Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
  • Szukaj


     

    Znalazłem 31 takich materiałów
    Powstają tam modele Audi e-tron, Audi A6, A7, A4.
    28 grudnia 2019, 23:02 przez Charakterek (PW) | Do ulubionych | Skomentuj
    27 września 2019, 11:08 przez kam3903 (PW) | Do ulubionych | Skomentuj
    Witam w ostatnim odcinku przed świętami, gdzie atakujemy Mazowsze i wynajdujemy najdziwniejsze, najładniejsze, najbrzydsze i najciekawsze motocykle w ogłoszeniach z tego regionu. W dzisiejszym odcinku:
    - Ogromny Victory Cross Country
    - Honda Goldwing w wersji Tron
    - Honda VT Mad Max
    - Kawasaki Vulcan Jożin z Bażin
    - Honda CBR F4i nie biorąca oleju i wody

    Zapraszam ;)
    22 grudnia 2018, 19:26 przez Motovlog3city (PW) | Do ulubionych | Skomentuj
    Źródło:

    własne

    Nowe, prostsze oznaczenia wszystkich modeli Audi. Pomogą rozszyfrować nam moc delikwenta. – Jest to oznaczenie mocy, którego wcześniej Audi nigdy nie używało. Ustandaryzowane, ma być dostępne w pełnej gamie modeli tego producenta. Nowe oznaczenia wskazują konkretną moc jednostki napędowej.

Wartością, do której odnoszą się nowe oznaczenia, jest moc poszczególnych modeli podawana w kilowatach, zatem teoretycznie, w naszej kulturze, trzeba będzie to sobie jeszcze przeliczyć na konie mechaniczne. Przypominamy, że 1 kW to 1,36 KM. Jednak spokojnie, schowajcie kalkulatory. Widząc nowy model Audi i tak nie dowiecie się, jaka moc drzemie pod maską. Jest to bardziej skomplikowane, niż mogłoby się wydawać.

Dwie cyfry to tylko dodatkowa klasyfikacja modeli, ze względu na różne poziomy wydajności. Dla przykładu, liczba 30 pojawi się na tylnej klapie wszystkich audi mających moc od 81 do 96 kW. Liczba 45 przypisana będzie mocy od 169 do 185 kW. Auta o najwyższej mocy – powyżej 400 kW – identyfikowane będą cyfrą 70. Według nowej nomenklatury, w przyszłości gama modelowa sięgać będzie od Audi Q2 30 TFSI o mocy 85 kW, do Audi Q7 50 TDI o mocy 200 kW. Tylko modele pochodzące od Audi Sport, czyli S, RS oraz Audi R8, pozostaną przy swych klasycznych nazwach.

Oznaczenia cyfrowe wskazujące na poziomy wydajności wzrastać będą w przedziałach co pięć. Mają prezentować ustaloną hierarchię mocy jednostek napędowych w ramach poszczególnych serii modelowych i w odniesieniu do ogólnego podziału modelowego marki Audi.

Za każdym razem oznaczeniu cyfrowemu towarzyszyć będzie oznaczenie rodzaju zasilania silnika: TFSI (benzynowy), TDI (diesel), g-tron (gaz ziemny) i e-tron (hybrydowy i elektryczny).

Będzie mi brakować napisu na klapie 4.2 Quattro, a wam? 

Jest prostsza metoda na liczenie tego wszystkiego, o której powiedział nam Grzesiek: "Wystarczy liczbę podaną na tylnej klapie pomnożyć przez liczbę drzwi w samochodzie, a potem podzielić ją przez liczbę cylindrów danego modelu. Do wyniku dodajemy pojemność skokową w cc. Następnie mnożymy wszystko przez 1.359621617, bo wynik poprzednich działań otrzymamy w kilowatach, a chcemy przecież mechanicznego konia. Od wszystkiego odejmujemy od 10 do 100% w zależności od przebiegu no i wuala"
    Jest to oznaczenie mocy, którego wcześniej Audi nigdy nie używało. Ustandaryzowane, ma być dostępne w pełnej gamie modeli tego producenta. Nowe oznaczenia wskazują konkretną moc jednostki napędowej.

