przeprosić za spamowanie wszystkich innych użytkowników Motokiller-a których ten materiał nie dotyczy.

    Nie spodziewałem się takiego odzewu ze strony użytkowników z UK- bo mogłem założyć temat na forum, a nie bawić się z materiałami, no ale teraz już trochę za późno.

    Cieszy mnie, że jest nas tak dużo na wyspach.
    26 września 2014, 19:32 przez asdf123 (PW) | Do ulubionych | Skomentuj (1)
    Źródło:

    Własne

    Do MotoKiller-ów w UK – Piszę to do użytkowników zamieszkujących UK którzy chcieli by jakieś wlepki.
Dzisiaj dostałem wlepki od użytkownika brojek_88
Zamówiłem 50 naklejek ale dostałem więcej niż chciałem. Stało się tak dlatego,że zapłaciłem w funtach a brojek_88 odebrał pieniądze w złotówkach. A że chłop z niego uczciwy, różnicę wyrównał wlepkami. Ja i tak mam ich dużo więc postanowiłem się z nimi wami podzielić. 
Nadmiar to to co leży na laptopie czyli: 7 wlepek czarnych, 4 wlepki srebrne i 3 wlepki białe, (wiem że na laptopie leżą 4 białe ale na jednej- leżącej pod koło touchopada, brakuje literki "I" więc jej nie liczę)
Mam więc do rozdania 14 wlepek. Jeśli ktoś z was byłby zainteresowany to proszę o zostawienie w komentarzu preferencji co do koloru. Jeśli będzie dużo chętnych to wlepki jak i ich  kolory będą wysyłane na zasadzie "kto pierwszy ten lepszy". Jeśli natomiast będzie mało chętnych to ktoś może dostać różne kolory, albo nawet i wszystkie 14. Koszty wysyłki listu w kraju nie są kosmiczne więc nie będę chciał żadnych pieniędzy za koszty związane z wysłaniem listu.

Najbliższe wolne mam 22.09 więc proszę o zostawianie komentarzy do 20.09, a ja napiszę do was pw odnośnie adresów do wysłania
jak i kolorów wlepek jakie dostaniecie.

Dziękuję użytkownikowi brojek_88 za wspaniały prezent.
Pozdrawaim.
    Piszę to do użytkowników zamieszkujących UK którzy chcieli by jakieś wlepki.
    Dzisiaj dostałem wlepki od użytkownika brojek_88
    Zamówiłem 50 naklejek ale dostałem więcej niż chciałem. Stało się tak dlatego,że zapłaciłem w funtach a brojek_88 odebrał pieniądze w złotówkach. A że chłop z niego uczciwy, różnicę wyrównał wlepkami. Ja i tak mam ich dużo więc postanowiłem się z nimi wami podzielić.
    Nadmiar to to co leży na laptopie czyli: 7 wlepek czarnych, 4 wlepki srebrne i 3 wlepki białe, (wiem że na laptopie leżą 4 białe ale na jednej- leżącej pod koło touchopada, brakuje literki "I" więc jej nie liczę)
    Mam więc do rozdania 14 wlepek. Jeśli ktoś z was byłby zainteresowany to proszę o zostawienie w komentarzu preferencji co do koloru. Jeśli będzie dużo chętnych to wlepki jak i ich kolory będą wysyłane na zasadzie "kto pierwszy ten lepszy". Jeśli natomiast będzie mało chętnych to ktoś może dostać różne kolory, albo nawet i wszystkie 14. Koszty wysyłki listu w kraju nie są kosmiczne więc nie będę chciał żadnych pieniędzy za koszty związane z wysłaniem listu.

    Najbliższe wolne mam 22.09 więc proszę o zostawianie komentarzy do 20.09, a ja napiszę do was pw odnośnie adresów do wysłania
    jak i kolorów wlepek jakie dostaniecie.

