Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
  • Marki > GAZ

     

    Gaśnice proszkowe 6 kg - czym się charakteryzują i jak działają? – Gaśnice proszkowe odgrywają istotną rolę w systemie przeciwpożarowym, zapewniając skuteczną ochronę w przypadku wystąpienia pożaru. Dzięki ich wszechstronności i łatwej obsłudze, są one niezbędnym urządzeniem gaśniczym w sytuacjach nagłego zagrożenia pożarem, zarówno w domu, miejscu pracy, jak i w innych miejscach publicznych. W artykule przyjrzymy się bliżej, czym charakteryzują się gaśnice proszkowe o pojemności 6 kg, jak działają oraz dlaczego ich stosowanie jest niezwykle istotne dla zapewnienia bezpieczeństwa w różnych środowiskach.
Jak działają gaśnice proszkowe?
Gaśnice proszkowe działają na zasadzie tłumienia pożaru poprzez zastosowanie proszku gaśniczego. Proszek ten jest wyrzucany z gaśnicy pod wysokim ciśnieniem, tworząc chmurę pyłu. W momencie kontaktu z ogniem proszek gaśniczy natychmiast chłodzi palące się materiały oraz tłumi płomienie poprzez ograniczenie dostępu tlenu. Dzięki tej dwufazowej akcji - chłodzenia i ograniczenia dostępu tlenu - gaśnice proszkowe są efektywnymi urządzeniami do gaszenia różnych rodzajów pożarów.
Gaśnice proszkowe 6 kg - uniwersalne urządzenie przeciwpożarowe
Gaśnice proszkowe 6 kg to wszechstronne narzędzia przeciwpożarowe, które charakteryzują się wysoką skutecznością w gaszeniu różnych rodzajów pożarów, takich jak pożary klasy A (np. drewno, papier), klasy B (np. oleje, benzyna) oraz klasy C (np. gaz).
Co więcej gaśnice proszkowe 6 kg są wyposażone w ergonomiczne uchwyty oraz proste w obsłudze mechanizmy, co czyni je łatwymi urządzeniami gaśniczymi w użyciu nawet dla osób bez specjalistycznej wiedzy. Ich uniwersalność sprawia, że mogą być skutecznie wykorzystywane do gaszenia pożarów zarówno wewnątrz pomieszczeń, jak i na zewnątrz. To czyni je niezastąpionym urządzeniem w codziennej praktyce przeciwpożarowej.
Jakie kryteria wziąć pod uwagę wyborze gaśnic proszkowych?
Przy wyborze gaśnic proszkowych istotne jest uwzględnienie kilku kluczowych kryteriów. Po pierwsze, warto zwrócić uwagę na rodzaj pożarów, jakie są typowe dla danego miejsca, aby dobrać gaśnice odpowiedniej klasy. Następnie należy ocenić pojemność gaśnicy, która powinna być dostosowana do wielkości pomieszczenia lub obszaru, który ma być zabezpieczony. Ważnym aspektem jest także sprawdzenie norm i certyfikatów bezpieczeństwa, które potwierdzają jakość i skuteczność gaśnic.
Nie bez znaczenia są również koszty zakupu i serwisu gaśnic. Dlatego też w każdym przypadku należy wybrać rozwiązanie dostosowane do indywidualnych potrzeb i możliwości finansowych.
Warto również skonsultować się z specjalistą ds. bezpieczeństwa przeciwpożarowego, który pomoże dobrać odpowiednie gaśnice do konkretnych potrzeb i warunków użytkowania.
Duży wybór gaśnic proszkowych o pojemności 6 kg oraz mniejszych i większych gabarytach znajdziesz w ofercie na stronie sklepu PPOŻ - https://sklep-ppoz.pl/pl/c/6-kg/649

    Gaśnice proszkowe odgrywają istotną rolę w systemie przeciwpożarowym, zapewniając skuteczną ochronę w przypadku wystąpienia pożaru. Dzięki ich wszechstronności i łatwej obsłudze, są one niezbędnym urządzeniem gaśniczym w sytuacjach nagłego zagrożenia pożarem, zarówno w domu, miejscu pracy, jak i w innych miejscach publicznych. W artykule przyjrzymy się bliżej, czym charakteryzują się gaśnice proszkowe o pojemności 6 kg, jak działają oraz dlaczego ich stosowanie jest niezwykle istotne dla zapewnienia bezpieczeństwa w różnych środowiskach.

    Jak działają gaśnice proszkowe?

