Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
  • Szukaj


     

    Znalazłem 171 takich materiałów
    Fiat Coupe 2.0 20vT LE –
    24 marca 2014, 13:27 przez Mlody96 (PW) | Do ulubionych | Skomentuj
    Nowy nabytek – Mój nowy nabytek, Golf sprzedany wiec pieszo chodzić nie wypada
co prawda 97r le full wypas 2.8 V6 Syncro
    Mój nowy nabytek, Golf sprzedany wiec pieszo chodzić nie wypada
    co prawda 97r le full wypas 2.8 V6 Syncro
    12 marca 2014, 17:23 przez DBS (PW) | Do ulubionych | Skomentuj (5)
    Źródło: własne
    Mitsuoka – Marka założona w 1968 roku w japońskiej Toyamie produkująca samochody wspominające stylistyką brytyjskie klasyki z lat 50' i 60' XX w.

Na zdjęciu przykład Mitsuoka Le-Seyde zbudowana na podstawie Nissana Silvii S13, ma też jej silnik.
    Marka założona w 1968 roku w japońskiej Toyamie produkująca samochody wspominające stylistyką brytyjskie klasyki z lat 50' i 60' XX w.

    Na zdjęciu przykład Mitsuoka Le-Seyde zbudowana na podstawie Nissana Silvii S13, ma też jej silnik.
    9 marca 2014, 16:04 przez lektor (PW) | Do ulubionych | Skomentuj (1)
    Ferrari 250 Testa Rossa – Startowała w Le Mans
    Startowała w Le Mans
    3 marca 2014, 19:14 przez Pluton (PW) | Do ulubionych | Skomentuj
    Tor na dachu fabryki Fiata – "Znajdująca się w dzielnicy Lingotto w Turynie siedziba nieczynnej już fabryki Fiata wygląda z zewnątrz bardzo niepozornie, by nie rzec – banalnie. W rzeczywistości jednak ten oddany do użytku w 1923 r. budynek to jeden z najciekawszych przykładów architektury industrialnej XX wieku, który przez wielu znawców, w tym słynnego Le Corbusiera, uznawany był swego czasu wręcz za arcydzieło. Co o tym decydowało? Wiele rzeczy, ale jedna z nich jest wyjątkowo spektakularna. Otóż na dachu tego budynku znajduje się tor wyścigowy. Tor ten nie był jakąś czczą nowinką, ale stanowił integralną część procesu produkcyjnego. Był on bowiem ostatnim przystankiem na trasie, jaki wyznaczała inna niezwykła rzecz w tym budynku, a mianowicie spiralna linia produkcyjna, która przebiegała przez wszystkie piętra – od parteru aż po dach. W miarę jak samochód był składany, przesuwał się on po linii produkcyjnej coraz wyżej i wyżej, aż w końcu mógł jako w pełni funkcjonalne auto wyjechać na tor i odbyć próbną jazdę. W latach 70. okazało się jednak, że budynek zaczyna być przestarzały i ostatecznie w 1982 r. fabrykę zamknięto. Rozpisano następnie konkurs architektoniczny, w wyniku którego budynek został przekształcony w przestrzeń publiczną ze sklepami, salami koncertowymi, kinem i hotelem. Tor wyścigowy pozostał natomiast na swoim miejscu – jest otwarty dla turystów i często odbywają się na nim różne imprezy motoryzacyjne."


Link do artykułu: http://www.wykop.pl/ramka/1862790/tor-wyscigowy-na-dachu-niezwyklej-fabryki-samochodow/
W źródle większa rozdzielczość.
