Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
  • Szukaj


     

    Znalazłem 1000 takich materiałów
    Ducati Monster 600 – Dla lubiących dwa koła
    Dla lubiących dwa koła
    15 stycznia 2019, 20:16 przez benialke (PW) | Do ulubionych | Skomentuj (1)
    Źródło: Prywatne
    Pierwsze samochód –
    14 kwietnia 2017, 21:30 przez Folley96 (PW) | Do ulubionych | Skomentuj (4)
    Custom-owe poszerzane Camaro 68' ze SWAP-em silnika i zawieszenia z Porsche 928! Pierwsze odpalenie po SWAP-ie.
    13 kwietnia 2017, 19:10 przez Black13mklr (PW) | Do ulubionych | Skomentuj
    9 kwietnia 2017, 11:19 przez Folley96 (PW) | Do ulubionych | Skomentuj
    Hej,

    potrzebuję porady - być może miał ktoś podobną sytuację.

    Ogólnie w dniu wczorajszym zostawiłem w jednym z warszawskich warsztatów auto do naprawy. Miałem wyciek płynu chłodniczego z racji pękniętego węża (auto Skoda Octavia).

    Auto zostawiłem rano w warsztacie. Mechanik miał sprawdzić auto i skontaktować się ze mną po diagnozie w celu przekazania wyceny. Po kilku godzinach dostałem telefon, iż "niestety" ale mieli do zrobienia drugą Octavie (przegląd klimy) i przez pomyłkę zrobili w moim aucie ten przegląd klimy i pytanie czy mają spuszczać czynnik czy za ten przegląd zapłacę (+/- 150 zł). Ogólnie i tak miałem to zrobić więc machnąłem ręką i się zgodziłem + dostałem info, iż znaleźli pęknięty wąż i jeszcze dzisiaj będę w stanie odebrać auto po południu.

    Około godziny 17 wybrałem się do warsztatu po odbiór auta. Pokazali mi pęknięty wąż - wszystko ok. Poprosiłem jeszcze o wydruk z maszyny do nabijania czynnika (przy obsłudze klimy w innych warsztatach zawsze takie coś dostawałem). Kierownik odpowiedział mi, że niestety ale ich maszyna nie drukuje czegoś takiego i nie jest mi w stanie przekazać takiego wydruku (tutaj zapaliła mi się czerwona lampka). Ok - ponieważ warsztat miał bardzo dużo bardzo dobrych opinii w internecie nie chciałem się z człowiekiem przepychać - uregulowałem należność i wróciłem do domu.

    I tu zaczyna się najlepsze. Ponieważ mam w samochodzie kamerę do nagrywania (podłączoną pod zapłon więc jak ktoś odpala samochód włącza się też kamera + czujnik uderzeń/parkingowy) postanowiłem po powrocie przejrzeć nagrania czy faktycznie podłączali chociaż tę maszynkę od klimy do mojego auta (często tak jest że jak ktoś mocno trzaśnie drzwiami to się załącza, etc.) - stwierdziłem, że może coś się nagrało.

    Otwieram pierwsze nagranie (zaraz po tym jak zostawiłem auto na podjeździe do warsztatu) i oglądam jak pracownik warsztatu wjeżdża autem do ich budynku. Patrzę i OCZOM NIE WIERZĘ ... gość cofa cofa cofa i jeb .. w coś uderzył z tyłu (na filmie widać że auto w coś uderzyło ale z racji że kamera jest do przodu to na tej podstawie nie byłbym w stanie nic stwierdzić ani udowodnić). Do momentu aż słychać na nagraniu (mniej więcej):

    - ku&*&a.... (gość rusza do przodu, zatrzymuje się wysiada obejrzeć szkodę)
    - co przyj*bałeś? (drugi pracownik który kręcił się obok)
    - ku&*^ tak samo jak wczoraj tym passatem ... j#ba laweta kto ją tu postawił.. ku**, pier&** może nie widać
    - widać (drugi pracownik)
    - może nie zauważy
    - itd.

