Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
  • Szukaj


     

    Znalazłem 674 takie materiały
    2 listopada 2019, 23:35 przez Charakterek (PW) | Do ulubionych | Skomentuj
    Tył się robiło o wiele łatwiej - zapraszam do oglądania
    24 października 2019, 6:53 przez Fela (PW) | Do ulubionych | Skomentuj
    Czy jest sens bać się prądu? – Jakiś czas temu miałem okazję pojeździć Super Soco TC Max po Sopocie i naszło mnie na przemyślenia. Podczas przejażdżki stało się to, czego najbardziej się obawiałem - spodobało mi się. Maszynka jest osiągowym odpowiednikiem 125-tki, ale sporo różni się od spalinowych sprzętów tej klasy. Po przesiadce z 650-tki, którą przyjechałem na testy nie uderzył mnie brak osiągów jak na większości 125, nie było wachlowania biegami non stop, silnika który produkuje więcej hałasu niż mocy i mulastego ruszania. Po prostu odwijasz manetkę i motocykl zaczyna przyspieszać, praktycznie bez dźwięku, słychać tylko przekładnię pasową i potem szum wiatru. I tak do 90 km/h, na tym osiągi się kończą. Jak miałem Hondę CLR 125 jechała dokładnie tyle samo, czyli nie ma dramatu. Zasadniczo ten elektryk ma większość zalet normalnej 125, bez wielu jej wad. Do minimum ograniczona jest obsługa układu napędowego, z elementów na które trzeba zwrócić uwagę został tylko wspomniany pasek i bateria. Zawieszenie, hamulce itd jak w każdym innym motocyklu. Problemem jest oczywiście to, co w każdym elektrycznym pojeździe - zasięg i zużycie ogniw. W tym zakresie oczywiście trwają prace i postęp w ciągu ostatnich lat jest zauważalny, ale dalej jest gorzej niż w spalinowych odpowiednikach. Producent podaje 110 km teoretycznego zasięgu, ale realnie celowałbym bardziej w 80 km. Moim zdaniem to dystans absolutnie wystarczający do jazdy po mieście. Bateria powinna swobodnie wytrzymać kilka lat, do tego czasu prawdopodobnie pojawią się tańsze zamienniki, można też kombinować z wymianą samych ogniw i elektroniki sterującej (Wyobrażacie sobie te tuningi w stylu montowania ogniw od Tesli? :D ). Tak w ogóle ile taka zabawka kosztuje? Około 20 tys zł, dokładnie tyle samo co np. Yamaha MT 125. Jeździłem oboma i Super Soco moim zdaniem nie ustępuje jej wykonaniem ani wrażeniami z jazdy. Nigdy nie pomyślałbym, że do tego dojdzie, ale prawdę powiedziawszy z tej dwójki wybrałbym elektryka. Jakie są Wasze przemyślenia odnośnie elektrycznych motocykli, samochodów i wszystkich innych jeździdeł? Próbowaliście? Jak oceniacie? Swoją drogą dziękuję firmie MOTO-ZONE z Sopotu za udostępnienie motocykla do testów i możliwość przekonania się jak to wygląda na prawdę.
