Nie wiem, czy gość chciał skasować auto, czy szukał zaczepki. Ewidentnie mu o coś chodziło. Najpierw widziałem w lusterku, jak spychał z drogi ten biały samochód. Wszystko działo się za mną, dlatego na nagraniu nie widać. Wyprzedzając mnie, machał rękami, pokazywał środkowy palec, jakby był jakiś nienormalny. Wrzuciłem to nagranie, może ktoś szuka gamonia, bo nie tylko mnie chciał zepchnąć z drogi. Dopiero jak zobaczył, że mam kamerkę, uciekł.
Komentarze