    Dziękuję użytkownikowi brojek_88 za wspaniały prezent.
    Pozdrawaim.
    8 września 2014, 20:48 przez asdf123 (PW) | Do ulubionych | Skomentuj (33)
    Źródło:

    Własne

    zarchiwizowany
    Nowe felgi dla Corsy – Cześć Motokillerzy.

Dzisiaj, gdy wracałem z pracy spotkałem się przy drzwiach  z pukającym doń kurierem. Jak się okazało przywiózł felgi, które kupiłem dla Corsy. 
Są one używane i nie są w idealnym stanie, chociaż są odświeżone. W planach oczywiście wyczyszczenie i polerka rantu. Felgi są o 0.5J szersze od obecnych, jednak to mi nie przeszkadza. 

Mam jednak pewne wątpliwości względem offset-u. Na aukcji z której kupiłem felgi było napisane, że offset wynosi 30. Nie jestem zbyt obeznany w tym temacie ponieważ jest to moje pierwsze auto i ta wiedza nie była mi nigdy potrzebna aż do teraz. Jako zielony w temacie felg mam pytania na które muszę znaleźć odpowiedzi przed założeniem felg.
Moje pytania brzmią: 
Jaki offset ma felga seryjna? 
Czy będę musiał założyć dystanse, a jeśli tak to jaką szerokość polecacie?

Pozdrawiam!
    Cześć Motokillerzy.

    Dzisiaj, gdy wracałem z pracy spotkałem się przy drzwiach z pukającym doń kurierem. Jak się okazało przywiózł felgi, które kupiłem dla Corsy.
    Są one używane i nie są w idealnym stanie, chociaż są odświeżone. W planach oczywiście wyczyszczenie i polerka rantu. Felgi są o 0.5J szersze od obecnych, jednak to mi nie przeszkadza.

    Mam jednak pewne wątpliwości względem offset-u. Na aukcji z której kupiłem felgi było napisane, że offset wynosi 30. Nie jestem zbyt obeznany w tym temacie ponieważ jest to moje pierwsze auto i ta wiedza nie była mi nigdy potrzebna aż do teraz. Jako zielony w temacie felg mam pytania na które muszę znaleźć odpowiedzi przed założeniem felg.
    Moje pytania brzmią:
    Jaki offset ma felga seryjna?
    Czy będę musiał założyć dystanse, a jeśli tak to jaką szerokość polecacie?

    Pozdrawiam!
    19 września 2014, 22:18 przez asdf123 (PW) | było | Do ulubionych | Skomentuj (4)
    Źródło:

    Własne

    Corsa w końcu oznaczona – Wczoraj po pracy, tak jak obiecałem pojechałem na myjnie wypucowałem auto. A po powrocie do domu Corsa dostała śliczniutkie naklejeczki. Biała chyba trochę krzywo ale mam ich sporo to poprawię. Może to dla tego że auto stało jednym bokiem na chodniku. No nic, tak czy siak wygląda bardzo ładnie. Małe detale a cieszą.
    Wczoraj po pracy, tak jak obiecałem pojechałem na myjnie wypucowałem auto. A po powrocie do domu Corsa dostała śliczniutkie naklejeczki. Biała chyba trochę krzywo ale mam ich sporo to poprawię. Może to dla tego że auto stało jednym bokiem na chodniku. No nic, tak czy siak wygląda bardzo ładnie. Małe detale a cieszą.
    10 września 2014, 20:54 przez asdf123 (PW) | Do ulubionych | Skomentuj
    Źródło:

    Własne

    Zmian ciąg dalszy – Dzisiaj kolejny wolny dzień, trzeba więc było dobrze go wykorzystać. I chociaż planów na dziś było dużo, znalazłem trochę czasu aby zająć się Cors-ą. Na początek zmieniłem obudowy lusterek z czarnych na srebrne pod kolor nadwozia (zdjęcie pierwsze- stary wygląd lusterka, zdjęcie drugie- nowe obudowy). Następnie przyszła kolej na wnętrze. Tutaj trochę zmian. Po pierwsze zmieniłem mieszek dźwigni zmiany biegów jak i hamulca ręcznego. Oba były w złym stanie, a nowe są bardzo ładne i są obszyte niebieską nicią, co mi się bardzo podoba (na trzecim zdjęciu mieszek dźwigni zmiany biegów jeszcze nie zaciśnięty). Następnie przyszła kolej na zmianę podświetlenia zegarów, przełączników świateł, ogrzewania i zegarka (na zdjęciu czwartym tylko podświetlenie zegarka), jak i oświetlenie całego wnętrza (zdjęcie piąte). Wszystko było podświetlone na żółto lub wręcz pomarańczowo- takie przynajmniej odniosłem wrażenie, Teraz zostało zastąpione podświetleniem niebieskim. Jednak największa niespodzianka czekała mnie po powrocie z miasta. A mianowicie list od użytkownika brojek_88, a w nim śliczniutkie wlepki. I dzisiaj co prawda nie mam już czasu umieścić ich na samochodzie, to jutro po pracy pojadę na myjnie a potem wlepki będą już na swoim miejscu. Na ostatnim zdjęciu na laptopie są wlepki które postanowiłem podarować innym użytkownikom MotoKiller-a mieszkającym w UK, ale to opiszę dokładniej w następnym materiale.
    Dzisiaj kolejny wolny dzień, trzeba więc było dobrze go wykorzystać. I chociaż planów na dziś było dużo, znalazłem trochę czasu aby zająć się Cors-ą. Na początek zmieniłem obudowy lusterek z czarnych na srebrne pod kolor nadwozia (zdjęcie pierwsze- stary wygląd lusterka, zdjęcie drugie- nowe obudowy). Następnie przyszła kolej na wnętrze. Tutaj trochę zmian. Po pierwsze zmieniłem mieszek dźwigni zmiany biegów jak i hamulca ręcznego. Oba były w złym stanie, a nowe są bardzo ładne i są obszyte niebieską nicią, co mi się bardzo podoba (na trzecim zdjęciu mieszek dźwigni zmiany biegów jeszcze nie zaciśnięty). Następnie przyszła kolej na zmianę podświetlenia zegarów, przełączników świateł, ogrzewania i zegarka (na zdjęciu czwartym tylko podświetlenie zegarka), jak i oświetlenie całego wnętrza (zdjęcie piąte). Wszystko było podświetlone na żółto lub wręcz pomarańczowo- takie przynajmniej odniosłem wrażenie, Teraz zostało zastąpione podświetleniem niebieskim. Jednak największa niespodzianka czekała mnie po powrocie z miasta. A mianowicie list od użytkownika brojek_88, a w nim śliczniutkie wlepki. I dzisiaj co prawda nie mam już czasu umieścić ich na samochodzie, to jutro po pracy pojadę na myjnie a potem wlepki będą już na swoim miejscu. Na ostatnim zdjęciu na laptopie są wlepki które postanowiłem podarować innym użytkownikom MotoKiller-a mieszkającym w UK, ale to opiszę dokładniej w następnym materiale.
    8 września 2014, 20:22 przez asdf123 (PW) | Do ulubionych | Skomentuj (5)
    Źródło:

    Własne

    Pierwsze zmiany w Corsie – Korzystając z wolnej niedzieli popracowałem trochę przy samochodzie. Usunąłem z maski transformersa jak i ślady po taśmie które nieudolnie zakrywał- widać je dokładnie na pierwszym zdjęciu. O ile ślady po kleju z naklejki zeszły bardzo łatwo pod wpływem WD40 o tyle ze śladami po taśmie miałem większy problem. Musiały być one już długo na samochodzie bo zeschły się i musiałem je dosłownie zdrapać. Na szczęście udało się. Pod naklejką  znalazłem lakier nieco ciemniejszy od reszty samochodu- ledwo widać na drugim zdjęciu mniej więcej w obrębie ust transformersa, oraz jakieś chrosty lub bąble na lakierze (nie wiem jak to nazwać fachowo) w okolicach lewego oka.