    Jakiś czas temu miałem okazję pojeździć Super Soco TC Max po Sopocie i naszło mnie na przemyślenia. Podczas przejażdżki stało się to, czego najbardziej się obawiałem - spodobało mi się. Maszynka jest osiągowym odpowiednikiem 125-tki, ale sporo różni się od spalinowych sprzętów tej klasy. Po przesiadce z 650-tki, którą przyjechałem na testy nie uderzył mnie brak osiągów jak na większości 125, nie było wachlowania biegami non stop, silnika który produkuje więcej hałasu niż mocy i mulastego ruszania. Po prostu odwijasz manetkę i motocykl zaczyna przyspieszać, praktycznie bez dźwięku, słychać tylko przekładnię pasową i potem szum wiatru. I tak do 90 km/h, na tym osiągi się kończą. Jak miałem Hondę CLR 125 jechała dokładnie tyle samo, czyli nie ma dramatu. Zasadniczo ten elektryk ma większość zalet normalnej 125, bez wielu jej wad. Do minimum ograniczona jest obsługa układu napędowego, z elementów na które trzeba zwrócić uwagę został tylko wspomniany pasek i bateria. Zawieszenie, hamulce itd jak w każdym innym motocyklu. Problemem jest oczywiście to, co w każdym elektrycznym pojeździe - zasięg i zużycie ogniw. W tym zakresie oczywiście trwają prace i postęp w ciągu ostatnich lat jest zauważalny, ale dalej jest gorzej niż w spalinowych odpowiednikach. Producent podaje 110 km teoretycznego zasięgu, ale realnie celowałbym bardziej w 80 km. Moim zdaniem to dystans absolutnie wystarczający do jazdy po mieście. Bateria powinna swobodnie wytrzymać kilka lat, do tego czasu prawdopodobnie pojawią się tańsze zamienniki, można też kombinować z wymianą samych ogniw i elektroniki sterującej (Wyobrażacie sobie te tuningi w stylu montowania ogniw od Tesli? :D ). Tak w ogóle ile taka zabawka kosztuje? Około 20 tys zł, dokładnie tyle samo co np. Yamaha MT 125. Jeździłem oboma i Super Soco moim zdaniem nie ustępuje jej wykonaniem ani wrażeniami z jazdy. Nigdy nie pomyślałbym, że do tego dojdzie, ale prawdę powiedziawszy z tej dwójki wybrałbym elektryka. Jakie są Wasze przemyślenia odnośnie elektrycznych motocykli, samochodów i wszystkich innych jeździdeł? Próbowaliście? Jak oceniacie? Swoją drogą dziękuję firmie MOTO-ZONE z Sopotu za udostępnienie motocykla do testów i możliwość przekonania się jak to wygląda na prawdę.
    4 października 2019, 23:17 przez Magnetic (PW) | Do ulubionych | Skomentuj (1)
    Źródło: własne, motocykl od MOTO-ZONE z Sopotu
    Tytuł może żartobliwy, ale modyfikacja udana.
    22 września 2019, 17:42 przez kalixxx (PW) | Do ulubionych | Skomentuj
    Audi S8 D2 Vossen vle-1 – Audi S8 D2 na feldze vossen vle-1 et30 10,5j r20 opona 255 30 20. Felgi po zrobieniu na mój pomysł. Zawieszenie pneumatyczne. Pozdrawiam
    Audi S8 D2 na feldze vossen vle-1 et30 10,5j r20 opona 255 30 20. Felgi po zrobieniu na mój pomysł. Zawieszenie pneumatyczne. Pozdrawiam
    1 września 2019, 7:10 przez Adrian949 (PW) | Do ulubionych | Skomentuj
    O tym egzemplarzy Dacii 1300 / Renault 12 słyszałem będąc jeszcze dzieckiem. Auto kupione w latach 70-tych przetrwało do dnia dzisiejszego w garażu. Udało nam się Dacię odszukać wraz ze wszystkimi papierami i dokumentami. Chciałbym Wam pokazać jak wyglądało dotarcie do auta i kolejne etapy odnawiania go. Zapraszam do subskrybowania kanału
    14 sierpnia 2019, 7:20 przez ~MarcinSelected | Do ulubionych | Skomentuj
    Źródło: Własna produkcja
    Pranie tapicerki – Pierwsze pranie 20-letniej Toyoty Yaris
    Pierwsze pranie 20-letniej Toyoty Yaris
    31 lipca 2019, 13:30 przez Ziman98 (PW) | Do ulubionych | Skomentuj
    Źródło: Własne
    Wybaczcie za brak updateów, ale pogoda dopisywała na tyle, że się nawet nie chciało siedzieć w domu i sklejać filmów :D No ale, przed wami zlepek onboardów z ostatniego wypadu na Rudniki. Był to teoretycznie jeden z najgorszych naszych wypadów, ale o szczegółach może opowiem w następnym filmie. Pogoda była bezlitosna, 35 stopni, dlatego ściągaliśmy maski dla lepszego chłodzenia. Youtubowi coś nie bardzo spodobał się poprzedni filmik w którym leci "PROBLEMatyczna" muzyka w tle i postanowił go zablokować, więc zapraszam na fejsa, gdzie od teraz też będą wrzucane filmy, ale już bez ograniczeń.
    14 lipca 2019, 14:15 przez Yojimbo (PW) | Do ulubionych | Skomentuj
    Źródło: facebook.com/niechcemisiegarage