    "Znajdująca się w dzielnicy Lingotto w Turynie siedziba nieczynnej już fabryki Fiata wygląda z zewnątrz bardzo niepozornie, by nie rzec – banalnie. W rzeczywistości jednak ten oddany do użytku w 1923 r. budynek to jeden z najciekawszych przykładów architektury industrialnej XX wieku, który przez wielu znawców, w tym słynnego Le Corbusiera, uznawany był swego czasu wręcz za arcydzieło. Co o tym decydowało? Wiele rzeczy, ale jedna z nich jest wyjątkowo spektakularna. Otóż na dachu tego budynku znajduje się tor wyścigowy. Tor ten nie był jakąś czczą nowinką, ale stanowił integralną część procesu produkcyjnego. Był on bowiem ostatnim przystankiem na trasie, jaki wyznaczała inna niezwykła rzecz w tym budynku, a mianowicie spiralna linia produkcyjna, która przebiegała przez wszystkie piętra – od parteru aż po dach. W miarę jak samochód był składany, przesuwał się on po linii produkcyjnej coraz wyżej i wyżej, aż w końcu mógł jako w pełni funkcjonalne auto wyjechać na tor i odbyć próbną jazdę. W latach 70. okazało się jednak, że budynek zaczyna być przestarzały i ostatecznie w 1982 r. fabrykę zamknięto. Rozpisano następnie konkurs architektoniczny, w wyniku którego budynek został przekształcony w przestrzeń publiczną ze sklepami, salami koncertowymi, kinem i hotelem. Tor wyścigowy pozostał natomiast na swoim miejscu – jest otwarty dla turystów i często odbywają się na nim różne imprezy motoryzacyjne."


    Link do artykułu: http://www.wykop.pl/ramka/1862790/tor-wyscigowy-na-dachu-niezwyklej-fabryki-samochodow/
    W źródle większa rozdzielczość.
    Austin-Healey 100M 'Factory' Le Mans BN2 Roadster 1956 –
    31 stycznia 2014, 19:19 przez PiereLuigi (PW) | Do ulubionych | Skomentuj
    Seat Leòn –
    29 stycznia 2014, 15:53 przez Italianiec (PW) | Do ulubionych | Skomentuj (1)
    BMW M4 – W po­ło­wie stycz­nia za­mknie się pewna karta w hi­sto­rii BMW. Pod­czas Motor Show w De­tro­it Ba­war­czy­cy za­pre­zen­tu­ją spor­to­we coupe. Po raz pierw­szy model nie otrzy­ma przy­dom­ku M3 (który bę­dzie za­re­zer­wo­wa­ny dla spor­to­we­go se­da­na), a w zgo­dzie z nową no­men­kla­tu­rą marki zo­sta­nie na­zwa­ny M4. Na szczę­ście poza imie­niem zmie­ni się nie­wie­le! Pod maską auta nadal pra­co­wać bę­dzie mocny motor, za­wie­sze­nie nadal za­pew­ni im­po­nu­ją­cą pew­ność pro­wa­dze­nia i pre­cy­zję, a wnę­trze po­now­nie zo­sta­nie wy­ko­na­ne z naj­lep­szych ma­te­ria­łów!
Do na­pę­du pierw­sze­go M4 w hi­sto­rii BMW po­słu­ży po­dwój­nie do­ła­do­wa­ny, rzę­do­wy, 6-cy­lin­dro­wy ben­zy­niak o mocy 431 koni me­cha­nicz­nych. 550 Nm mo­men­tu ob­ro­to­we­go spra­wia, że pierw­sza setka po­ja­wi się na licz­ni­ku coupe już po 4,3 se­kun­dy. Do­dat­ko­wo Ba­war­czy­cy za­dba­li o oszczęd­ność. W mie­ście jed­nost­ka za­do­wo­li się 12 li­tra­mi ben­zy­ny.
    W po­ło­wie stycz­nia za­mknie się pewna karta w hi­sto­rii BMW. Pod­czas Motor Show w De­tro­it Ba­war­czy­cy za­pre­zen­tu­ją spor­to­we coupe. Po raz pierw­szy model nie otrzy­ma przy­dom­ku M3 (który bę­dzie za­re­zer­wo­wa­ny dla spor­to­we­go se­da­na), a w zgo­dzie z nową no­men­kla­tu­rą marki zo­sta­nie na­zwa­ny M4. Na szczę­ście poza imie­niem zmie­ni się nie­wie­le! Pod maską auta nadal pra­co­wać bę­dzie mocny motor, za­wie­sze­nie nadal za­pew­ni im­po­nu­ją­cą pew­ność pro­wa­dze­nia i pre­cy­zję, a wnę­trze po­now­nie zo­sta­nie wy­ko­na­ne z naj­lep­szych ma­te­ria­łów!