Generalnie jestem zadowolony z usunięcia naklejki chociaż samochód stracił swą indywidualność i jest teraz jak setki innych Cors. 

Najbardziej jednak, jestem zadowolony ze zmiany tylnych lamp. Na ostatnim zdjęciu lewa lampa jest już zmieniona a prawa jeszcze seryjna. Efekt końcowy jest powalający i przekonuję się o tym za każdym razem gdy tylko zobaczę tył samochodu.

Powoli też zaczynam rozglądać się za felgami i mam dylemat: szukać 14" i przełożyć opony- są praktycznie nowe, czy może dojeździć na stalówkach do końca opon i kupić 15" z nowymi oponami?
    Korzystając z wolnej niedzieli popracowałem trochę przy samochodzie. Usunąłem z maski transformersa jak i ślady po taśmie które nieudolnie zakrywał- widać je dokładnie na pierwszym zdjęciu. O ile ślady po kleju z naklejki zeszły bardzo łatwo pod wpływem WD40 o tyle ze śladami po taśmie miałem większy problem. Musiały być one już długo na samochodzie bo zeschły się i musiałem je dosłownie zdrapać. Na szczęście udało się. Pod naklejką znalazłem lakier nieco ciemniejszy od reszty samochodu- ledwo widać na drugim zdjęciu mniej więcej w obrębie ust transformersa, oraz jakieś chrosty lub bąble na lakierze (nie wiem jak to nazwać fachowo) w okolicach lewego oka.

    Generalnie jestem zadowolony z usunięcia naklejki chociaż samochód stracił swą indywidualność i jest teraz jak setki innych Cors.

    Najbardziej jednak, jestem zadowolony ze zmiany tylnych lamp. Na ostatnim zdjęciu lewa lampa jest już zmieniona a prawa jeszcze seryjna. Efekt końcowy jest powalający i przekonuję się o tym za każdym razem gdy tylko zobaczę tył samochodu.

    Powoli też zaczynam rozglądać się za felgami i mam dylemat: szukać 14" i przełożyć opony- są praktycznie nowe, czy może dojeździć na stalówkach do końca opon i kupić 15" z nowymi oponami?
    27 sierpnia 2014, 23:22 przez asdf123 (PW) | Do ulubionych | Skomentuj (4)
    Źródło:

    Własne

    Mój pierwszy samochód – Vauxhall Corsa C, 998cc 12v. Moje 3 cylindrowe maleństwo. Jestem w UK już trochę czasu i w końcu udało mi się znaleźć samochód dla siebie. Kiedyś, zanim jeszcze przyjechałem na wyspy, w głowie miałem MR2, MX-5 lub LS200 jako pierwszy samochód jaki tutaj kupię. Nie zdawałem sobie wówczas sprawy jaka jest rzeczywistość. A mianowicie ubezpieczenie, które dla tak młodego kierowcy jak ja przewyższa wartość samochodu, nieraz kilkukrotnie. Gdy już zszedłem na ziemię, zacząłem szukać samochodu z silnikiem maksymalnie do 1.1, aby ubezpieczenie mnie nie pożarło. Moim pierwszym pomysłem na auto z małym silnikiem był 126 BIS. Jednak w Anglii ciężko znaleźć okaz w dobrym stanie w dobrych pieniądzach. Poza tym potrzebuję samochodu który nie zaskoczy mnie z rana i do którego części na wyspach są łatwo dostępne i w miarę tanie. Byłem więc zmuszony szukać czegoś innego I chociaż w głębi serca wciąż siedzi mi maluch, to gdy zobaczyłem Corsę na własne oczy, wiedziałem że będzie moja. Szukając pierwszego samochodu z małym silnikiem, nie przypuszczałem, że kupię auto wyprodukowane po 2000 ani że będzie to Opel. Trafiłem na nią przez przyjaciela. Rozmawiałem z nim na temat moich typów na pierwszy samochód i wtedy on oznajmił mi, że jego znajomy z pracy ma na sprzedaż Corsę C z 2003 roku. Była ona samochodem żony właściciela, ale została zmieniona na inne auto i po prostu stała nie używana. W dodatku były właściciel jest z wykształcenia mechanikiem i robił przy Corsie wszystko na bieżąco. Przynajmniej mechanicznie, bo co do optyki to nie jest w idealnym stanie, co nie znaczy ze nie jest dobrze. Ma parę rysek, i wgnieceń, a nawet ślad po jakimś drucie lub czymś podobnym przez prawie cały bok, ale z tego co widzę, tutaj w Anglii samochody cierpią na takie właśnie choroby. Nie zauważyłem natomiast żadnych oznak korozji. Ze znaków szczególnych posiada transformersa na masce. Jest to próba zakrycia śladów po taśmie. Wcześniej w jego miejscu był przyklejony znak "L" co miało sugerować innym kierowcą, aby zwracali uwagę na ten właśnie pojazd kierowany przez kobietę. "L" po odklejeniu zostawiło ślady które nieudolnie przykrył transformers. Pierwsza przejażdżka po lewej stronie jezdni omal nie skończyła się w samochodzie zaparkowanym na chodniku ale z dnia na dzień było coraz lepiej. Samochód jest bardzo zwinny i szybko przywykłem do jazdy po lewej stronie, chociaż czasami do tej pory po odpaleniu samochodu szukam pasa z lewej strony. Silnik 1.0 jest o dziwo żwawy i bardzo ładnie przyśpiesza, co było dla mnie bardzo dużym zaskoczeniem. Bardzo dynamicznie pokonuje wzniesienia i jest wręcz idealny do jazdy po mieście. Jednak dźwięk wydobywający się z trzech cylindrów bardzo zalatuje mi Matizem i to mnie boli. Aktualnie nie mam zbytnio czasu aby poświęcić chwilę dla samochodu, ale zajmę się nim w najbliższy wolny dzień. Miałem teraz co prawda wydatki związane z samochodem jak i ubezpieczeniem, ale robię teraz dużo nadgodzin bo chcę kupić jakieś ładne felgi no i troszkę podrobić mojego tranformersa (tak to teraz główny powód do śmiechu w moim miejscu pracy). Bardzo się rozpisałem, ale nie jestem zbyt aktywnym użytkownikiem Motokiller-a a chciałem przybliżyć wam temat mojego pierwszego samochodu, oraz historię jego zakupu. Czekam na wasze opinie na temat Corsy oraz na propozycję zmian. Pozdrawiam.
