Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
  • Szukaj


     

    Znalazłem 163 takie materiały
    Toyota Curren 2x – Toyota Curren (1994-1998 r.)

Myślę, że gdyby model ten sprzedawany był również poza Japonią, razem z Celicą szóstej generacji (T20), to urwałby jej sporo wielbicieli. Okrągłe reflektory, tzw. "owadzie oczy" w Celicy, nie każdemu się podobają, ponieważ są dość specyficzne (choć ja zaliczam się do ich fanów). Tak czy inaczej, oba modele są niemal identycznie pod względem mechaniki (płyta podłogowa T200). Na zewnątrz, główna różnica to oczywiście przód, ponieważ nawet z tyłu, Curren i Celica wyglądają tak samo, z tym, że mowa o Celicy w wersji kabriolet. Łatwiej to wyjaśnić na zdjęciach (najpierw Celica kabriolet, później Curren):

Curren dostępna była z tymi samymi silnikami (1.8L, 2.0L) i skrzyniami biegów (5-biegowa manualna, 4-biegowa automatyczna) co Celica szóstej generacji, natomiast zabrakło wersji turbo z napędem na cztery koła. Produkowana była również w tych samych latach: 1994-1998. Co ciekawe, była o 30 kg lżejsza od Celicy, jeśli chodzi o te same wersje wyposażenia.

 Generalnie, były trzy wersje silnikowe, wszystkie 4-cylindrowe, rzędowe, wolnossące, DOHC, 16V, EFI:

3S-GE 2.0L (1998 cm3)
manualna skrzynia: 180 KM (132 kW) @ 7000 rpm, 191 Nm @ 4800 rpm
automatyczna skrzynia: 170 KM (125 kW) @ 6600, 191 Nm @ 4800 rpm

3S-FE 2.0L (1998 cm3)
140 KM (103 kW) @ 6000 rpm, 186 Nm @ 4400 rpm

4S-FE 1.8L (1838 cm3)
125 KM (92 kW) @ 6000 rpm, 162 Nm @ 4600 rpm

Oraz dziewięć wersji wyposażenia:

ZS (2.0 3S-GE)
ZS Sports Selection (2.0 3S-GE)
ZS S (2.0 3S-GE)
XS (2.0 3S-FE)
XS Touring Selection (2.0 3S-FE)
XS S (2.0 3S-FE)
FS (2.0 3S-FE)
TS (1.8 4S-FE)
TS Private Selection (1.8 4S-FE)

ZS Sport Selection posiadała LDS oraz kierownicę obszytą skórą.
XS Touring Selection wyposażona była w cztery koła skrętne.
ZS S oraz XS S wyróżniały się tylnym spojlerem oraz innymi aluminiowymi felgami.
TS Private Selection posiadała tylny spojler.

 W 1996 roku, wyszła limitowana wersja - Curren TRD SPORTS, wyprodukowano jedynie 300 egzemplarzy (z manualną lub automatyczną skrzynią) i sprzedawano między październikiem 1995 r. a marcem 1996 r. Pod maską 2.0L 3S-GE. Samochód posiadał trochę dodatków TRD np.: przedni grill i zderzak, regulowany tylny spojler, końcówka wydechu, gałka zmiany biegów itp. A do tego kierownicę MOMO, zawieszenie Super Strut Suspension (SSS - znane z Celicy) czy też mechanizm różnicowy. Niestety, moc nie uległa zmianie i nadal wynosiła 180 KM (manual) lub 170 KM (automat).

Produkcja Toyoty Curren zamknęła się w liczbie ponad 44000 egzemplarzy.

Dane techniczne wersji ZS Sports Selection z 1999 r.:
Silnik: 3S-GE, 2.0L (1998 cm3), R4, 16V, DOHC
Parametry: 180 KM (132 kW) @ 7000 rpm, 191 Nm @ 4800 rpm
Stopień sprężania: 10:1
Średnica cylindra x skok tłoka: 86 x 86 mm
Skrzynia biegów: 5-biegowa manualna
Wymiary (dł. x szer. x wys.): 4490 x 1750 x 1310 mm
Rozstaw osi: 2535 mm
Rozstaw kół przód: 1510 mm
Rozstaw kół tył: 1490 mm
Zawieszenie przód i tył: niezależne, sprężyny śrubowe
Hamulce przód: tarczowe wentylowane
Hamulce tył: tarczowe
Koła przód i tył: 205/55 R15 87V
Napęd: FWD
Masa: 1180 kg
Stosunek mocy do masy: 152,5 KM na tonę
Stosunek masy do mocy: 6,6 kg na KM
Pojemnościowy wskaźnik mocy: 90 KM z litra
    Toyota Curren (1994-1998 r.)

    Myślę, że gdyby model ten sprzedawany był również poza Japonią, razem z Celicą szóstej generacji (T20), to urwałby jej sporo wielbicieli. Okrągłe reflektory, tzw. "owadzie oczy" w Celicy, nie każdemu się podobają, ponieważ są dość specyficzne (choć ja zaliczam się do ich fanów). Tak czy inaczej, oba modele są niemal identycznie pod względem mechaniki (płyta podłogowa T200). Na zewnątrz, główna różnica to oczywiście przód, ponieważ nawet z tyłu, Curren i Celica wyglądają tak samo, z tym, że mowa o Celicy w wersji kabriolet. Łatwiej to wyjaśnić na zdjęciach (najpierw Celica kabriolet, później Curren):

    Curren dostępna była z tymi samymi silnikami (1.8L, 2.0L) i skrzyniami biegów (5-biegowa manualna, 4-biegowa automatyczna) co Celica szóstej generacji, natomiast zabrakło wersji turbo z napędem na cztery koła. Produkowana była również w tych samych latach: 1994-1998. Co ciekawe, była o 30 kg lżejsza od Celicy, jeśli chodzi o te same wersje wyposażenia.