    Ewidentnie na filmie pracownicy się przyznają do tego co zrobili. Na nagraniu też widać bardzo dokładnie nazwę warsztatu, adres, etc. z racji wielkiego szyldu przy wjeździe. "Niestety" z racji tego, że uszkodzenia zderzaka nie były wielkie to nie zauważyłem ich przy obiorze auta. I tu pojawia się pytanie do kogoś kto się bardziej orientuje w tych sprawach. Jak powinienem tę sprawę załatwić.

    Ogólnie dzwoniłem do innego autoryzowanego warsztatu wycenili mi wymianę zderzaka na nowy na 1500 zł. Na pewno nie zgodzę się na naprawę zderzaka w opisanym warsztacie - po prostu boję się zostawić tam auto. Jakie mam możliwości rozwiązania tej sytuacji (jeszcze nie kontaktowałem się z warsztatem). Czy wg Was Mirki propozycja dla warsztatu iż zwrócą mi przytoczoną sumę a jak wypiszę im oświadczenie iż w związku z zaistniałą sytuacją moje roszczenia zostały pokryte + nie będę upubliczniał filmu jest ok? Co jeżeli warsztat na to nie pójdzie?

    Samo nagranie jest naprawdę mocne. Kolega z pracy jak to zobaczył to złapał się za głowę - typowy przypadek co się dzieje z twoim autem gdy jest ono w warsztacie. Sam byłem zdziwiony, że osoba która uderzyła autem nie zorientowała się, iż wszystko się nagrało i szczególnie z rozmowy pracowników jest to ewidentny dowód w sprawie. Pomijam kwestie, iż po publikacji tego filmu (gdzie tak jak pisałem widać nazwę warsztatu, wszystkie dane, etc.) można im zrobić naprawdę niezłą reklamę.

    Będę wdzięczny za wszelkie propozycje. Aha i zależy mi na polubownym rozwiązaniu sprawy ale co w przypadku gdy warsztat powie "ma pan nagranie i co nam pan zrobi".

    Pozdrawiam
    Pierwsze w tym roku rozpoczęcie sezonu motoryzacyjnego!
    Krasnystaw sie bawi!
    2 kwietnia 2017, 12:54 przez Bombel9677 (PW) | Do ulubionych | Skomentuj
    Źródło: Wlasny youtube
    Toyota Corolla E11 G6 – Moje pierwsze auto za własne pieniądze 
Silnik: 4E-FE
Pojemność: 1,332
Moc: 86 KM
    Moje pierwsze auto za własne pieniądze
    Silnik: 4E-FE
    Pojemność: 1,332
    Moc: 86 KM
    2 kwietnia 2017, 21:36 przez by_mackow (PW) | Do ulubionych | Skomentuj
    Źródło: Własne
    Mój Pugatti – Moje pierwsze autko po generalnym czyszczeniu
    Moje pierwsze autko po generalnym czyszczeniu
    2 kwietnia 2017, 12:40 przez ~Zexo | Do ulubionych | Skomentuj
    Odcinku #ToJestDroga zobaczycie: Kobietę, która gra w śmiertelną grę, niebieskiego wieloryba oraz myje swoje auto benzyną z dystrybutora, zapewne po to aby go później podpalić. Następnym filmem jest pierwsze w historii udane salto do przodu Monster Truckiem na zawodach Monster Jam World Finals 18. Kierowca Lee O’Donnell swoim pojazdem o nazwie “Mad Scientist” zrobił niesamowity wyczyn, który wyglądał prawie tak samo jak w grach komputerowych z 2000 roku.
    29 marca 2017, 0:43 przez zoomerxoid (PW) | Do ulubionych | Skomentuj
    Golf II 1.3i moje pierwsze auto –
    22 marca 2017, 10:33 przez minecraf (PW) | Do ulubionych | Skomentuj (1)
    Źródło: M.Brzeczek