Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
  • Szukaj


     

    Znalazłem 186 takich materiałów
    GMC Typhoon 1993 – Powstało tylko 4697 egzemplarzy.
Silnik 4.3l o mocy 285KM + napęd 4x4 pozwalają go rozpędzić do setki w 5,5 s co nawet dziś po 22 latach od wyprodukowania robi wrażenie.
Jeden z moich osobistych samochodów pozostających w sferze marzeń.
    Powstało tylko 4697 egzemplarzy.
    Silnik 4.3l o mocy 285KM + napęd 4x4 pozwalają go rozpędzić do setki w 5,5 s co nawet dziś po 22 latach od wyprodukowania robi wrażenie.
    Jeden z moich osobistych samochodów pozostających w sferze marzeń.
    Moja E190 – 2.0 litra automatik, 200 tysięcy km, rocznik 1993.
    2.0 litra automatik, 200 tysięcy km, rocznik 1993.
    4 marca 2015, 21:10 przez jacekrot (PW) | Do ulubionych | Skomentuj (1)
    Źródło:

    właśnie

    Ten film jest dowodem, jak ludzie pamiętają o Bubelku i jak za nim tęsknią. Rok 1993 miał być przełomowym w jego karierze. Przesiadka do najnowszego samochodu, Forda Escorta Cosworth i jeszcze bardziej rozbudowany zespół rajdowy miały sprawić, że upragniony tytuł Mistrza Europy był jak najbardziej realnym celem.
    Jednak Ford Motorsport zawalił sprawę. Samochód nie został złożony na czas (brakowało chociażby skrzyni biegów) w efekcie czego Marian wystartował samochodem znanego Flamandczyka, Patricka Snijersa. To prawda, miał trochę problemów z tym samochodem. Natomiast bardzo denerwuje mnie, kiedy ktoś mówi że nie potrafił nim jeździć. Jest to kompletna bzdura. Był to samochód mocniejszy od wcześniejszej Sierry Cosworth, z rozłożeniem napędu 50/50 (Bubel miał 33/67) ale jeździł już samochodem o takim rozłożeniu napędu i była to Mazda 323 4WD.
    Od tamtego czasu zmieniło się bardzo dużo rzeczy w rajdach samochodowych (nie tylko w naszym kraju) ale można powiedzieć, że jego śmierć otworzyła oczy organizatorom (również tego feralnego rajdu) i zaczęli dbać w lepszym stopniu o bezpieczeństwo nie tylko zawodników, ale również i kibiców.

    Marian - pozostałeś wielki w naszych sercach. Artur Kusto stworzył fantastyczny film, w którym nie tylko pokazujemy Twoją jazdę, ale również postawę człowieka mądrego, ciepłego, wrażliwego.
    20 lutego 2015, 17:49 przez SeicentoSwap (PW) | Do ulubionych | Skomentuj
    Marian Bublewicz, pamiętamy! – 20 lutego 1993 roku, zginął na trasie Zimowego Rajdu Dolnośląskiego jadąc z przynależnym Mistrzowi numerem jeden.

Wicemistrz Europy 1992, wielokrotny Mistrz Polski w rajdach samochodowych, a przede wszystkim wspaniały człowiek i ogromny miłośnik sportu, nie tylko samochodowego.

Na zdjęciu model Ford-a Sierra RS Cosworth RWD MK1 Mariana Bublewicza oraz Jego wieloletniego pilota Ryszarda Żyszkowskiego. Nie ta z feralnego rajdu, lecz ta na, której Mistrz zaczynał profesjonalne ściganie się w Marlboro Rally Team Poland. Model pochodzi z gry Live For Speed. Nie jestem jego twórcą a jedynie jego malowania. Nie jest ono również doskonałe pod względem spójności z oryginałem, ale wykonałem je sam, po to aby nie było to kolejne skopiowane zdjęcie z internetu.
Pamięci Mistrza!

Ogromne podziękowania dla Artur Kusto Foto-Film, za podesłanie "naklejek" do wykonania w/w malowania.
    20 lutego 1993 roku, zginął na trasie Zimowego Rajdu Dolnośląskiego jadąc z przynależnym Mistrzowi numerem jeden.

    Wicemistrz Europy 1992, wielokrotny Mistrz Polski w rajdach samochodowych, a przede wszystkim wspaniały człowiek i ogromny miłośnik sportu, nie tylko samochodowego.