    Gaśnice proszkowe działają na zasadzie tłumienia pożaru poprzez zastosowanie proszku gaśniczego. Proszek ten jest wyrzucany z gaśnicy pod wysokim ciśnieniem, tworząc chmurę pyłu. W momencie kontaktu z ogniem proszek gaśniczy natychmiast chłodzi palące się materiały oraz tłumi płomienie poprzez ograniczenie dostępu tlenu. Dzięki tej dwufazowej akcji - chłodzenia i ograniczenia dostępu tlenu - gaśnice proszkowe są efektywnymi urządzeniami do gaszenia różnych rodzajów pożarów.

    Gaśnice proszkowe 6 kg - uniwersalne urządzenie przeciwpożarowe

    Gaśnice proszkowe 6 kg to wszechstronne narzędzia przeciwpożarowe, które charakteryzują się wysoką skutecznością w gaszeniu różnych rodzajów pożarów, takich jak pożary klasy A (np. drewno, papier), klasy B (np. oleje, benzyna) oraz klasy C (np. gaz).

    Co więcej gaśnice proszkowe 6 kg są wyposażone w ergonomiczne uchwyty oraz proste w obsłudze mechanizmy, co czyni je łatwymi urządzeniami gaśniczymi w użyciu nawet dla osób bez specjalistycznej wiedzy. Ich uniwersalność sprawia, że mogą być skutecznie wykorzystywane do gaszenia pożarów zarówno wewnątrz pomieszczeń, jak i na zewnątrz. To czyni je niezastąpionym urządzeniem w codziennej praktyce przeciwpożarowej.

    Jakie kryteria wziąć pod uwagę wyborze gaśnic proszkowych?

    Przy wyborze gaśnic proszkowych istotne jest uwzględnienie kilku kluczowych kryteriów. Po pierwsze, warto zwrócić uwagę na rodzaj pożarów, jakie są typowe dla danego miejsca, aby dobrać gaśnice odpowiedniej klasy. Następnie należy ocenić pojemność gaśnicy, która powinna być dostosowana do wielkości pomieszczenia lub obszaru, który ma być zabezpieczony. Ważnym aspektem jest także sprawdzenie norm i certyfikatów bezpieczeństwa, które potwierdzają jakość i skuteczność gaśnic.

    Nie bez znaczenia są również koszty zakupu i serwisu gaśnic. Dlatego też w każdym przypadku należy wybrać rozwiązanie dostosowane do indywidualnych potrzeb i możliwości finansowych.

    Warto również skonsultować się z specjalistą ds. bezpieczeństwa przeciwpożarowego, który pomoże dobrać odpowiednie gaśnice do konkretnych potrzeb i warunków użytkowania.

    Duży wybór gaśnic proszkowych o pojemności 6 kg oraz mniejszych i większych gabarytach znajdziesz w ofercie na stronie sklepu PPOŻ - https://sklep-ppoz.pl/pl/c/6-kg/649

