Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
  • Szukaj


     

    Znalazłem 77 takich materiałów
    Toyota Curren 2x – Toyota Curren (1994-1998 r.)

Myślę, że gdyby model ten sprzedawany był również poza Japonią, razem z Celicą szóstej generacji (T20), to urwałby jej sporo wielbicieli. Okrągłe reflektory, tzw. "owadzie oczy" w Celicy, nie każdemu się podobają, ponieważ są dość specyficzne (choć ja zaliczam się do ich fanów). Tak czy inaczej, oba modele są niemal identycznie pod względem mechaniki (płyta podłogowa T200). Na zewnątrz, główna różnica to oczywiście przód, ponieważ nawet z tyłu, Curren i Celica wyglądają tak samo, z tym, że mowa o Celicy w wersji kabriolet. Łatwiej to wyjaśnić na zdjęciach (najpierw Celica kabriolet, później Curren):

Curren dostępna była z tymi samymi silnikami (1.8L, 2.0L) i skrzyniami biegów (5-biegowa manualna, 4-biegowa automatyczna) co Celica szóstej generacji, natomiast zabrakło wersji turbo z napędem na cztery koła. Produkowana była również w tych samych latach: 1994-1998. Co ciekawe, była o 30 kg lżejsza od Celicy, jeśli chodzi o te same wersje wyposażenia.

 Generalnie, były trzy wersje silnikowe, wszystkie 4-cylindrowe, rzędowe, wolnossące, DOHC, 16V, EFI:

3S-GE 2.0L (1998 cm3)
manualna skrzynia: 180 KM (132 kW) @ 7000 rpm, 191 Nm @ 4800 rpm
automatyczna skrzynia: 170 KM (125 kW) @ 6600, 191 Nm @ 4800 rpm

3S-FE 2.0L (1998 cm3)
140 KM (103 kW) @ 6000 rpm, 186 Nm @ 4400 rpm

4S-FE 1.8L (1838 cm3)
125 KM (92 kW) @ 6000 rpm, 162 Nm @ 4600 rpm

Oraz dziewięć wersji wyposażenia:

ZS (2.0 3S-GE)
ZS Sports Selection (2.0 3S-GE)
ZS S (2.0 3S-GE)
XS (2.0 3S-FE)
XS Touring Selection (2.0 3S-FE)
XS S (2.0 3S-FE)
FS (2.0 3S-FE)
TS (1.8 4S-FE)
TS Private Selection (1.8 4S-FE)

ZS Sport Selection posiadała LDS oraz kierownicę obszytą skórą.
XS Touring Selection wyposażona była w cztery koła skrętne.
ZS S oraz XS S wyróżniały się tylnym spojlerem oraz innymi aluminiowymi felgami.
TS Private Selection posiadała tylny spojler.

 W 1996 roku, wyszła limitowana wersja - Curren TRD SPORTS, wyprodukowano jedynie 300 egzemplarzy (z manualną lub automatyczną skrzynią) i sprzedawano między październikiem 1995 r. a marcem 1996 r. Pod maską 2.0L 3S-GE. Samochód posiadał trochę dodatków TRD np.: przedni grill i zderzak, regulowany tylny spojler, końcówka wydechu, gałka zmiany biegów itp. A do tego kierownicę MOMO, zawieszenie Super Strut Suspension (SSS - znane z Celicy) czy też mechanizm różnicowy. Niestety, moc nie uległa zmianie i nadal wynosiła 180 KM (manual) lub 170 KM (automat).

Produkcja Toyoty Curren zamknęła się w liczbie ponad 44000 egzemplarzy.

Dane techniczne wersji ZS Sports Selection z 1999 r.:
Silnik: 3S-GE, 2.0L (1998 cm3), R4, 16V, DOHC
Parametry: 180 KM (132 kW) @ 7000 rpm, 191 Nm @ 4800 rpm
Stopień sprężania: 10:1
Średnica cylindra x skok tłoka: 86 x 86 mm
Skrzynia biegów: 5-biegowa manualna
Wymiary (dł. x szer. x wys.): 4490 x 1750 x 1310 mm
Rozstaw osi: 2535 mm
Rozstaw kół przód: 1510 mm
Rozstaw kół tył: 1490 mm
Zawieszenie przód i tył: niezależne, sprężyny śrubowe
Hamulce przód: tarczowe wentylowane
Hamulce tył: tarczowe
Koła przód i tył: 205/55 R15 87V
Napęd: FWD
Masa: 1180 kg
Stosunek mocy do masy: 152,5 KM na tonę
Stosunek masy do mocy: 6,6 kg na KM
Pojemnościowy wskaźnik mocy: 90 KM z litra
    Toyota Curren (1994-1998 r.)