    Wartością, do której odnoszą się nowe oznaczenia, jest moc poszczególnych modeli podawana w kilowatach, zatem teoretycznie, w naszej kulturze, trzeba będzie to sobie jeszcze przeliczyć na konie mechaniczne. Przypominamy, że 1 kW to 1,36 KM. Jednak spokojnie, schowajcie kalkulatory. Widząc nowy model Audi i tak nie dowiecie się, jaka moc drzemie pod maską. Jest to bardziej skomplikowane, niż mogłoby się wydawać.

    Dwie cyfry to tylko dodatkowa klasyfikacja modeli, ze względu na różne poziomy wydajności. Dla przykładu, liczba 30 pojawi się na tylnej klapie wszystkich audi mających moc od 81 do 96 kW. Liczba 45 przypisana będzie mocy od 169 do 185 kW. Auta o najwyższej mocy – powyżej 400 kW – identyfikowane będą cyfrą 70. Według nowej nomenklatury, w przyszłości gama modelowa sięgać będzie od Audi Q2 30 TFSI o mocy 85 kW, do Audi Q7 50 TDI o mocy 200 kW. Tylko modele pochodzące od Audi Sport, czyli S, RS oraz Audi R8, pozostaną przy swych klasycznych nazwach.

    Oznaczenia cyfrowe wskazujące na poziomy wydajności wzrastać będą w przedziałach co pięć. Mają prezentować ustaloną hierarchię mocy jednostek napędowych w ramach poszczególnych serii modelowych i w odniesieniu do ogólnego podziału modelowego marki Audi.

    Za każdym razem oznaczeniu cyfrowemu towarzyszyć będzie oznaczenie rodzaju zasilania silnika: TFSI (benzynowy), TDI (diesel), g-tron (gaz ziemny) i e-tron (hybrydowy i elektryczny).

    Będzie mi brakować napisu na klapie 4.2 Quattro, a wam?

    Jest prostsza metoda na liczenie tego wszystkiego, o której powiedział nam Grzesiek: "Wystarczy liczbę podaną na tylnej klapie pomnożyć przez liczbę drzwi w samochodzie, a potem podzielić ją przez liczbę cylindrów danego modelu. Do wyniku dodajemy pojemność skokową w cc. Następnie mnożymy wszystko przez 1.359621617, bo wynik poprzednich działań otrzymamy w kilowatach, a chcemy przecież mechanicznego konia. Od wszystkiego odejmujemy od 10 do 100% w zależności od przebiegu no i wuala"
    A3 w wariancie e-tron, czyli hybryda ładowana z gniazdka. Ma sens?
    Tron –
    22 sierpnia 2015, 13:46 przez qbb8 (PW) | Do ulubionych | Skomentuj
    Samochód wygrał w swoich ulepszanych z roku na rok wersjach wyścig 24h Le Mans 4 razy pod rząd w latach 2011-2014. Niestety w tym roku Audi musiało uznać wyższość zespołu Porsche. Samochód w wersji na rok 2015 waży 870kg, posiada silnik elektryczny o mocy 272KM, a głównym silnikiem jest turbodoładowana jednostka V6 o pojemności 4l, która osiąga moc 558KM. Gotowi na zaskoczenie? Silnik to diesel, który od wielu lat daje się we znaki innym producentom, o czym świadczą wyniki; odkąd Audi w 2006r. pierwszy raz zastosowało silnik tego typu w wyścigach wytrzymałościowych, wygrało 8 z 10 wyścigów 24h Le Mans, a w 2009r. wygrał Peugeot, w którym również zastosowano silnik diesla.
    16 czerwca 2015, 11:41 przez Fenek (PW) | Do ulubionych | Skomentuj