    19 czerwca 2024, 13:54 przez Charakterek (PW) | Do ulubionych
    Film z monitoringu al. Rzeczy Pospolita - 92 latek chciał zaparkować pod Piotrem i Pawłem i pomylił mu się gaz z hamulcem w efekcie przejechał po 2 pieszych idących chodnikiem i uderzył w Audi.
    15 marca 2024, 2:12 przez Charakterek (PW) | Do ulubionych | Skomentuj
    Bogusław Baran z Pleśnej to prawdziwy entuzjasta motoryzacji. Największym powodem do dumy dla pana Bogusława jest Hot Rod, zbudowany przez niego od podstaw. Prace nad tym oryginalnym pojazdem trwały dwa lata i wymagały zastosowania części z różnych pojazdów - kabiną ze starego ZiŁa, chłodnicą z Ursusa, skrzynią biegów z Lublina, czy silnikiem z GAZ-a 66. Obecnie poszukuje idealnego miejsca, gdzie mógłby wyeksponować swoje dzieła.
    31 stycznia 2024, 20:52 przez Charakterek (PW) | Do ulubionych | Skomentuj
    13 stycznia 2024, 23:55 przez Charakterek (PW) | Do ulubionych | Skomentuj
    13 września 2023, 23:19 przez Charakterek (PW) | Do ulubionych | Skomentuj
    Jechałem sobie drogą do rynku w moim mieście. Przede mną znalazła się jakże "prawilna" osoba na hulajnodze elektrycznej, która przepisy ma w przysłowiowej dupie i zamiast jechać chodnikiem to wybrała środek drogi. Po strąbieniu owy "prawilniak" zatrzymał się i wyglądał na takiego co chce mnie zatrzymać, więc zatrzymałem się i zwróciłem grzecznie uwagę, że powinien jechać chodnikiem, a nawet by być miłym dodałem, że jak już ulicą to mógłby prawą stroną. Od razu zareagował agresywnie i nawet próbował łapać za klamkę zanim usłyszał, że mam gaz pieprzowy. Wtedy wydał się bardziej agresywny, więc wprost zasugerowałem, że zgłoszę zaraz na policje. Ale to można usłyszeć już na nagraniu. Następnie gdy zobaczyłem radiowóz, może niepotrzebnie, ponieważ zdradziłem zamiary powiedziałem "OO" z myślą, że poproszę o 2 patrol, ponieważ z doświadczenia wiem, że po telefonie na 112 czeka się ok 30 minut. I tutaj ważna sprawa policja co słychać nie miała włączonego sygnału dźwiękowego, więc jak niedawno pokazała na przykładzie kierowcy ambulansu nie jest pojazdem uprzywilejowanym. Ważne jest to, że w takim razie oni złamali przepisy wjeżdżając pod prąd (ulica, którą jechałem jest jednokierunkowa). Dodatkowo co widać i słychać na nagraniu owy "prawilniak" napluł mi na auto na oczach policji. Po podjechaniu do policjantów chcąc prosić o wezwanie 2 patrolu i podać nr tel. by było łatwiej mnie i osoby na hulajnodze zlokalizować zostałem w bardzo niemiły sposób spławiony. W przypływie emocji nie pomyślałem by wytknąć im jazde pod prąd i w pewnym sensie wymusić poświęcenie tej minuty mi(bo mniej więcej tyle by to trwało). Wiedząc, że nie mam co jeździć jak głupi za "prawilniakiem" (bo tak jak napisałem na patrol ze 112 to zazwyczaj czekałem co najmniej 30 minut). Jednak nie zmienia to faktu, że skoro w biały dzień chciał mnie pobić przy rynku i był w stanie napluć mi na auto, to nie weźmie w nocy przerysuje po całej długości. A z zapamiętaniem mojego auta raczej problemu nie miał, bo mam 1 takie auto w powiecie i jednocześnie na obcych blachach, więc raczej na luzie je znajdzie. A z autopsji wiem, że jak ktoś uszkodzi auto na parkingu to policja g@wno zrobi, bo już z tatą mieliśmy 2 razy sytuacje, w której wjechali na parkingu w auto i policja rozłożyła ręce. Na policję idę dopiero jutro(31.07) i wtedy będę mógł dać update czy przyjęli zgłoszenie. Na koniec chciałbym prosić o informację czy to się łapało pod groźby karalne i czy za to naplucie coś może mu też grozić.
    28.07.2023 Bielawa, koło Dzierżoniowa
    2 sierpnia 2023, 1:02 przez Charakterek (PW) | Do ulubionych | Skomentuj
    Kolizja na skrzyżowaniu, ucieczka, pościg i rozpadające się auto …

    Zwykła kolizja, a jednak kierowca przewozu osób po krótkiej rozmowie z poszkodowaną, cofa omal nie uderzając w autora (na nagraniu przeskok - łączenie nagrań) i postanawia odjechać z miejsca zdarzenia...

    Z relacji autora nagrania…

    Z racji, że sam nie byłem pewny czy oni się jakoś nie dogadali to na początku jechałem tylko w bezpiecznej odległości i go obserwowałem, ale gdy jego elementy(auta) trafiały w mój samochód ... poinformował ich o tym, ten zamiast się zatrzymać, kontynuował ucieczkę wjeżdżając na parking podziemny.

    Trochę nie byłem pewny o moje bezpieczeństwo i zdecydowałem się za nim wjechać tylko dlatego, że miałem przy sobie gaz pieprzowy, który trzymałem cały czas w kieszeni

    Pani ze 112 do mnie oddzwoniła z powodu braku zasięgu wcześniej i udało mi się jej podać adres - policja dojechała w ciągu 5 minut. Wyszliśmy przed blok po milionie błagań o nie wzywanie policji i udawaniu, że nic po polsku nie umie. Dodatkowo standardowa gadka, że dwójka dzieci, że grande problem, że przecież nic nie widać w moim aucie itd.

    Druga policja podjechała do Toyoty na miejsce pierwszej kolizji, gdzie później udaliśmy się wszyscy i tam była wyjaśniana sprawa.

    Nie mam pewności czy był sprawcą kolizji na skrzyżowaniu (kierowca Seata), bo tej sytuacji nie widziałem, natomiast z relacji innych świadków i poszkodowanej z Toyoty to on wjechał na czerwonym świetle.

    Wg światków miał dwie różne tablice rejestracyjne z przodu i tyłu.
    Ostatecznie nie miał OC, sprawa prawdopodobnie trafi do sądu.