    Generalnie, były trzy wersje silnikowe, wszystkie 4-cylindrowe, rzędowe, wolnossące, DOHC, 16V, EFI:

    3S-GE 2.0L (1998 cm3)
    manualna skrzynia: 180 KM (132 kW) @ 7000 rpm, 191 Nm @ 4800 rpm
    automatyczna skrzynia: 170 KM (125 kW) @ 6600, 191 Nm @ 4800 rpm

    3S-FE 2.0L (1998 cm3)
    140 KM (103 kW) @ 6000 rpm, 186 Nm @ 4400 rpm

    4S-FE 1.8L (1838 cm3)
    125 KM (92 kW) @ 6000 rpm, 162 Nm @ 4600 rpm

    Oraz dziewięć wersji wyposażenia:

    ZS (2.0 3S-GE)
    ZS Sports Selection (2.0 3S-GE)
    ZS S (2.0 3S-GE)
    XS (2.0 3S-FE)
    XS Touring Selection (2.0 3S-FE)
    XS S (2.0 3S-FE)
    FS (2.0 3S-FE)
    TS (1.8 4S-FE)
    TS Private Selection (1.8 4S-FE)

    ZS Sport Selection posiadała LDS oraz kierownicę obszytą skórą.
    XS Touring Selection wyposażona była w cztery koła skrętne.
    ZS S oraz XS S wyróżniały się tylnym spojlerem oraz innymi aluminiowymi felgami.
    TS Private Selection posiadała tylny spojler.

    W 1996 roku, wyszła limitowana wersja - Curren TRD SPORTS, wyprodukowano jedynie 300 egzemplarzy (z manualną lub automatyczną skrzynią) i sprzedawano między październikiem 1995 r. a marcem 1996 r. Pod maską 2.0L 3S-GE. Samochód posiadał trochę dodatków TRD np.: przedni grill i zderzak, regulowany tylny spojler, końcówka wydechu, gałka zmiany biegów itp. A do tego kierownicę MOMO, zawieszenie Super Strut Suspension (SSS - znane z Celicy) czy też mechanizm różnicowy. Niestety, moc nie uległa zmianie i nadal wynosiła 180 KM (manual) lub 170 KM (automat).

    Produkcja Toyoty Curren zamknęła się w liczbie ponad 44000 egzemplarzy.

    Dane techniczne wersji ZS Sports Selection z 1999 r.:
    Silnik: 3S-GE, 2.0L (1998 cm3), R4, 16V, DOHC
    Parametry: 180 KM (132 kW) @ 7000 rpm, 191 Nm @ 4800 rpm
    Stopień sprężania: 10:1
    Średnica cylindra x skok tłoka: 86 x 86 mm
    Skrzynia biegów: 5-biegowa manualna
    Wymiary (dł. x szer. x wys.): 4490 x 1750 x 1310 mm
    Rozstaw osi: 2535 mm
    Rozstaw kół przód: 1510 mm
    Rozstaw kół tył: 1490 mm
    Zawieszenie przód i tył: niezależne, sprężyny śrubowe
    Hamulce przód: tarczowe wentylowane
    Hamulce tył: tarczowe
    Koła przód i tył: 205/55 R15 87V
    Napęd: FWD
    Masa: 1180 kg
    Stosunek mocy do masy: 152,5 KM na tonę
    Stosunek masy do mocy: 6,6 kg na KM
    Pojemnościowy wskaźnik mocy: 90 KM z litra
    23 sierpnia 2013, 21:13 przez thestig9465 (PW) | Do ulubionych | Skomentuj (2)
    Bez ograniczenia prędkości na autostradach? – Na autostradach nie powinno być ograniczenia prędkości, a na innych drogach limity powinny zostać podwyższone - uważają działacze PJN.
Proponują też zniesienie zakazu rozmawiania przez komórkę podczas prowadzenia auta i obowiązku jazdy w pasach bezpieczeństwa.
Dziesięciopunktowy program zmian w Kodeksie drogowym, który - według autorów - ma ułatwić życie kierowcom, opatrzono hasłem "Pozwólcie Jeździć Normalnie". Założenia programu przedstawił we wtorek w Katowicach wiceszef PJN Marek Migalski. Przyznał, że wiele propozycji jest bardzo kontrowersyjnych.
Na drogach ekspresowych - według partii - powinno obowiązywać ograniczenie do 130 km/h, w terenie niezabudowanym - 100 km/h (nocą 110 km/h). Partia chciałaby też podwyższenia limitu prędkości w terenie zabudowanym do 55 km/h, a nocą - do 70 km/h. PJN przekonuje, że w godzinach nocnych ruch jest o wiele mniejszy, nie ma wielu przechodniów, zwłaszcza dzieci, więc zwiększenie dozwolonej prędkości w tym czasie nie powinno zwiększyć liczby wypadków.
PJN chce też znieść, na wzór amerykański, konieczność odbywania obowiązkowego kursu przed egzaminem na prawo jazdy. Zadaniem państwa byłoby jedynie skuteczne sprawdzenie na egzaminie, czy dana osoba rzeczywiście posiadła konieczne umiejętności do bezpiecznego poruszania się po drogach. Partia PJN, która nie ma reprezentacji w Sejmie, pismo ze swymi propozycjami wyśle do szefów klubów parlamentarnych. Migalski liczy, że chociaż niektóre z pomysłów PJN wejdą w życie.

