Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
  • Szukaj


     

    Znalazłem 450 takich materiałów
    Na przekór upałom na dworze
    25 czerwca 2020, 10:22 przez ~randomrandom148 | Do ulubionych | Skomentuj
    Ile NAJMNIEJ spali w mieście?
    19 maja 2020, 13:21 przez Marekzeszczecina (PW) | Do ulubionych | Skomentuj
    I jakie było jej zdziwienie, gdy musiała zapłacić za paliwo, bo myślała, że za każdy litr dostanie 40 dolarów.

    A tak na serio - pistolet się jej zablokował...
    29 kwietnia 2020, 23:05 przez Charakterek (PW) | Do ulubionych | Skomentuj
    22 marca 2020, 9:39 przez cody25 (PW) | Do ulubionych | Skomentuj
    Źródło:

    Funny World TV

    Mój pierwszy projekt. – Na zdjęciu widzicie wygląd końcowy. Kupiłem samochód w bardzo ładnym stanie. Siedziało w nim C14NZ (1.4 8v 60hp dla niewtajemniczonych), a zastąpił go C20XE (2.0 16v 150hp). Obniżone zostało zawieszenie, wydech przelotowy, lampy przód tył rozklejane, czyszczone, regenerowane i przyciemniane. Zestaw hamulcowy przód/tył od Astry GSi. Koła Kerscher Carmona 7,5j i 9jx16 na oponach Dunlop SP Sport 195/40/16 i 215/35/16.
Całe car audio firmy Kenwood, kierownica Kadett GSi, fotele z Vectry A 2000. Samochodem jeździłem spory kawał czasu i szczerze mówiąc bardzo mi go brakuje (człowiek głupi sprzedał za parę groszy na bilet do DE).  Zrobiłem go sam od podstaw pod siebie i mam w planach ponowić taki twór. Pozdrawiam Igor.
    Na zdjęciu widzicie wygląd końcowy. Kupiłem samochód w bardzo ładnym stanie. Siedziało w nim C14NZ (1.4 8v 60hp dla niewtajemniczonych), a zastąpił go C20XE (2.0 16v 150hp). Obniżone zostało zawieszenie, wydech przelotowy, lampy przód tył rozklejane, czyszczone, regenerowane i przyciemniane. Zestaw hamulcowy przód/tył od Astry GSi. Koła Kerscher Carmona 7,5j i 9jx16 na oponach Dunlop SP Sport 195/40/16 i 215/35/16.
    Całe car audio firmy Kenwood, kierownica Kadett GSi, fotele z Vectry A 2000. Samochodem jeździłem spory kawał czasu i szczerze mówiąc bardzo mi go brakuje (człowiek głupi sprzedał za parę groszy na bilet do DE). Zrobiłem go sam od podstaw pod siebie i mam w planach ponowić taki twór. Pozdrawiam Igor.
    23 stycznia 2020, 18:07 przez Mlody23Opel (PW) | Do ulubionych | Skomentuj
    Źródło:

    Wlasne

    Volvo S40 – Moje skromne
    Moje skromne
    S 40 1,8 122 KM automat krajowy polski salon – 2002r.krajowy
    2002r.krajowy
    8 października 2019, 14:35 przez Kosot24 (PW) | Do ulubionych | Skomentuj
    Złoty Rolex Laudy – Salzburgring; 1976. Niki Lauda wręcza Arturo Merzario swojego złotego Rolexa Oyster Perpetual Datejust.

Zegarek był podarunkiem dla Merzario w geście podziękowaniu za uratowanie życia podczas tragicznego wypadku Laudy na torze Nurburgring. Merzario był jedną z trzech osób, która zatrzymała się podczas wyścigu i wyciągała Austriaka z płonącego bolidu. W swoich wspomnieniach Włoch opowiadał, że nie ma pojęcia jak udało mu się wyszarpnąć płonącego Laude z kokpitu, bo ważył wtedy zaledwie 60 kilogramów. Jak sam mówił "robiłem to, co trzeba było zrobić! " Zaraz po tym jak Lauda znalazł się na asfalcie Merzario rozpoczął masaż serca.

Początkowo Merzario nie chciał przyjąć Rolexa i poczuł się bardzo urażony tym gestem. Duży wpływ na to miało pierwsze spotkanie Laudy i Merzario podczas GP Włoch na torze Monza, wtedy Austriak przeszedł obok Włocha zupełnie bez słowa. Ostatecznie Arturo, za namową szefa swojego zespołu - Carlo Chiti, przyjął zegarek, ale nigdy go nie założył na rękę.

Rolex przeleżał ponad 40 lat w szuflacie, aż do momentu, gdy w maju 2019 Merzario udzielił wywiadu dla magazynu QP i został poproszony o jego założenie. Mimo podeszłego wieku (76 lat), Włoch na wywiad przyszedł w białym kowboskijm kapeluszu, czyli dokładnie tak jak zwykł się nosić na przełomie lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych. Merzario wciąż uważa, że ten gest godził w jego włoską dumę i nie przywiązuje do niego żadnej wagi... ale na koniec wywiadu, gdy zegarek zniknął mu z oczu, miał nerwowo zapytać "gdzie jest mój Rolex?!" PO WIĘCEJ ODWIEDŹ https://tejsted.pl/utopia/
    Salzburgring; 1976. Niki Lauda wręcza Arturo Merzario swojego złotego Rolexa Oyster Perpetual Datejust.

    Zegarek był podarunkiem dla Merzario w geście podziękowaniu za uratowanie życia podczas tragicznego wypadku Laudy na torze Nurburgring. Merzario był jedną z trzech osób, która zatrzymała się podczas wyścigu i wyciągała Austriaka z płonącego bolidu. W swoich wspomnieniach Włoch opowiadał, że nie ma pojęcia jak udało mu się wyszarpnąć płonącego Laude z kokpitu, bo ważył wtedy zaledwie 60 kilogramów. Jak sam mówił "robiłem to, co trzeba było zrobić! " Zaraz po tym jak Lauda znalazł się na asfalcie Merzario rozpoczął masaż serca.

    Początkowo Merzario nie chciał przyjąć Rolexa i poczuł się bardzo urażony tym gestem. Duży wpływ na to miało pierwsze spotkanie Laudy i Merzario podczas GP Włoch na torze Monza, wtedy Austriak przeszedł obok Włocha zupełnie bez słowa. Ostatecznie Arturo, za namową szefa swojego zespołu - Carlo Chiti, przyjął zegarek, ale nigdy go nie założył na rękę.

    Rolex przeleżał ponad 40 lat w szuflacie, aż do momentu, gdy w maju 2019 Merzario udzielił wywiadu dla magazynu QP i został poproszony o jego założenie. Mimo podeszłego wieku (76 lat), Włoch na wywiad przyszedł w białym kowboskijm kapeluszu, czyli dokładnie tak jak zwykł się nosić na przełomie lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych. Merzario wciąż uważa, że ten gest godził w jego włoską dumę i nie przywiązuje do niego żadnej wagi... ale na koniec wywiadu, gdy zegarek zniknął mu z oczu, miał nerwowo zapytać "gdzie jest mój Rolex?!" PO WIĘCEJ ODWIEDŹ https://tejsted.pl/utopia/