Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
  • Moja Škoda 105S

    Moja Škoda 105S – Przyszła kolej i na mnie.

Moja Škoda 105S.

Rok produkcji: 1986. Tak, tak ten samochód ma 26 lat!
Przebieg (km): 60 000 po kupnie. W tej chwili 66 000.
Pojemność silnika (cm3): 1 000
Moc silnika (KM): 45. Niestety najsłabsza jednostka montowana w tych samochodach. No cóż... wszystkiego mieć nie można : )
Skrzynia biegów: 4 + R
Rodzaj paliwa: Benzyna. BEZ gazu.
Typ: Sedan
Liczba drzwi: 4
Kolor: Pomarańczowy. Tak! To jest pomarańczowy a nie czerwony i koniec kropka.
Stan: Bardzo dobry.
Uszkodzony: Nigdy.
Wyposażenie: Wersja Exlusiv tak więc ma np. przeciwmgielne, fotele z zagłówkami, kieszenie boczne w drzwiach (razem z miejscem na głośniki).

25 lat jeździł tym dziadek aż w końcu stan zdrowia przestał mu pozwalać na prowadzenie Škodziny.
Ze łzami w oczach podpisywał mi tą umowę.
Jeździł tylko od święta a przed wiazdem do garażu zawsze ją czyścił o czym świadczy stan blacharki.
Zero rdzy.
Nawet w bagażniku jest dywan a pod dywanem piękny oryginalny pomarańczowy lakier.
Podłoga zakonserwowana.
Silnik suchutki.
No po prostu trafiło mi się jak ślepej kurze ziarno.

Jeśli podoba Wam się połączenie 
osiemnastolatka z dwudziestosześciolatką dajcie moc a wtedy wstawię więcej zdjęć Mandarynki :)
    Przyszła kolej i na mnie.

    Moja Škoda 105S.

    Rok produkcji: 1986. Tak, tak ten samochód ma 26 lat!
    Przebieg (km): 60 000 po kupnie. W tej chwili 66 000.
    Pojemność silnika (cm3): 1 000
    Moc silnika (KM): 45. Niestety najsłabsza jednostka montowana w tych samochodach. No cóż... wszystkiego mieć nie można : )
    Skrzynia biegów: 4 + R
    Rodzaj paliwa: Benzyna. BEZ gazu.
    Typ: Sedan
    Liczba drzwi: 4
    Kolor: Pomarańczowy. Tak! To jest pomarańczowy a nie czerwony i koniec kropka.
    Stan: Bardzo dobry.
    Uszkodzony: Nigdy.
    Wyposażenie: Wersja Exlusiv tak więc ma np. przeciwmgielne, fotele z zagłówkami, kieszenie boczne w drzwiach (razem z miejscem na głośniki).

    25 lat jeździł tym dziadek aż w końcu stan zdrowia przestał mu pozwalać na prowadzenie Škodziny.
    Ze łzami w oczach podpisywał mi tą umowę.
    Jeździł tylko od święta a przed wiazdem do garażu zawsze ją czyścił o czym świadczy stan blacharki.
    Zero rdzy.
    Nawet w bagażniku jest dywan a pod dywanem piękny oryginalny pomarańczowy lakier.
    Podłoga zakonserwowana.
    Silnik suchutki.
    No po prostu trafiło mi się jak ślepej kurze ziarno.

    Jeśli podoba Wam się połączenie
    osiemnastolatka z dwudziestosześciolatką dajcie moc a wtedy wstawię więcej zdjęć Mandarynki :)
    7 maja 2012, 13:08 przez xavyer (PW) | Do ulubionych | Skomentuj (9)
    Źródło:

    Własne

    Komentarze

    Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…