Jesteś za?
    Na autostradach nie powinno być ograniczenia prędkości, a na innych drogach limity powinny zostać podwyższone - uważają działacze PJN.
    Proponują też zniesienie zakazu rozmawiania przez komórkę podczas prowadzenia auta i obowiązku jazdy w pasach bezpieczeństwa.
    Dziesięciopunktowy program zmian w Kodeksie drogowym, który - według autorów - ma ułatwić życie kierowcom, opatrzono hasłem "Pozwólcie Jeździć Normalnie". Założenia programu przedstawił we wtorek w Katowicach wiceszef PJN Marek Migalski. Przyznał, że wiele propozycji jest bardzo kontrowersyjnych.
    Na drogach ekspresowych - według partii - powinno obowiązywać ograniczenie do 130 km/h, w terenie niezabudowanym - 100 km/h (nocą 110 km/h). Partia chciałaby też podwyższenia limitu prędkości w terenie zabudowanym do 55 km/h, a nocą - do 70 km/h. PJN przekonuje, że w godzinach nocnych ruch jest o wiele mniejszy, nie ma wielu przechodniów, zwłaszcza dzieci, więc zwiększenie dozwolonej prędkości w tym czasie nie powinno zwiększyć liczby wypadków.
    PJN chce też znieść, na wzór amerykański, konieczność odbywania obowiązkowego kursu przed egzaminem na prawo jazdy. Zadaniem państwa byłoby jedynie skuteczne sprawdzenie na egzaminie, czy dana osoba rzeczywiście posiadła konieczne umiejętności do bezpiecznego poruszania się po drogach. Partia PJN, która nie ma reprezentacji w Sejmie, pismo ze swymi propozycjami wyśle do szefów klubów parlamentarnych. Migalski liczy, że chociaż niektóre z pomysłów PJN wejdą w życie.

    Jesteś za?
    21 sierpnia 2013, 12:22 przez xDEMON93x (PW) | Do ulubionych | Skomentuj (21)
    S-Class 55 AMG –
    26 lipca 2013, 12:39 przez mepsfiu (PW) | Do ulubionych | Skomentuj
    Vector W2 Twin Turbo – Vector W2 - supersamochód z 1978 roku. Samochód firmy Vector Aeromotive Corporation to drugie auto tego producenta. Prototyp miał swoją premierę w 1973 roku. Model prototypowy przejechał 100 000 mil (160 000 km) to rekord wśród prototypów. Właściciel Wiegert ocenił cenę sprzedaży auta na 150.000 dolarów amerykańskich, ale samochód nie został sprzedany. Auto charakteryzowało się bardzo agresywnym kształtem, w postaci klina, wnętrze posiadało klimatyzację, zestaw komputerów pokładowych sprawdzających stan silnika, ciśnienia, temperatur cieczy i wysokiej klasy radio odbiornik firmy Blaupunkt. Fotele pochodziły z firmy Recaro z bardzo dobrym podparciem lędźwiowym. W aucie zastosowano wyrafinowaną budowę klatkową i w produkcji użyto wysokiej klasy materiałów aluminiowych w tym pierwsze części z karbonu. Mimo znacznej szerokości (auto było jednym z najszerszych aut) na rynku i kolosalnych rozmiarów opon szczególnie na tylnej osi, masa własna nie przekraczała 1300 kg. Prędkość maksymalna nie została nigdy określona w sposób niezależny, ale poproszono Geralda Wiegerta ten, jednak odmówił, kilka razy, nowych (niezależnych) pomiarów prędkości. W czasopismo motoryzacyjne Auto Becker z Dusseldorfu zorganizowało test porównawczy na lotnisku w Kolonii z innymi autami Ferrari 512 BB, De Tomaso Pantera i Lamborghini Countachem, w którym auto osiągnęło prędkość maksymalną 322 km/h, a nie jak zapewniał producent 389 km/h.

Dane Techniczne:

Marka i model:	Vector W2
Premiera: 	1973
Lata produkcji: 	1976-1989
Silnik: 	Chevrolet Small-Block V8, dostrojony przez firmę Donovan 70° (8-cylindrowy w układzie widlastym)
Turbodoładowanie: 	TAK - Podwójne doładowanie firmy AiResearch
Liczba zaworów.: 	16v (2 zawory na cylinder)
Pojemność skok.: 	5730 cm³
Układ zasilania: 	wtrysk bezpośredni
Moc kW (KM): 	441 kW (600 KM) przy 5700 1/min
Max. moment obrotowy: 	800 Nm przy 4800 1/min
Stopień sprężania: 	8,1:1
Przełożenia / skrzynia biegów: 	3-biegowa automatyczna, napęd na tylną oś
Układ hamulcowy: 	Stalowe, wentylowane z przodu i z tyłu, zaciski 4-tłoczkowe, z tyłu 2-tłoczkowe
Średnica tarcz – (Przód: Ø 309 mm / Tył: Ø 309 mm)
Karoseria / Nadwozie: 	Konstrukcja stalowa, aluminium, kompozyty.
Rozstaw osi: 	2616 mm
Opony: 	Felgi - aluminiowe (przód: Goodyear GS-E - 225 x 55 / VR15 / tył: Goodyear GS-E - 345 x 35 / VR15)
Miary D x S x W (mm): 	4368 x 1930 x 1080 mm
Zbiornik paliwa: 	113 l
Masa własna: 	1262 kg
Prędkość maksymalna (km/h): 	322 km/h
Przyśpieszenie
0 – 100 km/h: 	4,5 s
Droga hamowania
   ze 100km 	b/d
Zużycie paliwa
   na 100km 	b/d

Ciekawostki:

Vector W2 uznawany był jako najszybsze auto świata, chociaż jego prędkości nigdy nie zmierzyły niezależne źródła.
Auto wystepowało również w kilku filmach i reklamach.
W Polsce auto znane przede wszystkim dzięki produkcji tureckich gum Turbo, w których zawsze z gumą do żucia dołączana była jedna naklejka. Obecnie naklejki mają status kolekcjonerski. W Polsce obrazki z gumami produkowane były w seriach, które wychodziły od 1989 do roku 1991 jako I seria, i jako II seria od 2003 do 2007.
W Stanach Zjednoczonych auto było przedmiotem wielu spraw sądowych o przywłaszczenie marki Vector, które wykorzystała w swoich reklamach firma "Vantage" (producent ekskluzywnych wyrobów nikotynowych) i firma "Goodyear" (światowy producent opon)
Producent twierdził, że auto może być wyposażone w silnik o mocach 450-600 a nawet istnieje zmodyfikowanie jednostki do 1500 KM kosztem większej zawodności. Jednak żaden model nie przekroczył nigdy 600 KM.
    Vector W2 - supersamochód z 1978 roku. Samochód firmy Vector Aeromotive Corporation to drugie auto tego producenta. Prototyp miał swoją premierę w 1973 roku. Model prototypowy przejechał 100 000 mil (160 000 km) to rekord wśród prototypów. Właściciel Wiegert ocenił cenę sprzedaży auta na 150.000 dolarów amerykańskich, ale samochód nie został sprzedany. Auto charakteryzowało się bardzo agresywnym kształtem, w postaci klina, wnętrze posiadało klimatyzację, zestaw komputerów pokładowych sprawdzających stan silnika, ciśnienia, temperatur cieczy i wysokiej klasy radio odbiornik firmy Blaupunkt. Fotele pochodziły z firmy Recaro z bardzo dobrym podparciem lędźwiowym. W aucie zastosowano wyrafinowaną budowę klatkową i w produkcji użyto wysokiej klasy materiałów aluminiowych w tym pierwsze części z karbonu. Mimo znacznej szerokości (auto było jednym z najszerszych aut) na rynku i kolosalnych rozmiarów opon szczególnie na tylnej osi, masa własna nie przekraczała 1300 kg. Prędkość maksymalna nie została nigdy określona w sposób niezależny, ale poproszono Geralda Wiegerta ten, jednak odmówił, kilka razy, nowych (niezależnych) pomiarów prędkości. W czasopismo motoryzacyjne Auto Becker z Dusseldorfu zorganizowało test porównawczy na lotnisku w Kolonii z innymi autami Ferrari 512 BB, De Tomaso Pantera i Lamborghini Countachem, w którym auto osiągnęło prędkość maksymalną 322 km/h, a nie jak zapewniał producent 389 km/h.

    Dane Techniczne:

    Marka i model: Vector W2
    Premiera: 1973
    Lata produkcji: 1976-1989
    Silnik: Chevrolet Small-Block V8, dostrojony przez firmę Donovan 70° (8-cylindrowy w układzie widlastym)
    Turbodoładowanie: TAK - Podwójne doładowanie firmy AiResearch
    Liczba zaworów.: 16v (2 zawory na cylinder)
    Pojemność skok.: 5730 cm³
    Układ zasilania: wtrysk bezpośredni
    Moc kW (KM): 441 kW (600 KM) przy 5700 1/min
    Max. moment obrotowy: 800 Nm przy 4800 1/min
    Stopień sprężania: 8,1:1
    Przełożenia / skrzynia biegów: 3-biegowa automatyczna, napęd na tylną oś
    Układ hamulcowy: Stalowe, wentylowane z przodu i z tyłu, zaciski 4-tłoczkowe, z tyłu 2-tłoczkowe
    Średnica tarcz – (Przód: Ø 309 mm / Tył: Ø 309 mm)
    Karoseria / Nadwozie: Konstrukcja stalowa, aluminium, kompozyty.
    Rozstaw osi: 2616 mm
    Opony: Felgi - aluminiowe (przód: Goodyear GS-E - 225 x 55 / VR15 / tył: Goodyear GS-E - 345 x 35 / VR15)
    Miary D x S x W (mm): 4368 x 1930 x 1080 mm
    Zbiornik paliwa: 113 l
    Masa własna: 1262 kg
    Prędkość maksymalna (km/h): 322 km/h
    Przyśpieszenie
    0 – 100 km/h: 4,5 s
    Droga hamowania
    ze 100km b/d
    Zużycie paliwa
    na 100km b/d

    Ciekawostki:

    Vector W2 uznawany był jako najszybsze auto świata, chociaż jego prędkości nigdy nie zmierzyły niezależne źródła.
    Auto wystepowało również w kilku filmach i reklamach.
    W Polsce auto znane przede wszystkim dzięki produkcji tureckich gum Turbo, w których zawsze z gumą do żucia dołączana była jedna naklejka. Obecnie naklejki mają status kolekcjonerski. W Polsce obrazki z gumami produkowane były w seriach, które wychodziły od 1989 do roku 1991 jako I seria, i jako II seria od 2003 do 2007.
    W Stanach Zjednoczonych auto było przedmiotem wielu spraw sądowych o przywłaszczenie marki Vector, które wykorzystała w swoich reklamach firma "Vantage" (producent ekskluzywnych wyrobów nikotynowych) i firma "Goodyear" (światowy producent opon)
    Producent twierdził, że auto może być wyposażone w silnik o mocach 450-600 a nawet istnieje zmodyfikowanie jednostki do 1500 KM kosztem większej zawodności. Jednak żaden model nie przekroczył nigdy 600 KM.
    BMW M1 – BMW M1 – supersportowe coupé produkowane w latach 1978 – 1981. Pierwszy model stworzony przez BMW Motorsport – specjalną komórkę zajmującą się sportowymi BMW. Wyprodukowano zaledwie 457 aut, w tym 57 aut wyścigowych.

M1 to jedyne BMW z centralnym silnikiem zamocowanym wzdłużnie, przeznaczone do ruchu po drogach publicznych. Sześciocylindrowy silnik benzynowy o pojemności 3453 cm³ z dwoma wałkami rozrządu i wtryskiem wielopunktowym umożliwiał uzyskanie prędkości maksymalnej wynoszącej 261 km/h oraz przyspieszenia do "setki" w czasie 5,6 s. Był to samochód niezwykle nowoczesny jak na swoje czasy. Jednostka napędzająca koła tylne miała 4 zawory na cylinder oraz moc 204 kW (277 KM). Turbodoładowane silniki wersji wyścigowych uzyskiwały nawet do 634 kW (862 KM).

