Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
  • Szukaj


     

    Znalazłem 38 takich materiałów
    Sumaryczna ilość wyprodukowanych w Polsce Fiatów 126 wynosi około 3,3 mln – Łącznie wyprodukowano 4 671 586 sztuk fiatów 126, z czego we Włoszech powstało 1 352 912 sztuk. W Polsce wyprodukowano łącznie 3 318 674 sztuk Fiatów 126, z czego w Bielsku-Białej – 1 152 325, a w Tychach – 2 166 349. W Austrii 2069 sztuk włoskiego Fiata zostało wzbogaconych o m.in. mocniejszy silnik typu bokser przez firmę Steyr, oraz ogrzewanie postojowe.
    Łącznie wyprodukowano 4 671 586 sztuk fiatów 126, z czego we Włoszech powstało 1 352 912 sztuk. W Polsce wyprodukowano łącznie 3 318 674 sztuk Fiatów 126, z czego w Bielsku-Białej – 1 152 325, a w Tychach – 2 166 349. W Austrii 2069 sztuk włoskiego Fiata zostało wzbogaconych o m.in. mocniejszy silnik typu bokser przez firmę Steyr, oraz ogrzewanie postojowe.
    Kręcenie licznika na szybkości – Dziś będąc w starostwie powiatowym w Polkowicach, moje zainteresowanie zwróciła kartka z ogłoszeniem sprzedaży samochodu, niby nic dziwnego ale zaskoczyło mnie zmniejszenie przebiegu, czyżby kręcony licznik czy komuś pomyliły się liczby? :P
    Dziś będąc w starostwie powiatowym w Polkowicach, moje zainteresowanie zwróciła kartka z ogłoszeniem sprzedaży samochodu, niby nic dziwnego ale zaskoczyło mnie zmniejszenie przebiegu, czyżby kręcony licznik czy komuś pomyliły się liczby? :P
    8 lutego 2020, 4:29 przez barti0983 (PW) | Do ulubionych | Skomentuj
    Źródło:

    Własne

    Ograniczenie prędkości – poniżej 50 km/h powinno być ustawowo zakazane, a drogi wymagające takich ograniczeń powinny być natychmiast przebudowane !!!

Nie dotyczy to stref osiedlowych, dróg zakładowych, ograniczenie prędkości w tym razie powinno być do 30 km/h, a nie jak dotychczas jakie sobie spółdzielnia mieszkaniowa lub właściciel zakładu zarzyczy (np 5 km/h, 10 km/h). Progi zwalniające też powinny być ustawowo zabronione.

To samo tyczy się obszaru zabudowanego gdzie ograniczenie powinno być 70 km/h, a w niezabudowanym 130 km/h. Na autostradzie nie powinno być żadnych ograniczeń prędkości.

Prędkości minimalne powinny być ustawowo na autostradzie 70 km/h na prawym pasie, 100 km/h na lewym pasie, a poza miastem 50 km/h. Wozy konne, jeźdźcie i ciągniki rolnicze które nie osiągają 50 km/h nie powinny być dopuszczone do ruchu.

A co do korków i dużej liczby samochodów to powinni ludzie mieć maks 1 samochód, i ludzie słabo umiejący jeździć nie powinni mieć samochodu. 

Na drogach głównych w mieście powinny być zakazane przejścia dla pieszych i powinny być tunele podziemne do przejścia.
    Poniżej 50 km/h powinno być ustawowo zakazane, a drogi wymagające takich ograniczeń powinny być natychmiast przebudowane !!!

    Nie dotyczy to stref osiedlowych, dróg zakładowych, ograniczenie prędkości w tym razie powinno być do 30 km/h, a nie jak dotychczas jakie sobie spółdzielnia mieszkaniowa lub właściciel zakładu zarzyczy (np 5 km/h, 10 km/h). Progi zwalniające też powinny być ustawowo zabronione.

    To samo tyczy się obszaru zabudowanego gdzie ograniczenie powinno być 70 km/h, a w niezabudowanym 130 km/h. Na autostradzie nie powinno być żadnych ograniczeń prędkości.

    Prędkości minimalne powinny być ustawowo na autostradzie 70 km/h na prawym pasie, 100 km/h na lewym pasie, a poza miastem 50 km/h. Wozy konne, jeźdźcie i ciągniki rolnicze które nie osiągają 50 km/h nie powinny być dopuszczone do ruchu.