    Pasażerka w seacie, tłumaczyła na polski.

    Mi tłumaczył się tak, że jego brzuch bolał (XD). A czemu odjechali to mówił Policji, że ta Pani z Toyoty odjechała.

    U mnie prawie bez szkód - tylko opona prawa przebita z powodu wbicia wkrętu z tamtego auta, zdecydowanie ważniejsze było znalezienie go z powodu pierwszej kolizji.


    18.07.2023 Marki k. Warszawy
    20 lipca 2023, 19:27 przez Charakterek (PW) | Do ulubionych | Skomentuj
    W dniu 07 czerwca 2023 roku, na Alei Daszyńskiego w Krakowie, zarówno ja, jak i mój kursant zostaliśmy napadnięci przez agresywnego kierowcę BMW.

    Opiszę poniżej całą sytuację, a mianowicie:

    Jechaliśmy oznaczonym samochodem do nauki jazdy i szukaliśmy miejsca do parkowania skośnego.
    Na Alei Daszyńskiego w Krakowie obowiązuje strefa ograniczonej prędkości do 30 km/h, poruszaliśmy się z prędkością 20 km/h, ponieważ, tak jak wyżej wspomniałem, szukaliśmy miejsca do parkowania skośnego, kiedy znaleźliśmy już wspomniane miejsce i zasygnalizowaliśmy nasz manewr, z tyłu nagle rozległ się bardzo długi i agresywny klakson od kierowcy BMW, bardzo mnie to zdziwiło, ponieważ mój kursant naprawdę dobrze radził sobie za kierownicą (nie gasił silnika podczas ruszania). Spojrzałem w lusterko wsteczne i zobaczyłem, że kierowca BMW wygraża mi pięściami, gestykuluje i używa słów niecenzuralnych, które zresztą słyszałem, ponieważ zarówno on, jak i ja mieliśmy otwarte szyby...
    W odpowiedzi na jego wulgarne zachowania i gestykulację wygrażania mi pięściami, pokazałem mu środkowy palec, dając mu do zrozumienia, żeby się odczepił, bo nic złego nie zrobiliśmy i żeby pozwolił mi pracować w spokoju...
    Wiem, że może nie było to profesjonalne zachowanie z mojej strony, ale żadna przyjemność być wyzywanym od najgorszych i w końcu każdemu puszczą nerwy, to tylko kwestia czasu...
    No i wtedy się zaczęło...
    Kierowca BMW, nagle przestał się spieszyć i zaparkował samochód obok na, dodatkowo grożąc mi, że mnie "zajebie" i "zapi##doli" za ten środkowy palec.
    Widziałem, że agresor wysiada, więc sięgnąłem po gaz i również wysiadłem, żebym miał się jak bronić...
    Dalej sytuacja potoczyła się jak na filmie...
    Zaraz na początku nagrania widać, jak zostałem opluty i to dwukrotnie, byłem wielokrotnie wyzywany od k*rew i szmat i sprawca kierował wobec mnie groźby karalne. nawet pozwolił się zbliżyć do mnie na niebezpieczną odległość, więc zagroziłem mu, że jeśli podejdzie bliżej, to użyję miotacza gazu w obronie własnej.
    Agresorowi, w jego niecenzuralnym zachowaniu wtórowała matka, która jak widać na nagraniu była dumna z zachowania swojego syna.
    Prawie całe zajście zostało nagrane przez jednego z mieszkańców pobliskiej kamienicy, który udostępnił mi to nagranie.
    16 czerwca 2023, 3:39 przez Charakterek (PW) | Do ulubionych | Skomentuj
    Kierowca BMW zignorował czerwone światło i doprowadził do zderzenia. Z jego zeznań wynikało, że pomylił gaz z hamulcem. Samochód był zakupiony przez niego 21 godzin przed zdarzeniem.
    17 kwietnia 2023, 21:15 przez Charakterek (PW) | Do ulubionych | Skomentuj
    Gaz 69 to dla mnie taki dziwny samochód, o którym nigdy nie marzyłem ale zawsze chciałem mieć. Niestety moje niezdecydowanie przez lata doprowadziły że szanse na tani zakup minęły bezpowrotnie. Dziś taki auto to wydatek blisko 30000zł, czy to dużo? Czy to mało? Jak ocenić wartość auta które teoretycznie jest nic nie warte? Mercedes, BMW czy VW to marki które reprezentują jakość, komfort, jest na nie popyt. Czy Gaz 69 ma szansę być wartościowym klasykiem?
    21 listopada 2022, 16:08 przez Folley96 (PW) | Do ulubionych | Skomentuj