    Vauxhall Corsa C, 998cc 12v. Moje 3 cylindrowe maleństwo. Jestem w UK już trochę czasu i w końcu udało mi się znaleźć samochód dla siebie. Kiedyś, zanim jeszcze przyjechałem na wyspy, w głowie miałem MR2, MX-5 lub LS200 jako pierwszy samochód jaki tutaj kupię. Nie zdawałem sobie wówczas sprawy jaka jest rzeczywistość. A mianowicie ubezpieczenie, które dla tak młodego kierowcy jak ja przewyższa wartość samochodu, nieraz kilkukrotnie. Gdy już zszedłem na ziemię, zacząłem szukać samochodu z silnikiem maksymalnie do 1.1, aby ubezpieczenie mnie nie pożarło. Moim pierwszym pomysłem na auto z małym silnikiem był 126 BIS. Jednak w Anglii ciężko znaleźć okaz w dobrym stanie w dobrych pieniądzach. Poza tym potrzebuję samochodu który nie zaskoczy mnie z rana i do którego części na wyspach są łatwo dostępne i w miarę tanie. Byłem więc zmuszony szukać czegoś innego I chociaż w głębi serca wciąż siedzi mi maluch, to gdy zobaczyłem Corsę na własne oczy, wiedziałem że będzie moja. Szukając pierwszego samochodu z małym silnikiem, nie przypuszczałem, że kupię auto wyprodukowane po 2000 ani że będzie to Opel. Trafiłem na nią przez przyjaciela. Rozmawiałem z nim na temat moich typów na pierwszy samochód i wtedy on oznajmił mi, że jego znajomy z pracy ma na sprzedaż Corsę C z 2003 roku. Była ona samochodem żony właściciela, ale została zmieniona na inne auto i po prostu stała nie używana. W dodatku były właściciel jest z wykształcenia mechanikiem i robił przy Corsie wszystko na bieżąco. Przynajmniej mechanicznie, bo co do optyki to nie jest w idealnym stanie, co nie znaczy ze nie jest dobrze. Ma parę rysek, i wgnieceń, a nawet ślad po jakimś drucie lub czymś podobnym przez prawie cały bok, ale z tego co widzę, tutaj w Anglii samochody cierpią na takie właśnie choroby. Nie zauważyłem natomiast żadnych oznak korozji. Ze znaków szczególnych posiada transformersa na masce. Jest to próba zakrycia śladów po taśmie. Wcześniej w jego miejscu był przyklejony znak "L" co miało sugerować innym kierowcą, aby zwracali uwagę na ten właśnie pojazd kierowany przez kobietę. "L" po odklejeniu zostawiło ślady które nieudolnie przykrył transformers. Pierwsza przejażdżka po lewej stronie jezdni omal nie skończyła się w samochodzie zaparkowanym na chodniku ale z dnia na dzień było coraz lepiej. Samochód jest bardzo zwinny i szybko przywykłem do jazdy po lewej stronie, chociaż czasami do tej pory po odpaleniu samochodu szukam pasa z lewej strony. Silnik 1.0 jest o dziwo żwawy i bardzo ładnie przyśpiesza, co było dla mnie bardzo dużym zaskoczeniem. Bardzo dynamicznie pokonuje wzniesienia i jest wręcz idealny do jazdy po mieście. Jednak dźwięk wydobywający się z trzech cylindrów bardzo zalatuje mi Matizem i to mnie boli. Aktualnie nie mam zbytnio czasu aby poświęcić chwilę dla samochodu, ale zajmę się nim w najbliższy wolny dzień. Miałem teraz co prawda wydatki związane z samochodem jak i ubezpieczeniem, ale robię teraz dużo nadgodzin bo chcę kupić jakieś ładne felgi no i troszkę podrobić mojego tranformersa (tak to teraz główny powód do śmiechu w moim miejscu pracy). Bardzo się rozpisałem, ale nie jestem zbyt aktywnym użytkownikiem Motokiller-a a chciałem przybliżyć wam temat mojego pierwszego samochodu, oraz historię jego zakupu. Czekam na wasze opinie na temat Corsy oraz na propozycję zmian. Pozdrawiam.
    21 sierpnia 2014, 22:41 przez asdf123 (PW) | Do ulubionych | Skomentuj (4)
    Źródło:

    Własne

    Dlaczego warto iść na spacer – Takie oto piękne auta spotkałem będąc ostatnio na spacerze. Grzechem byłoby nie uwiecznić ich na zdjęciach. Niestety pod ręką był tylko telefon
    Takie oto piękne auta spotkałem będąc ostatnio na spacerze. Grzechem byłoby nie uwiecznić ich na zdjęciach. Niestety pod ręką był tylko telefon
    5 lutego 2014, 12:28 przez asdf123 (PW) | Do ulubionych | Skomentuj (9)
    Źródło:

    Własne

    Dlaczego warto iść na spacer cz.2 – Ciąg dalszy zdjęć z ostatniego spaceru. Podoba wam się ten Daihatsu?
    Ciąg dalszy zdjęć z ostatniego spaceru. Podoba wam się ten Daihatsu?
    5 lutego 2014, 12:32 przez asdf123 (PW) | Do ulubionych | Skomentuj (8)
    Źródło:

    Własne