Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
  • Szukaj


     

    Znalazłem 312 takich materiałów
    Czy jest sens bać się prądu? – Jakiś czas temu miałem okazję pojeździć Super Soco TC Max po Sopocie i naszło mnie na przemyślenia. Podczas przejażdżki stało się to, czego najbardziej się obawiałem - spodobało mi się. Maszynka jest osiągowym odpowiednikiem 125-tki, ale sporo różni się od spalinowych sprzętów tej klasy. Po przesiadce z 650-tki, którą przyjechałem na testy nie uderzył mnie brak osiągów jak na większości 125, nie było wachlowania biegami non stop, silnika który produkuje więcej hałasu niż mocy i mulastego ruszania. Po prostu odwijasz manetkę i motocykl zaczyna przyspieszać, praktycznie bez dźwięku, słychać tylko przekładnię pasową i potem szum wiatru. I tak do 90 km/h, na tym osiągi się kończą. Jak miałem Hondę CLR 125 jechała dokładnie tyle samo, czyli nie ma dramatu. Zasadniczo ten elektryk ma większość zalet normalnej 125, bez wielu jej wad. Do minimum ograniczona jest obsługa układu napędowego, z elementów na które trzeba zwrócić uwagę został tylko wspomniany pasek i bateria. Zawieszenie, hamulce itd jak w każdym innym motocyklu. Problemem jest oczywiście to, co w każdym elektrycznym pojeździe - zasięg i zużycie ogniw. W tym zakresie oczywiście trwają prace i postęp w ciągu ostatnich lat jest zauważalny, ale dalej jest gorzej niż w spalinowych odpowiednikach. Producent podaje 110 km teoretycznego zasięgu, ale realnie celowałbym bardziej w 80 km. Moim zdaniem to dystans absolutnie wystarczający do jazdy po mieście. Bateria powinna swobodnie wytrzymać kilka lat, do tego czasu prawdopodobnie pojawią się tańsze zamienniki, można też kombinować z wymianą samych ogniw i elektroniki sterującej (Wyobrażacie sobie te tuningi w stylu montowania ogniw od Tesli? :D ). Tak w ogóle ile taka zabawka kosztuje? Około 20 tys zł, dokładnie tyle samo co np. Yamaha MT 125. Jeździłem oboma i Super Soco moim zdaniem nie ustępuje jej wykonaniem ani wrażeniami z jazdy. Nigdy nie pomyślałbym, że do tego dojdzie, ale prawdę powiedziawszy z tej dwójki wybrałbym elektryka. Jakie są Wasze przemyślenia odnośnie elektrycznych motocykli, samochodów i wszystkich innych jeździdeł? Próbowaliście? Jak oceniacie? Swoją drogą dziękuję firmie MOTO-ZONE z Sopotu za udostępnienie motocykla do testów i możliwość przekonania się jak to wygląda na prawdę.
    Jakiś czas temu miałem okazję pojeździć Super Soco TC Max po Sopocie i naszło mnie na przemyślenia. Podczas przejażdżki stało się to, czego najbardziej się obawiałem - spodobało mi się. Maszynka jest osiągowym odpowiednikiem 125-tki, ale sporo różni się od spalinowych sprzętów tej klasy. Po przesiadce z 650-tki, którą przyjechałem na testy nie uderzył mnie brak osiągów jak na większości 125, nie było wachlowania biegami non stop, silnika który produkuje więcej hałasu niż mocy i mulastego ruszania. Po prostu odwijasz manetkę i motocykl zaczyna przyspieszać, praktycznie bez dźwięku, słychać tylko przekładnię pasową i potem szum wiatru. I tak do 90 km/h, na tym osiągi się kończą. Jak miałem Hondę CLR 125 jechała dokładnie tyle samo, czyli nie ma dramatu. Zasadniczo ten elektryk ma większość zalet normalnej 125, bez wielu jej wad. Do minimum ograniczona jest obsługa układu napędowego, z elementów