Nadwozie z ramą przestrzenną ze stali oraz elementami z włókien szklanych zaprojektował Giugiaro. Montaż samochodu miał odbywać się w fabryce Lamborghini w Sant' Agata, lecz firma zbankrutowała po zbudowaniu kilku prototypów M1. Auto miało opony 205/55/16 z przodu oraz 225/50/16 z tyłu, oraz hamulce tarczowe wentylowane na wszystkich kołach.
Dane techniczne
Silnik
R6 3,5 l (3453 cm³), 4 zawory na cylinder, DOHC
Układ zasilania: wtrysk
Średnica cylindra × skok tłoka: 93,40 mm × 84,00 mm
Stopień sprężania: 9,0:1
Moc maksymalna: 277 KM (204 kW) przy 6500 obr/min
Maksymalny moment obrotowy: 330 N•m przy 5000 obr/min

Osiągi
Przyspieszenie 0-80 km/h: 4,5 s
Przyspieszenie 0-100 km/h: 5,9 s
Przyspieszenie 0-160 km/h: 13,1 s
Czas przejazdu pierwszych 400 m: 13,8 s
Czas przejazdu pierwszego kilometra: 25,4 s
Prędkość maksymalna: 262 km/h
    BMW M1 – supersportowe coupé produkowane w latach 1978 – 1981. Pierwszy model stworzony przez BMW Motorsport – specjalną komórkę zajmującą się sportowymi BMW. Wyprodukowano zaledwie 457 aut, w tym 57 aut wyścigowych.

    M1 to jedyne BMW z centralnym silnikiem zamocowanym wzdłużnie, przeznaczone do ruchu po drogach publicznych. Sześciocylindrowy silnik benzynowy o pojemności 3453 cm³ z dwoma wałkami rozrządu i wtryskiem wielopunktowym umożliwiał uzyskanie prędkości maksymalnej wynoszącej 261 km/h oraz przyspieszenia do "setki" w czasie 5,6 s. Był to samochód niezwykle nowoczesny jak na swoje czasy. Jednostka napędzająca koła tylne miała 4 zawory na cylinder oraz moc 204 kW (277 KM). Turbodoładowane silniki wersji wyścigowych uzyskiwały nawet do 634 kW (862 KM).

    Nadwozie z ramą przestrzenną ze stali oraz elementami z włókien szklanych zaprojektował Giugiaro. Montaż samochodu miał odbywać się w fabryce Lamborghini w Sant' Agata, lecz firma zbankrutowała po zbudowaniu kilku prototypów M1. Auto miało opony 205/55/16 z przodu oraz 225/50/16 z tyłu, oraz hamulce tarczowe wentylowane na wszystkich kołach.
    Dane techniczne
    Silnik
    R6 3,5 l (3453 cm³), 4 zawory na cylinder, DOHC
    Układ zasilania: wtrysk
    Średnica cylindra × skok tłoka: 93,40 mm × 84,00 mm
    Stopień sprężania: 9,0:1
    Moc maksymalna: 277 KM (204 kW) przy 6500 obr/min
    Maksymalny moment obrotowy: 330 N•m przy 5000 obr/min

    Osiągi
    Przyspieszenie 0-80 km/h: 4,5 s
    Przyspieszenie 0-100 km/h: 5,9 s
    Przyspieszenie 0-160 km/h: 13,1 s
    Czas przejazdu pierwszych 400 m: 13,8 s
    Czas przejazdu pierwszego kilometra: 25,4 s
    Prędkość maksymalna: 262 km/h
    26 lipca 2013, 18:39 przez wnusiu94 (PW) | Do ulubionych | Skomentuj
    Bym się troche zląkł, gdybym zobaczył go nocą.
    11 lipca 2013, 14:32 przez Abrakadabra (PW) | Do ulubionych | Skomentuj
    Fiat 1100 Coupe – To typowy przedstawiciel składaków, czyli prototypów, do których budowy wykorzystano części z innych modeli. W 1100 Coupe odnajdziemy elementy m.in. z PF 125p, PF 132p, Fiata 128 i Fiata X 1/9. Dwudrzwiowe nadwozie samonośne skrywało czteroosobową kabinę, w której o wygodzie można było mówić jedynie w przypadku przednich foteli. Silnik przeszczepiony z Fiata 128 znajdował się pod tylną klapą. Pod przednią maską ukryto bagażnik.

Niestety wizualny potencjał samochodu został zaprzepaszczony przez montaż małego silnika o pojemności 1.1 litra i mocy zaledwie 55 KM, który pozwalał osiągać najwyżej 140 km/h. Powstał wyłącznie jeden egzemplarz PF 1100 Coupe, który został zniszczony. Po polskim samochodzie sportowym pozostały jedynie zdjęcia.
    To typowy przedstawiciel składaków, czyli prototypów, do których budowy wykorzystano części z innych modeli. W 1100 Coupe odnajdziemy elementy m.in. z PF 125p, PF 132p, Fiata 128 i Fiata X 1/9. Dwudrzwiowe nadwozie samonośne skrywało czteroosobową kabinę, w której o wygodzie można było mówić jedynie w przypadku przednich foteli. Silnik przeszczepiony z Fiata 128 znajdował się pod tylną klapą. Pod przednią maską ukryto bagażnik.

    Niestety wizualny potencjał samochodu został zaprzepaszczony przez montaż małego silnika o pojemności 1.1 litra i mocy zaledwie 55 KM, który pozwalał osiągać najwyżej 140 km/h. Powstał wyłącznie jeden egzemplarz PF 1100 Coupe, który został zniszczony. Po polskim samochodzie sportowym pozostały jedynie zdjęcia.
    5 lipca 2013, 14:29 przez kondzio15 (PW) | Do ulubionych | Skomentuj (1)
    Oddam Oponę (Czytaj Opis) – Przeglądając z ciekawości Sekcję "Za Darmo" na portalu Tablica.pl natknąłem się na takie ogłoszenie:

Ukradłem oponę letnia HANKOOK OPTIMO K406 185/55/R15 1SZT
z zapasu- nowa/oddam za darmo bo gryzie mnie sumienie
    Przeglądając z ciekawości Sekcję "Za Darmo" na portalu Tablica.pl natknąłem się na takie ogłoszenie:

    Ukradłem oponę letnia HANKOOK OPTIMO K406 185/55/R15 1SZT
    z zapasu- nowa/oddam za darmo bo gryzie mnie sumienie
    2 lipca 2013, 20:04 przez xDEMON93x (PW) | Do ulubionych | Skomentuj (2)
    Lech z Opalenicy - pierwszy polski motocykl – Czy wiecie Państwo, że mamy w Polsce pomnik motocykla? Ja także o tym nie wiedziałem, dopóki nie trafiłem do Opalenicy pod Poznaniem, która stała się ostatnio znana jako siedziba reprezentacji Portugalii podczas Euro 2012. Historykom osada, założona pod koniec XIV wieku, kojarzy się przede wszystkim z jednym z najświetniejszych rodów Rzeczpospolitej, Opalińskimi herbu Łodzia, który wydał osobistości tak znakomite jak Łukasz Opaliński, marszałek koronny wiernie stojący przy królu Janie Kazimierzu podczas szwedzkiego potopu, a przy tym poeta, pisarz polityczny i teoretyk literatury. Była też królowa Polski Katarzyna z Opalińskich, żona Stanisława Leszczyńskiego. W XIX wieku Prusacy zatarli ostatnie ślady po zamku Opalińskich nad brzegiem rzeki Mogielnicy, za to wjeżdżając dziś do dziesięciotysięcznego miasteczka szosą od strony Poznania nie sposób nie zauważyć sporej tablicy informującej, że to właśnie tu wyprodukowano pierwszy polski motocykl! Nazywał się Lech. Zarówno tablicę jak i  metalowy posążek motocykla na rynku ufundował miejscowy klub motorowy, który wśród swoich statutowych celów zapisał kultywowanie pamięci o tym ambitnym przedsięwzięciu. 
W niektórych opracowaniach jako twórcę pierwszych w Polsce motocykli wymienia się Henryka Choińskiego, znanego w Warszawie sportowca, gwiazdę toru na Dynasach. Trudno jednak uznać jego konstrukcje przeznaczone do ścigania się na betonowym owalu u podnóża wiślanej skarpy za wyroby przemysłowe, a jego samego - za producenta. Za datę początkową polskiej produkcji motocykli przyjmuje się więc początek roku 1929, gdy w Państwowej Wytwórni Samochodów przy ulicy Terespolskiej na warszawskiej Pradze powstała seria CWS-ów M 55, dość wiernie skopiowanych z Harleya-Davidsona i Indiana. Pośpiech i niekompetencja konstruktorów sprawiły, że maszyny były pełne wad i usterek. Pełnowartościowym motocyklem okazała się dopiero udoskonalona wersja z początku lat 30. nosząca nazwę CWS 111, a następnie Sokół. W Opalenicy przedsiębiorstwo noszące trochę na wyrost nazwę "Pierwsza Fabryka Motocykli w Polsce" wystartowało 1 stycznia roku 1929. Budowę próbnej serii motocykli rozpoczęto w dwa tygodnie później, prototyp z nazwą "Lech" na zbiorniku paliwa gotowy był do prób w lutym!
Tak szybkie tempo nazywano kiedyś amerykańskim i w przypadku opalenickim nie była to wcale metafora. Lecha zaprojektował inżynier Władysław Zaleski, który po odrodzeniu Polski w roku 1918 powrócił do kraju z USA. Legitymował się przeszło dwudziestoletnią praktyką w tamtejszych biurach konstrukcyjnych. Spiritus movens całego przedsięwzięcia był obywatel Opalenicy Wacław Sawicki, który wcześniej przez kilka lat prowadził w miasteczku garbarnię parową noszącą nazwę "Towarzystwo Akcyjne W. Sawicki i Spółka". Po zlikwidowanym w 1927 roku zakładzie pozostały trzy hale o łącznej powierzchni 840 metrów kwadratowych i w jednej z nich ulokowano warsztat, w którym powstały pierwsze Lechy. Dwie pozostałe hale miały być zagospodarowane po uruchomieniu produkcji seryjnej. Z zachowanych dokumentów wynika, że Pierwsza Fabryka Motocykli w Polsce dysponowała dwiema tokarniami, szlifierką, wiertarką, piłą poprzeczną, hartowniczym piecem gazowym, piecem i tyglami do wykonywania odlewów aluminiowych oraz warsztatem ślusarskim i małą kuźnią. Takich "fabryk" było jednak wtedy mnóstwo.
Rok 1929 - z czym kojarzy się nam ta data? Oczywiście z wybuchem wielkiego kryzysu, który rozpoczął się krachem na nowojorskiej giełdzie, a niebawem rozlał się na cały świat. Czas, gdy społeczeństwa gwałtownie ubożały, banki i przedsiębiorstwa bankrutowały, a bezrobocie rosło lawinowo był chyba najgorszym z możliwych do rozkręcania interesu. Sawicki zdawał sobie z tego sprawę i zabiegał o pozyskanie zamówień wojskowych. W grudniu 1929 roku wystąpił z pismem do MSWojsk. prosząc o określenie warunków, jakie musiałby spełniać motocykl by był uznany za przydatny dla armii. W Opalenicy pojawili się przedstawiciele Wojskowego Instytutu Badań Inżynierii w Warszawie. Pozytywnie ocenili intencje przedsiębiorcy, ale zwrócili uwagę na pewne niedostatki techniczne prototypów oraz na fakt, że motocykle budowano nie na podstawie szczegółowej dokumentacji lecz pobieżnych szkiców. To ostatnie może nasuwać wątpliwości co do kompetencji inżyniera Zaleskiego, ale przecież w podobnym stylu, kreśląc projekty na serwetkach i dokonując obliczeń w pamięci pracował genialny konstruktor, twórca m.in. samochodu CWS T-1, Tadeusz Tański. 
Zaleski znał motoryzację amerykańską i trudno się dziwić, że Lech wyglądał na nieco zmniejszoną kopię Harleya-Davidsona. Miał silnik dwucylindrowy, widlasty, dolnozaworowy połączony ze skrzynią biegów o trzech przełożeniach w osobnej obudowie. Jego pojemność - 500 cm sześć., moc 5 KM. W pierwszej wersji zbiornik paliwa znajdował się pod górną belką ramy, później wprowadzono nowocześniejszy, obły zbiornik osadzony na ramie. W prototypie brakowało też hamulca przedniego koła. Oryginalnie prezentowało się trapezowe zawieszenie przedniego koła resorowanego za pomocą tzw. sprężyn płaskich. Motocykl osiągał prędkość ok. 75 kilometrów na godzinę.
Korespondencja z ministerstwem trwała przez cały rok 1930. Wojskowi chwalili jakość motocykli i stosowanie w nich dużej liczby surowców i podzespołów krajowych. Formułowali też dość mgliste, ale budzące nadzieję obietnice "szerszej współpracy". Na wystawach przemysłowych stoisko Lecha było oblegane, a firma zdobywała dyplomy uznania. Lech w wersji sportowej uczestniczył w wielu rajdach i wyścigach. Nie wygrywał, ale w rękach czołowych wielkopolskich motocyklistów wykazywał się solidnością i niezawodnością. Gdy zaczęło brakować pieniędzy, Sawicki próbował przekształcić firmę w spółkę akcyjną. Bez powodzenia. Pierwsza próba stworzenia polskiej prywatnej fabryki motocykli zakończyła się fiaskiem po wyprodukowaniu kilkunastu bądź kilkudziesięciu jednośladów. Do naszych czasów nie przetrwał żaden z nich.