    A co do korków i dużej liczby samochodów to powinni ludzie mieć maks 1 samochód, i ludzie słabo umiejący jeździć nie powinni mieć samochodu.

    Na drogach głównych w mieście powinny być zakazane przejścia dla pieszych i powinny być tunele podziemne do przejścia.
    25 czerwca 2019, 21:21 przez ~Nzz | Do ulubionych | Skomentuj (4)
    Źródło:

    Tak aby było lepiej

    Jimbo i Goły oglądają klasyki. Było dużo różnorodnych i ciekawych pojazdów
    Zbliżamy się do magicznej liczby 5000 subów!
    6 sierpnia 2018, 1:17 przez Yojimbo (PW) | Do ulubionych | Skomentuj
    Źródło:

    facebook.com/niechcemisiegarage

    Szef Lotusa przekroczył prędkość – Aktualny szef Lotusa znany jest z zamiłowania do wysokich prędkości. Wielokrotnie straciłby już prawo jazdy, jednak dzięki swojej wysokiej pozycji zawsze udaje mu się uniknąć kary.

Każdy fan motoryzacji lubi od czasu do czasu mocniej nacisnąć pedał gazu, nie inaczej jest z szefem Lotusa Jean-Marc Gales.

Całkiem niedawno został przyłapany na jeździe ponad 160 km/h, na drodze z obowiązującym ograniczeniem prędkości do 110 km/h. Zasiadał najprawdopodobniej za kierownicą nowego, luksusowego modelu marki Evora GT410 Sport.

Wszystkie występki, łącznie z tym najnowszym spowodowały naliczenie na jego konto liczby punktów karnych wystarczającej do pozbawienia go prawa jazdy na rok.

 Wszystko za sprawą prawnika firmy, który twierdzi, że długotrwałe pozbawienie szefa marki prawa jazdy znacznie uderzyłoby w zakład i uniemożliwiło Galesowi wykonywanie swojej pracy. Jak widać, opłaca się być wysoko postawionym człowiekiem.
    Aktualny szef Lotusa znany jest z zamiłowania do wysokich prędkości. Wielokrotnie straciłby już prawo jazdy, jednak dzięki swojej wysokiej pozycji zawsze udaje mu się uniknąć kary.

    Każdy fan motoryzacji lubi od czasu do czasu mocniej nacisnąć pedał gazu, nie inaczej jest z szefem Lotusa Jean-Marc Gales.

    Całkiem niedawno został przyłapany na jeździe ponad 160 km/h, na drodze z obowiązującym ograniczeniem prędkości do 110 km/h. Zasiadał najprawdopodobniej za kierownicą nowego, luksusowego modelu marki Evora GT410 Sport.

    Wszystkie występki, łącznie z tym najnowszym spowodowały naliczenie na jego konto liczby punktów karnych wystarczającej do pozbawienia go prawa jazdy na rok.

    Wszystko za sprawą prawnika firmy, który twierdzi, że długotrwałe pozbawienie szefa marki prawa jazdy znacznie uderzyłoby w zakład i uniemożliwiło Galesowi wykonywanie swojej pracy. Jak widać, opłaca się być wysoko postawionym człowiekiem.
    Ferrari 365 GTB/4 (1968-1973) – Silnik: V12, 4390 cm3.
Moc: 352 KM przy 7500 obr./min.
Prędkość maksymalna: 280 km/h.
Produkcja: 1284 egzemplarzy.

Pierwotnie miała to być "Daytona", zadecydował o tym podobno sam Enzo, chcąc upamiętnić potrójne zwycięstwo swoich samochodów na tym amerykańskim torze. Jednak nazwa przedwcześnie przedostała się do prasy i dlatego w ostatniej chwili została odrzucona. Pozostano więc przy tradycyjnej metodzie oznaczania nowych modeli ilorazem pojemności silnika i liczby cylindrów (365). GTB to skrót od Gran Turismo Berlinetta, 4 natomiast określa liczbę wałków rozrządu w silniku.
    Silnik: V12, 4390 cm3.
    Moc: 352 KM przy 7500 obr./min.
    Prędkość maksymalna: 280 km/h.
    Produkcja: 1284 egzemplarzy.