    Na zdjęciu model Ford-a Sierra RS Cosworth RWD MK1 Mariana Bublewicza oraz Jego wieloletniego pilota Ryszarda Żyszkowskiego. Nie ta z feralnego rajdu, lecz ta na, której Mistrz zaczynał profesjonalne ściganie się w Marlboro Rally Team Poland. Model pochodzi z gry Live For Speed. Nie jestem jego twórcą a jedynie jego malowania. Nie jest ono również doskonałe pod względem spójności z oryginałem, ale wykonałem je sam, po to aby nie było to kolejne skopiowane zdjęcie z internetu.
    Pamięci Mistrza!

    Ogromne podziękowania dla Artur Kusto Foto-Film, za podesłanie "naklejek" do wykonania w/w malowania.
    Honda EG6 + Kompresor IHI  by Kuki – Model:
-Civic EG6 1993 rok
Silnik:
- B16A
- wałek wydechowy C6
- map sensror 3B
- chłodnica oleju 11 rzędów
- wtryski 560(z evo) + resistor box
- kompresor IHI z c32 AMG napędzany paskiem 7pk

MOC:
-Honda generuje mocą 340KM i 357 NM

Więcej informacji na forum(link w źródle)
    Model:
    -Civic EG6 1993 rok
    Silnik:
    - B16A
    - wałek wydechowy C6
    - map sensror 3B
    - chłodnica oleju 11 rzędów
    - wtryski 560(z evo) + resistor box
    - kompresor IHI z c32 AMG napędzany paskiem 7pk

    MOC:
    -Honda generuje mocą 340KM i 357 NM

    Więcej informacji na forum(link w źródle)
    Kolejny filmik z nauki driftu. Był to mój drugi wyjazd na drift, dopiero się uczę, ale już jest to moją największą pasją zaraz za quadami. Samochód to Lexus z 1993, limuzyna w automacie, niektórzy mogą się śmiać że automat, ale auto na prawdę daje rade.

    Jeśli obejrzysz i ci się spodoba to zapraszam na YouTube a obiecuje że postaram się wrzucać lepsze filmy.
    22 stycznia 2015, 17:49 przez MafiozoVS (PW) | Do ulubionych | Skomentuj (9)
    Świeżo zakupiona Audi 80 – Świeżo zakupione pierwsze autko, wybór padł na Audi 80 b4. Rok 1993, silniczek 2.0E 115km BP z 3 letnią sekwencją, w kolorku którym bardzo mi się spodobał. Jak na razie wszystko seryjne, wyposażenie też nie za bogate jak na razie ale to się zmieni jak autko będzie się dobrze spisywać.
    Świeżo zakupione pierwsze autko, wybór padł na Audi 80 b4. Rok 1993, silniczek 2.0E 115km BP z 3 letnią sekwencją, w kolorku którym bardzo mi się spodobał. Jak na razie wszystko seryjne, wyposażenie też nie za bogate jak na razie ale to się zmieni jak autko będzie się dobrze spisywać.
    19 stycznia 2015, 21:42 przez xxadaskoxx (PW) | Do ulubionych | Skomentuj (5)
    Lamborghini LM002 1989 – Lamborghini LM002 to samochód, który wyprzedził modę i swoją epokę. Ogromny, zasilany 444-konnym 12-cylindrowym silnikiem SUV może wjechać wszędzie z prędkością, której nie mógł dorównać nikt. Samochód projektowany na potrzeby amerykańskiej armii w rezultacie trafił głównie w gusta arabskich szejków, a trwająca 7 lat (1986-1993) produkcja zamknęła się w skromnej ilości 301 sztuk.
    Lamborghini LM002 to samochód, który wyprzedził modę i swoją epokę. Ogromny, zasilany 444-konnym 12-cylindrowym silnikiem SUV może wjechać wszędzie z prędkością, której nie mógł dorównać nikt. Samochód projektowany na potrzeby amerykańskiej armii w rezultacie trafił głównie w gusta arabskich szejków, a trwająca 7 lat (1986-1993) produkcja zamknęła się w skromnej ilości 301 sztuk.
    Złote czasy motorsportu. Piękne czasy.
    31 grudnia 2014, 0:55 przez Ltvnsky (PW) | Do ulubionych | Skomentuj (4)