    Myślę, że gdyby model ten sprzedawany był również poza Japonią, razem z Celicą szóstej generacji (T20), to urwałby jej sporo wielbicieli. Okrągłe reflektory, tzw. "owadzie oczy" w Celicy, nie każdemu się podobają, ponieważ są dość specyficzne (choć ja zaliczam się do ich fanów). Tak czy inaczej, oba modele są niemal identycznie pod względem mechaniki (płyta podłogowa T200). Na zewnątrz, główna różnica to oczywiście przód, ponieważ nawet z tyłu, Curren i Celica wyglądają tak samo, z tym, że mowa o Celicy w wersji kabriolet. Łatwiej to wyjaśnić na zdjęciach (najpierw Celica kabriolet, później Curren):

    Curren dostępna była z tymi samymi silnikami (1.8L, 2.0L) i skrzyniami biegów (5-biegowa manualna, 4-biegowa automatyczna) co Celica szóstej generacji, natomiast zabrakło wersji turbo z napędem na cztery koła. Produkowana była również w tych samych latach: 1994-1998. Co ciekawe, była o 30 kg lżejsza od Celicy, jeśli chodzi o te same wersje wyposażenia.

    Generalnie, były trzy wersje silnikowe, wszystkie 4-cylindrowe, rzędowe, wolnossące, DOHC, 16V, EFI:

    3S-GE 2.0L (1998 cm3)
    manualna skrzynia: 180 KM (132 kW) @ 7000 rpm, 191 Nm @ 4800 rpm
    automatyczna skrzynia: 170 KM (125 kW) @ 6600, 191 Nm @ 4800 rpm

    3S-FE 2.0L (1998 cm3)
    140 KM (103 kW) @ 6000 rpm, 186 Nm @ 4400 rpm

    4S-FE 1.8L (1838 cm3)
    125 KM (92 kW) @ 6000 rpm, 162 Nm @ 4600 rpm

    Oraz dziewięć wersji wyposażenia:

    ZS (2.0 3S-GE)
    ZS Sports Selection (2.0 3S-GE)
    ZS S (2.0 3S-GE)
    XS (2.0 3S-FE)
    XS Touring Selection (2.0 3S-FE)
    XS S (2.0 3S-FE)
    FS (2.0 3S-FE)
    TS (1.8 4S-FE)
    TS Private Selection (1.8 4S-FE)

    ZS Sport Selection posiadała LDS oraz kierownicę obszytą skórą.
    XS Touring Selection wyposażona była w cztery koła skrętne.
    ZS S oraz XS S wyróżniały się tylnym spojlerem oraz innymi aluminiowymi felgami.
    TS Private Selection posiadała tylny spojler.

    W 1996 roku, wyszła limitowana wersja - Curren TRD SPORTS, wyprodukowano jedynie 300 egzemplarzy (z manualną lub automatyczną skrzynią) i sprzedawano między październikiem 1995 r. a marcem 1996 r. Pod maską 2.0L 3S-GE. Samochód posiadał trochę dodatków TRD np.: przedni grill i zderzak, regulowany tylny spojler, końcówka wydechu, gałka zmiany biegów itp. A do tego kierownicę MOMO, zawieszenie Super Strut Suspension (SSS - znane z Celicy) czy też mechanizm różnicowy. Niestety, moc nie uległa zmianie i nadal wynosiła 180 KM (manual) lub 170 KM (automat).

    Produkcja Toyoty Curren zamknęła się w liczbie ponad 44000 egzemplarzy.

