Wyszedł i uderzył pięścią w drzwi - inny zawrócił, żeby zwyzywać od de****i...
Ten pierwszy w terenówce przez którego też musiałem hamować później podjechał chodnikiem i mi nawrzucał jakieś epitety. Drugi jak podszedł mnie zwyzywać to walnął pięścią w drzwi.
Komentarze