źródło: strona klubu motorowego "Lech 1929 Opalenica"
    Czy wiecie Państwo, że mamy w Polsce pomnik motocykla? Ja także o tym nie wiedziałem, dopóki nie trafiłem do Opalenicy pod Poznaniem, która stała się ostatnio znana jako siedziba reprezentacji Portugalii podczas Euro 2012. Historykom osada, założona pod koniec XIV wieku, kojarzy się przede wszystkim z jednym z najświetniejszych rodów Rzeczpospolitej, Opalińskimi herbu Łodzia, który wydał osobistości tak znakomite jak Łukasz Opaliński, marszałek koronny wiernie stojący przy królu Janie Kazimierzu podczas szwedzkiego potopu, a przy tym poeta, pisarz polityczny i teoretyk literatury. Była też królowa Polski Katarzyna z Opalińskich, żona Stanisława Leszczyńskiego. W XIX wieku Prusacy zatarli ostatnie ślady po zamku Opalińskich nad brzegiem rzeki Mogielnicy, za to wjeżdżając dziś do dziesięciotysięcznego miasteczka szosą od strony Poznania nie sposób nie zauważyć sporej tablicy informującej, że to właśnie tu wyprodukowano pierwszy polski motocykl! Nazywał się Lech. Zarówno tablicę jak i metalowy posążek motocykla na rynku ufundował miejscowy klub motorowy, który wśród swoich statutowych celów zapisał kultywowanie pamięci o tym ambitnym przedsięwzięciu.
    W niektórych opracowaniach jako twórcę pierwszych w Polsce motocykli wymienia się Henryka Choińskiego, znanego w Warszawie sportowca, gwiazdę toru na Dynasach. Trudno jednak uznać jego konstrukcje przeznaczone do ścigania się na betonowym owalu u podnóża wiślanej skarpy za wyroby przemysłowe, a jego samego - za producenta. Za datę początkową polskiej produkcji motocykli przyjmuje się więc początek roku 1929, gdy w Państwowej Wytwórni Samochodów przy ulicy Terespolskiej na warszawskiej Pradze powstała seria CWS-ów M 55, dość wiernie skopiowanych z Harleya-Davidsona i Indiana. Pośpiech i niekompetencja konstruktorów sprawiły, że maszyny były pełne wad i usterek. Pełnowartościowym motocyklem okazała się dopiero udoskonalona wersja z początku lat 30. nosząca nazwę CWS 111, a następnie Sokół. W Opalenicy przedsiębiorstwo noszące trochę na wyrost nazwę "Pierwsza Fabryka Motocykli w Polsce" wystartowało 1 stycznia roku 1929. Budowę próbnej serii motocykli rozpoczęto w dwa tygodnie później, prototyp z nazwą "Lech" na zbiorniku paliwa gotowy był do prób w lutym!
    Tak szybkie tempo nazywano kiedyś amerykańskim i w przypadku opalenickim nie była to wcale metafora. Lecha zaprojektował inżynier Władysław Zaleski, który po odrodzeniu Polski w roku 1918 powrócił do kraju z USA. Legitymował się przeszło dwudziestoletnią praktyką w tamtejszych biurach konstrukcyjnych. Spiritus movens całego przedsięwzięcia był obywatel Opalenicy Wacław Sawicki, który wcześniej przez kilka lat prowadził w miasteczku garbarnię parową noszącą nazwę "Towarzystwo Akcyjne W. Sawicki i Spółka". Po zlikwidowanym w 1927 roku zakładzie pozostały trzy hale o łącznej powierzchni 840 metrów kwadratowych i w jednej z nich ulokowano warsztat, w którym powstały pierwsze Lechy. Dwie pozostałe hale miały być zagospodarowane po uruchomieniu produkcji seryjnej. Z zachowanych dokumentów wynika, że Pierwsza Fabryka Motocykli w Polsce dysponowała dwiema tokarniami, szlifierką, wiertarką, piłą poprzeczną, hartowniczym piecem gazowym, piecem i tyglami do wykonywania odlewów aluminiowych oraz warsztatem ślusarskim i małą kuźnią. Takich "fabryk" było jednak wtedy mnóstwo.
    Rok 1929 - z czym kojarzy się nam ta data? Oczywiście z wybuchem wielkiego kryzysu, który rozpoczął się krachem na nowojorskiej giełdzie, a niebawem rozlał się na cały świat. Czas, gdy społeczeństwa gwałtownie ubożały, banki i przedsiębiorstwa bankrutowały, a bezrobocie rosło lawinowo był chyba najgorszym z możliwych do rozkręcania interesu. Sawicki zdawał sobie z tego sprawę i zabiegał o pozyskanie zamówień wojskowych. W grudniu 1929 roku wystąpił z pismem do MSWojsk. prosząc o określenie warunków, jakie musiałby spełniać motocykl by był uznany za przydatny dla armii. W Opalenicy pojawili się przedstawiciele Wojskowego Instytutu Badań Inżynierii w Warszawie. Pozytywnie ocenili intencje przedsiębiorcy, ale zwrócili uwagę na pewne niedostatki techniczne prototypów oraz na fakt, że motocykle budowano nie na podstawie szczegółowej dokumentacji lecz pobieżnych szkiców. To ostatnie może nasuwać wątpliwości co do kompetencji inżyniera Zaleskiego, ale przecież w podobnym stylu, kreśląc projekty na serwetkach i dokonując obliczeń w pamięci pracował genialny konstruktor, twórca m.in. samochodu CWS T-1, Tadeusz Tański.
    Zaleski znał motoryzację amerykańską i trudno się dziwić, że Lech wyglądał na nieco zmniejszoną kopię Harleya-Davidsona. Miał silnik dwucylindrowy, widlasty, dolnozaworowy połączony ze skrzynią biegów o trzech przełożeniach w osobnej obudowie. Jego pojemność - 500 cm sześć., moc 5 KM. W pierwszej wersji zbiornik paliwa znajdował się pod górną belką ramy, później wprowadzono nowocześniejszy, obły zbiornik osadzony na ramie. W prototypie brakowało też hamulca przedniego koła. Oryginalnie prezentowało się trapezowe zawieszenie przedniego koła resorowanego za pomocą tzw. sprężyn płaskich. Motocykl osiągał prędkość ok. 75 kilometrów na godzinę.
    Korespondencja z ministerstwem trwała przez cały rok 1930. Wojskowi chwalili jakość motocykli i stosowanie w nich dużej liczby surowców i podzespołów krajowych. Formułowali też dość mgliste, ale budzące nadzieję obietnice "szerszej współpracy". Na wystawach przemysłowych stoisko Lecha było oblegane, a firma zdobywała dyplomy uznania. Lech w wersji sportowej uczestniczył w wielu rajdach i wyścigach. Nie wygrywał, ale w rękach czołowych wielkopolskich motocyklistów wykazywał się solidnością i niezawodnością. Gdy zaczęło brakować pieniędzy, Sawicki próbował przekształcić firmę w spółkę akcyjną. Bez powodzenia. Pierwsza próba stworzenia polskiej prywatnej fabryki motocykli zakończyła się fiaskiem po wyprodukowaniu kilkunastu bądź kilkudziesięciu jednośladów. Do naszych czasów nie przetrwał żaden z nich.