na które trzeba zwrócić uwagę został tylko wspomniany pasek i bateria. Zawieszenie, hamulce itd jak w każdym innym motocyklu. Problemem jest oczywiście to, co w każdym elektrycznym pojeździe - zasięg i zużycie ogniw. W tym zakresie oczywiście trwają prace i postęp w ciągu ostatnich lat jest zauważalny, ale dalej jest gorzej niż w spalinowych odpowiednikach. Producent podaje 110 km teoretycznego zasięgu, ale realnie celowałbym bardziej w 80 km. Moim zdaniem to dystans absolutnie wystarczający do jazdy po mieście. Bateria powinna swobodnie wytrzymać kilka lat, do tego czasu prawdopodobnie pojawią się tańsze zamienniki, można też kombinować z wymianą samych ogniw i elektroniki sterującej (Wyobrażacie sobie te tuningi w stylu montowania ogniw od Tesli? :D ). Tak w ogóle ile taka zabawka kosztuje? Około 20 tys zł, dokładnie tyle samo co np. Yamaha MT 125. Jeździłem oboma i Super Soco moim zdaniem nie ustępuje jej wykonaniem ani wrażeniami z jazdy. Nigdy nie pomyślałbym, że do tego dojdzie, ale prawdę powiedziawszy z tej dwójki wybrałbym elektryka. Jakie są Wasze przemyślenia odnośnie elektrycznych motocykli, samochodów i wszystkich innych jeździdeł? Próbowaliście? Jak oceniacie? Swoją drogą dziękuję firmie MOTO-ZONE z Sopotu za udostępnienie motocykla do testów i możliwość przekonania się jak to wygląda na prawdę.
    4 października 2019, 23:17 przez Magnetic (PW) | Do ulubionych | Skomentuj (1)
    Źródło: własne, motocykl od MOTO-ZONE z Sopotu
    Który byście wybrali?
    22 maja 2019, 11:24 przez cody25 (PW) | Do ulubionych | Skomentuj
    Czego to ludzie nie wymyślą
    28 kwietnia 2019, 19:02 przez Alkodzio (PW) | Do ulubionych | Skomentuj
    Od Ducati z Matrixa po specjalne modele stworzone dla niego.
    27 kwietnia 2019, 14:50 przez FlashbackFM (PW) | Do ulubionych | Skomentuj
    22 marca 2019, 23:22 przez Charakterek (PW) | Do ulubionych | Skomentuj
    Siema mordki! Chwilowa przerwa w odbudowie Hanny CBR 600RR z powodu oczekiwania na części, więc wrzucam szybciutki filmik, w którym opowiadam jak ja oglądam motocykle! Zaznaczam, że to poradnik o tym jak to zrobić PRZED JAZDĄ PRÓBNĄ! Więc wszystkie czynności jakie robimy przed jazdą, a c.d. samej jazdy próbnej to zrobimy oddzielny odcinek!
    17 marca 2019, 22:26 przez ~motojanek | Do ulubionych | Skomentuj
    8 lutego 2019, 21:14 przez ~jsmoneymoto | Do ulubionych | Skomentuj
    W dzisiejszym odcinku z Archiwum OLX nawiedzamy Podkarpackie, a w raz z nim przepastną bazę ogłoszeń (53 strony!) i najciekawsze motocykle z tego właśnie regionu:
    - Yamaha XVS Bobber
    - Yamaha Virago Bobber
    - Komar Sport
    - CBR F4i a.k.a. Mina Lądowa
    - Customowy Harley od Game Over Cycles
    12 stycznia 2019, 11:20 przez Motovlog3city (PW) | Do ulubionych | Skomentuj
    Źródło: własne
    Witam w ostatnim odcinku przed świętami, gdzie atakujemy Mazowsze i wynajdujemy najdziwniejsze, najładniejsze, najbrzydsze i najciekawsze motocykle w ogłoszeniach z tego regionu. W dzisiejszym odcinku:
    - Ogromny Victory Cross Country
    - Honda Goldwing w wersji Tron
    - Honda VT Mad Max
    - Kawasaki Vulcan Jożin z Bażin
    - Honda CBR F4i nie biorąca oleju i wody

    Zapraszam ;)
    22 grudnia 2018, 19:26 przez Motovlog3city (PW) | Do ulubionych | Skomentuj
    Źródło: własne