    Dane techniczne wersji ZS Sports Selection z 1999 r.:
    Silnik: 3S-GE, 2.0L (1998 cm3), R4, 16V, DOHC
    Parametry: 180 KM (132 kW) @ 7000 rpm, 191 Nm @ 4800 rpm
    Stopień sprężania: 10:1
    Średnica cylindra x skok tłoka: 86 x 86 mm
    Skrzynia biegów: 5-biegowa manualna
    Wymiary (dł. x szer. x wys.): 4490 x 1750 x 1310 mm
    Rozstaw osi: 2535 mm
    Rozstaw kół przód: 1510 mm
    Rozstaw kół tył: 1490 mm
    Zawieszenie przód i tył: niezależne, sprężyny śrubowe
    Hamulce przód: tarczowe wentylowane
    Hamulce tył: tarczowe
    Koła przód i tył: 205/55 R15 87V
    Napęd: FWD
    Masa: 1180 kg
    Stosunek mocy do masy: 152,5 KM na tonę
    Stosunek masy do mocy: 6,6 kg na KM
    Pojemnościowy wskaźnik mocy: 90 KM z litra
    23 sierpnia 2013, 21:13 przez thestig9465 (PW) | Do ulubionych | Skomentuj (2)
    Napęd FWD co się pod nim kryje – Zacznijmy od napędu FWD. Skrót pochodzi od angielskiego określenia Front Wheel Drive i oznacza nic innego, jak napęd przedni.
Pierwszy raz zastosowano go w samochodach Cord L-29 z 1929 roku. Najmocniejszym samochodem przednionapędowym, produkowanym seryjnie, był Cadillac Eldorado z 1967 roku, posiadający silnik o mocy 340 KM. Obecnie jest to napęd, który jest montowany w większości samochodów np. Honda, Ford czy Skoda. Ten rodzaj napędu niestety nie daje pełnych właściwości jezdnych, ponieważ przednie koła zarówno napędzają samochód, ale też nadają mu tor. Podczas jednoczesnego dodawania gazu i skręcania kół, tracą one przyczepność i zaczynają wyjeżdżać na zewnątrz zakrętu (mamy wtedy do czynienia z podsterownością). Skręcone koła łatwiej tracą przyczepność i poślizg następuje znacznie częściej. Drugim negatywnym aspektem jest efekt transferu masy. Podczas przyspieszania przednie koła mają niedużą przyczepność, dlatego sportowe samochody tj. Ferrari czy Lamborghini mają napęd na tylną oś.
    Zacznijmy od napędu FWD. Skrót pochodzi od angielskiego określenia Front Wheel Drive i oznacza nic innego, jak napęd przedni.
    Pierwszy raz zastosowano go w samochodach Cord L-29 z 1929 roku. Najmocniejszym samochodem przednionapędowym, produkowanym seryjnie, był Cadillac Eldorado z 1967 roku, posiadający silnik o mocy 340 KM. Obecnie jest to napęd, który jest montowany w większości samochodów np. Honda, Ford czy Skoda. Ten rodzaj napędu niestety nie daje pełnych właściwości jezdnych, ponieważ przednie koła zarówno napędzają samochód, ale też nadają mu tor. Podczas jednoczesnego dodawania gazu i skręcania kół, tracą one przyczepność i zaczynają wyjeżdżać na zewnątrz zakrętu (mamy wtedy do czynienia z podsterownością). Skręcone koła łatwiej tracą przyczepność i poślizg następuje znacznie częściej. Drugim negatywnym aspektem jest efekt transferu masy. Podczas przyspieszania przednie koła mają niedużą przyczepność, dlatego sportowe samochody tj. Ferrari czy Lamborghini mają napęd na tylną oś.
    17 lutego 2013, 18:29 przez gonzo10 (PW) | Do ulubionych | Skomentuj (1)
    Napęd AWD co się pod nim kryje – Kolejny pod lupę idzie napęd na cztery koła (AWD, z ang. All Wheel Drive)
Jest to napęd na wszystkie osie pojazdu, ale istnieją dwa rodzaje takiego napędu.  W pojazdach dwuosiowych napęd AWD może mieć dynamiczny podział mocy napędu na poszczególne osie włącznie z całkowitym umieszczeniem mocy na jednej konkretnej osi.