    Do na­pę­du pierw­sze­go M4 w hi­sto­rii BMW po­słu­ży po­dwój­nie do­ła­do­wa­ny, rzę­do­wy, 6-cy­lin­dro­wy ben­zy­niak o mocy 431 koni me­cha­nicz­nych. 550 Nm mo­men­tu ob­ro­to­we­go spra­wia, że pierw­sza setka po­ja­wi się na licz­ni­ku coupe już po 4,3 se­kun­dy. Do­dat­ko­wo Ba­war­czy­cy za­dba­li o oszczęd­ność. W mie­ście jed­nost­ka za­do­wo­li się 12 li­tra­mi ben­zy­ny.
    28 stycznia 2014, 12:03 przez AwesomeMuscule (PW) | Do ulubionych | Skomentuj
    Porsche Macan – W li­sto­pa­dzie roku 2013 pod­czas Tar­gów Mo­to­ry­za­cyj­nych w Los An­ge­les Po­rsche za­pre­zen­to­wa­ło długo wy­cze­ki­wa­ne­go SUV-a o na­zwie Macan. Mniej­szy brat Cay­en­ne ruszy do sprze­da­ży już w tym roku, a ceny będą się za­czy­nać od nie­speł­na 67 ty­się­cy euro. Na co klient nie­miec­kiej marki może li­czyć w za­mian za tą sumę? Przede wszyst­kim na ja­kość wy­ko­na­nia, pew­ność pro­wa­dze­nia i mocny sil­nik.
Naj­tań­szy model bę­dzie na­pę­dza­ny dwoma wa­rian­ta­mi 3-li­tro­wej V-szóst­ki. W pierw­szym mowa o 340-kon­nym ben­zy­nia­ku, a w dru­gim o 258-kon­nym die­slu. Praw­dzi­wą grat­ką będą 400-kon­ne wer­sje Turbo. W ich przy­pad­ku przy­spie­sze­nie do pierw­szej setki zaj­mu­je za­le­d­wie 4,8 se­kun­dy! Pa­trząc na ogrom­ny suk­ces Cay­en­ne, można się spo­dzie­wać, że Macan także na­mie­sza na rynku.
    W li­sto­pa­dzie roku 2013 pod­czas Tar­gów Mo­to­ry­za­cyj­nych w Los An­ge­les Po­rsche za­pre­zen­to­wa­ło długo wy­cze­ki­wa­ne­go SUV-a o na­zwie Macan. Mniej­szy brat Cay­en­ne ruszy do sprze­da­ży już w tym roku, a ceny będą się za­czy­nać od nie­speł­na 67 ty­się­cy euro. Na co klient nie­miec­kiej marki może li­czyć w za­mian za tą sumę? Przede wszyst­kim na ja­kość wy­ko­na­nia, pew­ność pro­wa­dze­nia i mocny sil­nik.
    Naj­tań­szy model bę­dzie na­pę­dza­ny dwoma wa­rian­ta­mi 3-li­tro­wej V-szóst­ki. W pierw­szym mowa o 340-kon­nym ben­zy­nia­ku, a w dru­gim o 258-kon­nym die­slu. Praw­dzi­wą grat­ką będą 400-kon­ne wer­sje Turbo. W ich przy­pad­ku przy­spie­sze­nie do pierw­szej setki zaj­mu­je za­le­d­wie 4,8 se­kun­dy! Pa­trząc na ogrom­ny suk­ces Cay­en­ne, można się spo­dzie­wać, że Macan także na­mie­sza na rynku.
    28 stycznia 2014, 12:01 przez AwesomeMuscule (PW) | Do ulubionych | Skomentuj
    Mało znane / zapomniane: Bizzarini Manta – Jedyna w swoim rodzaju Manta powstała na używanym podwoziu Bizzarrini P538 jako pierwszy projekt pracującego już na własny rachunek Giorgetto Giugiaro. W pełni sprawna maszyna na podwoziu P538-003 wyposażona jest w silnik V8 Chevroleta, który z pojemności prawie 5,4 litrów generuje około 400 koni mechanicznych. Napęd przekazywany jest na tył poprzez ręczną skrzynię biegów ZF o pięciu przełożeniach.