    Pierwotnie miała to być "Daytona", zadecydował o tym podobno sam Enzo, chcąc upamiętnić potrójne zwycięstwo swoich samochodów na tym amerykańskim torze. Jednak nazwa przedwcześnie przedostała się do prasy i dlatego w ostatniej chwili została odrzucona. Pozostano więc przy tradycyjnej metodzie oznaczania nowych modeli ilorazem pojemności silnika i liczby cylindrów (365). GTB to skrót od Gran Turismo Berlinetta, 4 natomiast określa liczbę wałków rozrządu w silniku.
    Kubica nie zastąpi Palmera w 2017 roku – "Nadal wspieramy Jo i absolutnie nie zmieniliśmy naszego planu. To prawda, że z Robertem czujemy potrzebę sprawdzenia większej liczby rzeczy po testach, które zrobił. Oczywiście były to testy w aucie z 2012 roku, ale zrobiliśmy też inne rzeczy - badania medyczne oraz testy w symulatorze, o których naprawdę nie chcę mówić. Chcemy bliżej przyjrzeć się temu, na ile realistyczne będzie dla Roberta jeżdżenie obecnymi autami F1, może również w kontekście wyścigowym. Ostatnią szansą by to zrobić jest właśnie test na Węgrzech i postanowiliśmy skorzystać z tej szansy. Nie ma krótkoterminowego planu i nie ma to w krótkiej perspektywie nic wspólnego z naszym składem kierowców" - powiediał Cyril Abiteboul w rozmowie z Autosportem.

Podkreśla on jednak, że Robert może być rozważany jako kandydat do miejsca w zespole na 2018 rok.

"Zanim jednak zaczniemy rozważać taką opcję, musimy zobaczyć, jak poradzi sobie z samochodami, które mają więcej siły docisku i więcej mocy ponieważ oczywiście samochód z 2012 roku nie jest w tej mierze reprezentatywny. Szczerze mówiąc, nawet jeżeli spisze się dobrze, nie oznacza to, że od razu zdecydujemy się wziąć go na 2018 rok ponieważ są jeszcze inne rzeczy, którym musimy się przyjrzeć" - dodał szef Renault.

Abiteboul rozmawiał z Palmerem na temat testu Kubicy.

"Powiedziałem mu, że Robert nie jest natychmiastowym zagrożeniem. Oczywiście patrzymy na opcje na 2018 rok i Jo może być jedną z nich. Wszystko jest w jego rękach. To, co robimy z Robertem, nie ma nic wspólnego z Palmerem, którego przygoda z Renault nie skończy się ani przed, ani po letniej przerwie. Nie będzie żadnej zamiany na Spa, tak jak piszą media. Mogę potwierdzić, że Jo będzie jeździł na Spa i jest plan aby przejechał sezon do końca" - dodał Cyril Abiteboul.
    "Nadal wspieramy Jo i absolutnie nie zmieniliśmy naszego planu. To prawda, że z Robertem czujemy potrzebę sprawdzenia większej liczby rzeczy po testach, które zrobił. Oczywiście były to testy w aucie z 2012 roku, ale zrobiliśmy też inne rzeczy - badania medyczne oraz testy w symulatorze, o których naprawdę nie chcę mówić. Chcemy bliżej przyjrzeć się temu, na ile realistyczne będzie dla Roberta jeżdżenie obecnymi autami F1, może również w kontekście wyścigowym. Ostatnią szansą by to zrobić jest właśnie test na Węgrzech i postanowiliśmy skorzystać z tej szansy. Nie ma krótkoterminowego planu i nie ma to w krótkiej perspektywie nic wspólnego z naszym składem kierowców" - powiediał Cyril Abiteboul w rozmowie z Autosportem.

    Podkreśla on jednak, że Robert może być rozważany jako kandydat do miejsca w zespole na 2018 rok.

    "Zanim jednak zaczniemy rozważać taką opcję, musimy zobaczyć, jak poradzi sobie z samochodami, które mają więcej siły docisku i więcej mocy ponieważ oczywiście samochód z 2012 roku nie jest w tej mierze reprezentatywny. Szczerze mówiąc, nawet jeżeli spisze się dobrze, nie oznacza to, że od razu zdecydujemy się wziąć go na 2018 rok ponieważ są jeszcze inne rzeczy, którym musimy się przyjrzeć" - dodał szef Renault.