Napęd 4×4 ma natomiast stały rozkład siły na wszystkie 4 koła. Użycie napędu 4WD może się w pewnych wypadkach nie opłacać, gdyż zwiększa on zapotrzebowanie na paliwo. Dlatego w małych oszczędnych autach stosuje się napęd tylko na jedną oś (zazwyczaj przednią). Samochody z napędem na wszystkie koła posiadają olbrzymi potencjał przyczepności. Na suchym asfalcie radzą sobie one porównywalnie do samochodów z napędem tylnym – z tą jednak różnicą, że nie wymagają od kierowcy tak dużych umiejętności co te drugie – o tyle w przypadku złych warunków drogowych takich jak: deszcz, śnieg, błoto, piasek nie mają sobie równych. W ich przypadku moc dzielona jest pomiędzy poszczególnymi kołami tak, aby zminimalizować ich uślizg, a więc w złych warunkach atmosferycznych auta te prowadzą się nieporównywalnie lepiej niż samochody FWD i RWD.
    Kolejny pod lupę idzie napęd na cztery koła (AWD, z ang. All Wheel Drive)
    Jest to napęd na wszystkie osie pojazdu, ale istnieją dwa rodzaje takiego napędu. W pojazdach dwuosiowych napęd AWD może mieć dynamiczny podział mocy napędu na poszczególne osie włącznie z całkowitym umieszczeniem mocy na jednej konkretnej osi.

    Napęd 4×4 ma natomiast stały rozkład siły na wszystkie 4 koła. Użycie napędu 4WD może się w pewnych wypadkach nie opłacać, gdyż zwiększa on zapotrzebowanie na paliwo. Dlatego w małych oszczędnych autach stosuje się napęd tylko na jedną oś (zazwyczaj przednią). Samochody z napędem na wszystkie koła posiadają olbrzymi potencjał przyczepności. Na suchym asfalcie radzą sobie one porównywalnie do samochodów z napędem tylnym – z tą jednak różnicą, że nie wymagają od kierowcy tak dużych umiejętności co te drugie – o tyle w przypadku złych warunków drogowych takich jak: deszcz, śnieg, błoto, piasek nie mają sobie równych. W ich przypadku moc dzielona jest pomiędzy poszczególnymi kołami tak, aby zminimalizować ich uślizg, a więc w złych warunkach atmosferycznych auta te prowadzą się nieporównywalnie lepiej niż samochody FWD i RWD.
    17 lutego 2013, 18:34 przez gonzo10 (PW) | Do ulubionych | Skomentuj (2)
    Nissan Priera p10 jazda po miescie bez recznego przy 60km/h
    21 stycznia 2013, 13:49 przez MarcinSGZ (PW) | Do ulubionych | Skomentuj (4)
    15 stycznia 2013, 13:22 przez wojtek12405 (PW) | Do ulubionych | Skomentuj (7)
    Prawdziwie piękny tyleczek – może i FWD, może i słaba, ale klasa nie przeciętna
    Może i FWD, może i słaba, ale klasa nie przeciętna
    12 stycznia 2013, 23:16 przez pekulek (PW) | Do ulubionych | Skomentuj (2)
    Źródło:

    Własne

    Rosja łamie zasady
    4 stycznia 2013, 5:09 przez raadzi (PW) | Do ulubionych | Skomentuj (7)
    Polonez 1.6 16V 152KM / 141Nm – kilka słów na temat Poldolota 

Silnik 1.6 16v 

3 ewolucja - silnik nie występujący w takim setupie w przyrodzie - dół silnika z lancii delty HF turbo i głowica 16v z tipo 2.0.
Przerobione \"garbate\" tłoki z 8v pod 16 zaworów, wałki niecałe 300 stopni by rewar,porting głowicy, pełny remont z tulejowaniem bloku.
Standardowo mocniejsza pompa oleju, natrysk na denka tłoka, lżejsze koło zamachowe, większe sprzęgło niż w typowym 1.6 dohc.
Silnik ma wyważone i odchudzone korby, sworznie, lekko tłoki, nowe panewki i wiele dorobionych rzeczy aby przełożyć FWD do RWD.
Zmieniona trnasmisja - koła pasowe na pasek wielorowkowy,dorobiony obieg wody, regulowane kółka rozrządu.
Przepustnica fi60 z lancii delty 1.8 VVT oraz wtryski 215cc z omegi mv6 (mam jeszcze 240 z c20xe)
Podstawka i chłodnica oleju z kadeta GSI.