    źródło: strona klubu motorowego "Lech 1929 Opalenica"
    KTM RC8 – Jest Piękny!  
Dane techniczne:
Typ	Czterosuwowy, dwucylindrowy w układzie V
Chłodzenie	Cieczą
Rozrząd	DOHC, 4 zawory na cylinder
Pojemność skokowa	1148 cm3
Średnica x skok tłoka	103 x 69 mm
Stopień sprężania	12,5 : 1
Moc maksymalna	154KM przy 10 000 obr/min
Maksymalny moment obr.	120Nm przy 8000 obr/min
Zasilanie	Wtrysk Keihin, 52mm
Smarowanie	Z suchą misą olejową
Rozruch	Elektryczny
Akumulator	12V 11,2Ah
Zapłon	CDI
Przeniesienie napędu
Sprzęgło	Wielotarczowe, mokre
Skrzynia biegów	6 stopniowa
Przeniesienie końcowe	Łańcuch o-ring
Podwozie
Rama	Stalowa chromowo- molibdenowa, grzbietowa, otwarta
Zawieszenie przód	Widelec upside- down White Power, śr. goleni 43 mm, skok 120 mm
Zawieszenie tył	Wahacz aluminiowy, pojedynczy element tłumiąco-resorujący White Power, skok 125 mm, pełna regulacja
Hamulec przedni	Podwójny tarczowy o średnicy 320mm, radialne czterotłoczkowe zaciski
Hamulec tylni	Pojedyncza tarcza o średnicy 220 mm, dwutłoczkowy zacisk
Ogumienie przód	120/70 ZR17
Ogumienie tył	190/55 ZR17
Wymiary i masy
Wysokość siedzenia	805- 825 mm
Rozstaw osi	1430 mm
Masa do jazdy	188 kg
Masa z paliwem (wg producenta)	199 kg
Zbiornik paliwa	16,5 l
    Jest Piękny!
    Dane techniczne:
    Typ Czterosuwowy, dwucylindrowy w układzie V
    Chłodzenie Cieczą
    Rozrząd DOHC, 4 zawory na cylinder
    Pojemność skokowa 1148 cm3
    Średnica x skok tłoka 103 x 69 mm
    Stopień sprężania 12,5 : 1
    Moc maksymalna 154KM przy 10 000 obr/min
    Maksymalny moment obr. 120Nm przy 8000 obr/min
    Zasilanie Wtrysk Keihin, 52mm
    Smarowanie Z suchą misą olejową
    Rozruch Elektryczny
    Akumulator 12V 11,2Ah
    Zapłon CDI
    Przeniesienie napędu
    Sprzęgło Wielotarczowe, mokre
    Skrzynia biegów 6 stopniowa
    Przeniesienie końcowe Łańcuch o-ring
    Podwozie
    Rama Stalowa chromowo- molibdenowa, grzbietowa, otwarta
    Zawieszenie przód Widelec upside- down White Power, śr. goleni 43 mm, skok 120 mm
    Zawieszenie tył Wahacz aluminiowy, pojedynczy element tłumiąco-resorujący White Power, skok 125 mm, pełna regulacja
    Hamulec przedni Podwójny tarczowy o średnicy 320mm, radialne czterotłoczkowe zaciski
    Hamulec tylni Pojedyncza tarcza o średnicy 220 mm, dwutłoczkowy zacisk
    Ogumienie przód 120/70 ZR17
    Ogumienie tył 190/55 ZR17
    Wymiary i masy
    Wysokość siedzenia 805- 825 mm
    Rozstaw osi 1430 mm
    Masa do jazdy 188 kg
    Masa z paliwem (wg producenta) 199 kg
    Zbiornik paliwa 16,5 l
    26 kwietnia 2013, 20:34 przez Lo3ek (PW) | Do ulubionych | Skomentuj