    Abiteboul rozmawiał z Palmerem na temat testu Kubicy.

    "Powiedziałem mu, że Robert nie jest natychmiastowym zagrożeniem. Oczywiście patrzymy na opcje na 2018 rok i Jo może być jedną z nich. Wszystko jest w jego rękach. To, co robimy z Robertem, nie ma nic wspólnego z Palmerem, którego przygoda z Renault nie skończy się ani przed, ani po letniej przerwie. Nie będzie żadnej zamiany na Spa, tak jak piszą media. Mogę potwierdzić, że Jo będzie jeździł na Spa i jest plan aby przejechał sezon do końca" - dodał Cyril Abiteboul.
    27 lipca 2017, 20:29 przez Folley96 (PW) | Do ulubionych | Skomentuj
    Źródło:

    autosport.com

    Tak, Rolls stworzył jeden egzemplarz na specjalne zamówienie klienta.
    Cena: 48 000 000 zł. Choć to liczby nie pochodzące od samego producenta, a dziennikarzy, którym udało się ustalić, że auto kosztowało ok. 10 mln funtów.

    Auto zostało zbudowane na podstawie Phantoma Coupe, jednak jego wnętrze i karoseria zostały mocno spersonalizowane
    29 maja 2017, 21:41 przez Folley96 (PW) | Do ulubionych | Skomentuj
    Cześć motokillersi. wraz z przyjacielem po kilkutygodniowych namysłach i analizach stwierdziliśmy, że zainwestujemy w nasz kanał nieco więcej czasu i pieniędzy by dotrzeć do większej liczby widzów, ale do rzeczy:

    Wraz z Marcinem będziemy tworzyć content, który zainteresuje entuzjastów motoryzacji, adeptów motorsportu i innych kuzynów którym smakuje benzyna. Motovlogi, onboardy, relacje z dobrych miejscówek, eventów, wywiady i mp4 różnorakiej maści trzymające się tematyki. Oboje siedzimy w temacie odkąd nauczyliśmy się mówić, oboje mamy BMW serii 3 o łącznej pojemności 5,3l, dwa motocykle, jesteśmy w trakcie budowania spalinowej trajki, a powoli rodzą się projekty buggy, ale to najwcześniej za rok.

    Fajnie gdybyście dali nam szansę, subskrypcje bardzo pomagają zwłaszcza w tak wczesnej fazie istnienia kanału, bo to głównie liczby przyciągają uwagę widzów.
    11 grudnia 2016, 22:14 przez ~jdmowny | Do ulubionych | Skomentuj (1)
    Film dostępny z polskimi napisami.

    13 litrowe, poczwórnie doładowane serce bestii osiąga niesamowitą moc 2400KM i niewiarygodne 6000Nm momentu obrotowego, co przy wadze 4,5 tony daje stosunek mocy do masy 0,5KM/kg! Zastosowano również wodne intercoolery. Rozpędzenie się do 100km/h zajmuje ciężarówce zaledwie 4,6s.

    Co ciekawe, Volvo, chcąc zademonstrować możliwości swojej skrzyni biegów, zastosowała standardową skrzynię I-Shift Dual Clutch z seryjnych ciężarówek, wymieniając jedynie tarcze sprzęgła na wyczynowe.

    Czas na kolejne liczby. Próba polegała na przejechaniu ze startu zatrzymanego dystansu 1000 metrów w obie strony w ciągu godziny, w celu wyeliminowania wpływu wiatru i nachylenia drogi na wynik. W dodatku, nie można było wprowadzać żadnych zmian w pojeździe między próbami. Średni czas z obu przejazdów wyniósł 21,29s, co oznacza średnią prędkość przejazdu 169,1km/h. Prędkość maksymalna na końcu prostej wyniosła aż 276km/h! W 4,5 tonowej ciężarówce! Dodatkowo, ustanowiono również rekord średniej prędkości na dystansie 500 metrów: 13,71s i średnio 131 km/h.

    Za kierownicą zasiadł Boije Ovebrink, doświadczony kierowca wyścigowych ciągników siodłowych, dla którego jest to już piąty rekord ustanowiony razem z Volvo.
    25 sierpnia 2016, 14:56 przez Fenek (PW) | Do ulubionych | Skomentuj (4)