Wydech - Customowy \"baran\" bazujący nieco na kolektorze bisimoto z hondy,wykonany z rur nierdzewnych o średnicy fi 38 wewnątrz, reszta wydechu fi55 po zewnątrz, jeden tłumik ultera.Zamontowana szerokopasmowa sonda lambda z kontrollerem.

W bagażniku zamocowany surgetank.
WnętrzeSportowa kierownica z nabą, fotele kubełkowe,pasy szelkowe, deska z trucka i okrągłe zegary z shift lightem.
ZawieszeniePrzód - sprężyny cięte Truck, amortyzatory gazowe monroe, stabilizator z poldrovera, zmodyfikowana belka pod silnikiem dla negatywu, szeroki zawias z Caro mr93, przekłądnia kierownicza z Plusa z wyjściem na wspomaganie :)
Tył - sklepane 3 piórowe resory, troszke lepsze amortyzatory, szeroki dyfer z krótszym przełożeniem głównym 4.3,
stabilizator z Poloneza Kombi.
Hamulce - pompa lucas , przód wentylowane z Tipo o średnicy tarczy 257 ,hydrauliczny ręczny, regulowany korektor siły hamowania Wilwooda.
Wspomaganie na przekładni z plusa spięte z elektrohydrauliczną pompą z Opla Astry II
    Kilka słów na temat Poldolota

    Silnik 1.6 16v

    3 ewolucja - silnik nie występujący w takim setupie w przyrodzie - dół silnika z lancii delty HF turbo i głowica 16v z tipo 2.0.
    Przerobione \"garbate\" tłoki z 8v pod 16 zaworów, wałki niecałe 300 stopni by rewar,porting głowicy, pełny remont z tulejowaniem bloku.
    Standardowo mocniejsza pompa oleju, natrysk na denka tłoka, lżejsze koło zamachowe, większe sprzęgło niż w typowym 1.6 dohc.
    Silnik ma wyważone i odchudzone korby, sworznie, lekko tłoki, nowe panewki i wiele dorobionych rzeczy aby przełożyć FWD do RWD.
    Zmieniona trnasmisja - koła pasowe na pasek wielorowkowy,dorobiony obieg wody, regulowane kółka rozrządu.
    Przepustnica fi60 z lancii delty 1.8 VVT oraz wtryski 215cc z omegi mv6 (mam jeszcze 240 z c20xe)
    Podstawka i chłodnica oleju z kadeta GSI.

    Wydech - Customowy \"baran\" bazujący nieco na kolektorze bisimoto z hondy,wykonany z rur nierdzewnych o średnicy fi 38 wewnątrz, reszta wydechu fi55 po zewnątrz, jeden tłumik ultera.Zamontowana szerokopasmowa sonda lambda z kontrollerem.

    W bagażniku zamocowany surgetank.
    WnętrzeSportowa kierownica z nabą, fotele kubełkowe,pasy szelkowe, deska z trucka i okrągłe zegary z shift lightem.
    ZawieszeniePrzód - sprężyny cięte Truck, amortyzatory gazowe monroe, stabilizator z poldrovera, zmodyfikowana belka pod silnikiem dla negatywu, szeroki zawias z Caro mr93, przekłądnia kierownicza z Plusa z wyjściem na wspomaganie :)
    Tył - sklepane 3 piórowe resory, troszke lepsze amortyzatory, szeroki dyfer z krótszym przełożeniem głównym 4.3,
    stabilizator z Poloneza Kombi.
    Hamulce - pompa lucas , przód wentylowane z Tipo o średnicy tarczy 257 ,hydrauliczny ręczny, regulowany korektor siły hamowania Wilwooda.
    Wspomaganie na przekładni z plusa spięte z elektrohydrauliczną pompą z Opla Astry II
    29 grudnia 2012, 22:39 przez crs50sm (PW) | Do ulubionych | Skomentuj (4)
    Zima – RWD-napęd tylny
AWD-napęd 4x4
FWD-napęd przedni
    RWD-napęd tylny
    AWD-napęd 4x4
    FWD-napęd przedni
    26 grudnia 2012, 19:07 przez drift095 (PW) | Do ulubionych | Skomentuj (3)
    Co prawda FWD ale widać, że gość mocno ogarnia temat.
    15 grudnia 2012, 9:53 przez ~Finezja | Do ulubionych | Skomentuj (2)