Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
  • Historia mojej E30

    Historia mojej E30 – Tym razem chciałbym powiedzieć Wam jak to było z moją e30. Pod jednym z poprzednich zdjęć w komentarzu napisałem, że auto jest już złożone. Brak czasu nie pozwolił mi na dodawanie zdjęć podczas pracy. Samochód zacząłem rozbierać zaraz po Wielkanocy w 2016 roku. Po wielu pracach blacharskich, czyszczeniu elementów, podkładowaniu, piaskowaniu, matowieniu i innych do malowania gotowe było końcem września 2016 roku. Tym autem chciałem wyjechać do Holandii żeby zdążyć na 10 października, to zdjęcie które właśnie dodałem jest z dnia 5 października, do złożenia było całe auto, ale wraz z moim tatą udało nam się to zrobić i już 8 października bmw wyjechało z garażu, zaraz z rana podbiłem przegląd, zmieniłem olej, dokonaliśmy ostatnich prac na które mogliśmy sobie pozwolić w tym czasie. Przed południem wyjechałem, trasa do pokonania to było ok. 1500km. Drogę pokonałem bez żadnych przeszkód i po prawie 24 godzinnej podróży dotarłem do celu. Znajomi mówili że to szalone jechać w taką trasę autem które ma prawie 30 lat, ale odpowiadałem że równie dobrze i nowe auto może zawieść a to znam już bardzo dobrze, silnik remontowaliśmy z tatą rok wcześniej więc wiedziałem co robię. Mam nadzieję że nie zanudziłem ale w nagrodę przy następnym zdjęciu zobaczycie poskładane auto
    Tym razem chciałbym powiedzieć Wam jak to było z moją e30. Pod jednym z poprzednich zdjęć w komentarzu napisałem, że auto jest już złożone. Brak czasu nie pozwolił mi na dodawanie zdjęć podczas pracy. Samochód zacząłem rozbierać zaraz po Wielkanocy w 2016 roku. Po wielu pracach blacharskich, czyszczeniu elementów, podkładowaniu, piaskowaniu, matowieniu i innych do malowania gotowe było końcem września 2016 roku. Tym autem chciałem wyjechać do Holandii żeby zdążyć na 10 października, to zdjęcie które właśnie dodałem jest z dnia 5 października, do złożenia było całe auto, ale wraz z moim tatą udało nam się to zrobić i już 8 października bmw wyjechało z garażu, zaraz z rana podbiłem przegląd, zmieniłem olej, dokonaliśmy ostatnich prac na które mogliśmy sobie pozwolić w tym czasie. Przed południem wyjechałem, trasa do pokonania to było ok. 1500km. Drogę pokonałem bez żadnych przeszkód i po prawie 24 godzinnej podróży dotarłem do celu. Znajomi mówili że to szalone jechać w taką trasę autem które ma prawie 30 lat, ale odpowiadałem że równie dobrze i nowe auto może zawieść a to znam już bardzo dobrze, silnik remontowaliśmy z tatą rok wcześniej więc wiedziałem co robię. Mam nadzieję że nie zanudziłem ale w nagrodę przy następnym zdjęciu zobaczycie poskładane auto
    28 maja 2017, 10:00 przez maciek532 (PW) | Do ulubionych | Skomentuj
    Źródło:

    własne

    Komentarze

    Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…