Oryginalne P538-003 ukończono na wiosnę 1966 roku i w barwach Scuderia Bizzarrini wystawiono do 24-godzinnego wyścigu Le Mans. Niestety w wyniku nieszczelności układu chłodzenia auto odpadło już po dwóch godzinach. Coupe wystartowało jeszcze tylko w jednym wyścigu, lokalnej wspinaczce górskiej we Włoszech. W kolejnym sezonie ze startów wykluczyła je zmiana przepisów. Wkrótce potem pechowe auto zostało oddelegowane przez Giotto Bizzarrini'ego do powstałego w lutym 1968 roku studia ItalDesign.
Giugiaro otrzymał w ten sposób bazę dla jednego z najbardziej znaczących i wpływowych konceptów z lat sześćdziesiątych. Od pierwszych szkiców do jeżdżącego samochodu minęło tylko 40 dni. Nowe GT zachwycało jednobryłowym nadwoziem z poprowadzoną pod kątem 15 stopni przednią szybą, trzema fotelami w jednym rzędzie z kierowcą po środku, aluminiowymi progami z okrągłymi otworami i malowaniem. Samochód pokazano pierwszy raz w 1968 roku na salonie w Turynie.
W kolejnych latach auto wędrowało po wystawach na całym świecie, a w roku 1970 zaginęło w drodze powrotnej z Los Angeles Auto Expo do Włoch. Dopiero 8-9 lat później Manta odnalazła się na aukcji Port of Genoa Customs, z której zgarnął ją pewien włoski przemysłowiec. Samochód od tamtego czasu był co najmniej dwa razy poddany renowacji i wystąpił na niezliczonej ilości wystaw. Dziś wartość Manty opartej na technice ręki ojca słynnego Ferrari 250 GTO i pierwszego V12 w stajni Lamborghini trudno przecenić. UPDATE: Licytacja prowadzona przez Gooding & Company nie odsiągnęła ceny minimalnej i samochód nie został sprzedany.
    Jedyna w swoim rodzaju Manta powstała na używanym podwoziu Bizzarrini P538 jako pierwszy projekt pracującego już na własny rachunek Giorgetto Giugiaro. W pełni sprawna maszyna na podwoziu P538-003 wyposażona jest w silnik V8 Chevroleta, który z pojemności prawie 5,4 litrów generuje około 400 koni mechanicznych. Napęd przekazywany jest na tył poprzez ręczną skrzynię biegów ZF o pięciu przełożeniach.
    Oryginalne P538-003 ukończono na wiosnę 1966 roku i w barwach Scuderia Bizzarrini wystawiono do 24-godzinnego wyścigu Le Mans. Niestety w wyniku nieszczelności układu chłodzenia auto odpadło już po dwóch godzinach. Coupe wystartowało jeszcze tylko w jednym wyścigu, lokalnej wspinaczce górskiej we Włoszech. W kolejnym sezonie ze startów wykluczyła je zmiana przepisów. Wkrótce potem pechowe auto zostało oddelegowane przez Giotto Bizzarrini'ego do powstałego w lutym 1968 roku studia ItalDesign.
    Giugiaro otrzymał w ten sposób bazę dla jednego z najbardziej znaczących i wpływowych konceptów z lat sześćdziesiątych. Od pierwszych szkiców do jeżdżącego samochodu minęło tylko 40 dni. Nowe GT zachwycało jednobryłowym nadwoziem z poprowadzoną pod kątem 15 stopni przednią szybą, trzema fotelami w jednym rzędzie z kierowcą po środku, aluminiowymi progami z okrągłymi otworami i malowaniem. Samochód pokazano pierwszy raz w 1968 roku na salonie w Turynie.
    W kolejnych latach auto wędrowało po wystawach na całym świecie, a w roku 1970 zaginęło w drodze powrotnej z Los Angeles Auto Expo do Włoch. Dopiero 8-9 lat później Manta odnalazła się na aukcji Port of Genoa Customs, z której zgarnął ją pewien włoski przemysłowiec. Samochód od tamtego czasu był co najmniej dwa razy poddany renowacji i wystąpił na niezliczonej ilości wystaw. Dziś wartość Manty opartej na technice ręki ojca słynnego Ferrari 250 GTO i pierwszego V12 w stajni Lamborghini trudno przecenić. UPDATE: Licytacja prowadzona przez Gooding & Company nie odsiągnęła ceny minimalnej i samochód nie został sprzedany.
    24 stycznia 2014, 21:51 przez Chlodny (PW) | Do ulubionych | Skomentuj (3)