Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
  • Szukaj


     

    Znalazłem 104 takich materiałów
    Bagażnik w Matizie – W bagażniku upchany kompresor od e39, zawory, butla 15l, wzmacniacz blaupunkt gta 470sf, oraz subwoofer polk audio 425W rms.
    W bagażniku upchany kompresor od e39, zawory, butla 15l, wzmacniacz blaupunkt gta 470sf, oraz subwoofer polk audio 425W rms.
    Matiz air ride – Typowy matiz z pneumatycznym zawieszeniem z Bełchatowa.
    Typowy matiz z pneumatycznym zawieszeniem z Bełchatowa.
    Matiz na powietrzu – Mój matiz na Airide. Niebawem więcej fotek.
    Mój matiz na Airide. Niebawem więcej fotek.
    Matiz Air Ride, więcej w źródle.

    PS. to nie mój matiz.
    19 stycznia 2015, 9:47 przez ~Cinchet | Do ulubionych | Skomentuj (13)
    Daewoo Matiz – Też może być ładnie zrobiony.
    Też może być ładnie zrobiony.
    Pamiętny Matiz – Witam wszystkich. Pamiętacie może tego Matizka?. Niektórym się spodobał innym nie, wszystkie komentarze zachęcały do pracy, podbijały ducha, mówiły zrób więcej chcemy zobaczyć efekty. No cóż... Stało się co stało, wszystko umówione, części w drodze. Byłem umówiony z wujkiem (mechanikiem) by razem kontynuować to co sam zacząłem. Postanowienie było takie, że jednak remont silnika, kucie i do tego turbo przy oryginale itp. Jednak pewnego dnia będąc u mojej dziewczyny stało się coś czego nikt się nie spodziewał, mimo że samochód był używany jakieś 30 min przed wypadkiem i chciałem go użyć tylko by podskoczyć do sklepu, niestety nie udało się. Instalacja elektryczna samochodu zaczęła się topić i palić. Bak zatankowany do pełna, jedynie szybka interwencja moja i mego teścia uratowała samochód przed spłonięciem. Teraz stoi w garażu rozebrany i nie mam pojęcia co z nim robić, kawał roboty, czasu, pieniędzy. Ten materiał nie musi trafić na główną, piszę go by uświadomić osoby które zaczęły się interesować moją "kropką". Mimo incydentu nie zaprzestanę z miłością do motoryzacji, jak nie ten to inny. Pozdrawiam wszystkich Motokillerowców!
    Witam wszystkich. Pamiętacie może tego Matizka?. Niektórym się spodobał innym nie, wszystkie komentarze zachęcały do pracy, podbijały ducha, mówiły zrób więcej chcemy zobaczyć efekty. No cóż... Stało się co stało, wszystko umówione, części w drodze. Byłem umówiony z wujkiem (mechanikiem) by razem kontynuować to co sam zacząłem. Postanowienie było takie, że jednak remont silnika, kucie i do tego turbo przy oryginale itp. Jednak pewnego dnia będąc u mojej dziewczyny stało się coś czego nikt się nie spodziewał, mimo że samochód był używany jakieś 30 min przed wypadkiem i chciałem go użyć tylko by podskoczyć do sklepu, niestety nie udało się. Instalacja elektryczna samochodu zaczęła się topić i palić. Bak zatankowany do pełna, jedynie szybka interwencja moja i mego teścia uratowała samochód przed spłonięciem. Teraz stoi w garażu rozebrany i nie mam pojęcia co z nim robić, kawał roboty, czasu, pieniędzy. Ten materiał nie musi trafić na główną, piszę go by uświadomić osoby które zaczęły się interesować moją "kropką". Mimo incydentu nie zaprzestanę z miłością do motoryzacji, jak nie ten to inny. Pozdrawiam wszystkich Motokillerowców!
    9 października 2014, 21:20 przez NirrloX (PW) | Do ulubionych | Skomentuj (4)
    Źródło:

    własne

    Matiz –
    30 września 2014, 16:19 przez snorlaxkiller (PW) | Do ulubionych | Skomentuj (2)