Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
  • Szukaj


     

    Znalazłem 528 takich materiałów
    22 maja 2018, 20:33 przez kalixxx (PW) | Do ulubionych | Skomentuj
    Odrdzewianie, czyszczenie silnika, odrdzewianie, poprawki elektryki, odrdzewianie... No i trochę odrdzewiania na koniec. Wszystko aż do złożenia wszystkiego do kupy i ponownego odpalenia po kilku miesiącach w bezruchu.
    Materiały sprzed roku - nowe odcinki zaczną się powoli pojawiać.
    Weekendowe grzebanko – Felgi powoli się malują a w między czasie jeszcze zimowy setup.
    Felgi powoli się malują a w między czasie jeszcze zimowy setup.
    7 kwietnia 2018, 22:50 przez nitro997 (PW) | Do ulubionych | Skomentuj
    Źródło: własne
    Toyota Celica - pierwszy samochód – Hej, MKLR przeglądam od paru lat ale dopiero teraz zdecydowałem się założyć konto, chciałem pokazać swoje pierwsze autko - Toyota Celica z 2000 roku, samochód kupiłem już 2 lata temu, przez ten czas doprowadziłem go do bardzo dobrego stanu mechanicznego, od razu po zakupie, wyrzucenie xenonów z allegro i wsadzenie normalnych żarówek, nowe tarcze (nawiercane, nacinane), klocki hamulcowe i oczywiście olej+filtr, w dalszej kolejności pojawiały się kolejne pilne rzeczy do wymiany: wydech i sprzęgło, zakup nowego akumulatora. Natomiast z dopieszczania (nie chciałem agro-tuningu) wpadła lotka (spojler) na klapę bagażnika, Ori alufelgi Toyoty na zimę (czarne) na zdjęciu, srebrne na lato, zdarzyło mi się niestety przywalić z tyłu w betonową doniczkę dlatego wpadły czujniki parkowania z wyświetlaczem wbudowanym w środkową konsolę, z planów na ten rok to przyciemnianie szyb z tyłu, naprawa centralnego zamka (pilot nie działa) a dalej się zobaczy, jest to wersja 143KM, i powoli zaczynam myśleć że przydało by się więcej.
    Hej, MKLR przeglądam od paru lat ale dopiero teraz zdecydowałem się założyć konto, chciałem pokazać swoje pierwsze autko - Toyota Celica z 2000 roku, samochód kupiłem już 2 lata temu, przez ten czas doprowadziłem go do bardzo dobrego stanu mechanicznego, od razu po zakupie, wyrzucenie xenonów z allegro i wsadzenie normalnych żarówek, nowe tarcze (nawiercane, nacinane), klocki hamulcowe i oczywiście olej+filtr, w dalszej kolejności pojawiały się kolejne pilne rzeczy do wymiany: wydech i sprzęgło, zakup nowego akumulatora. Natomiast z dopieszczania (nie chciałem agro-tuningu) wpadła lotka (spojler) na klapę bagażnika, Ori alufelgi Toyoty na zimę (czarne) na zdjęciu, srebrne na lato, zdarzyło mi się niestety przywalić z tyłu w betonową doniczkę dlatego wpadły czujniki parkowania z wyświetlaczem wbudowanym w środkową konsolę, z planów na ten rok to przyciemnianie szyb z tyłu, naprawa centralnego zamka (pilot nie działa) a dalej się zobaczy, jest to wersja 143KM, i powoli zaczynam myśleć że przydało by się więcej.
    5 kwietnia 2018, 19:53 przez Anders95 (PW) | Do ulubionych | Skomentuj (1)
    Mordka – Powoli wracamy do formy
    Powoli wracamy do formy
    31 marca 2018, 10:21 przez Franky09 (PW) | Do ulubionych | Skomentuj
    Źródło: Własne
    Niby wiosna... – Ale śnieg ciągle...Przygotowujecie już powoli auta na wiosnę ? ;)
Amotive.pl
    Ale śnieg ciągle...Przygotowujecie już powoli auta na wiosnę ? ;)
    Amotive.pl
    21 marca 2018, 23:13 przez Amotive (PW) | Do ulubionych | Skomentuj
    Źródło: własne
    Test nabiera rozpędu gdyż rdza pod preparatami zaczyna sie powoli budzić
    14 grudnia 2017, 20:47 przez Palaczos87 (PW) | Do ulubionych | Skomentuj
    1 grudnia 2017, 20:11 przez kalixxx (PW) | Do ulubionych | Skomentuj
    Źródło: Wlasne
    Robert studzi emocje – Oto wyrywki wypowiedzi RK z wywiadów telewizyjnych i prasowych:
"Powoli nabieram pewności siebie, choć to nie łatwe. Każdy dzień był w pewnym sensie pierwszym razem. Różne opony i ustawienia. Ten dzień też był pełen nauki.
Zespół jest bardzo przyjazny. Dziękuję im za możliwość bycia tu. Dla mnie to ważne, abym mógł odpowiedzieć sobie na wiele pytań. Chłopaki są zmęczeni po długim sezonie, ale atmosfera w garażu była bardzo miła.
Przejechałem tylko pół dnia. To coś innego niż normalny test, w którym można przeanalizować sprawy. Zastanowić się, co dalej. Wysiadłem o 15 i miałem 15 minut przerwy.
Co dalej? Po testach jadę do domu...
Przejechałem dużo okrążeń to był produktywny dzień i czekam na jutro. Pewność rosła z okrążenia na okrążenie, ale pojawiła się szybko i mogłem od razu zacząć testy. Dobrze będzie mieć trochę przerwy i przygotować się na jutro.
Rytm i tempo były dobre. Dałoby się coś poprawić w aucie, ale to dzień Pirelli, więc nie można było dotykać samochodu.
Mimo to był to udany dzień i dużo nauki.
Tym razem dostałem możliwość od Williamsa i jestem im bardzo wdzięczny.
Mialem powiedzieć, że było długi, ale nie był. Spędziłem 6 godzin w samochodzie. To mój drugi raz w aucie z sezonu 2017. Mogłem trochę użyć doświadczeń z Renault. Starałem się jak najwiecej nauczyć na tych stu okrążeniach.
Moje podejście nie zmieniło się przez ostatnich 6 miesięcy. Korzystam z każdej okazji, aby się uczyć nowej f1. Nowych samochodów, ustawień, opon. 
Miałem pewność i większej bym nie oczekiwał osoby, która pierwszy raz wsiada do samochodu.
Nie prowadzę w stu procentach lewą ręką. Ciężko byłoby jechać jedną ręką. Nie jestem w stu procentach sprawny, to widać. Jestem jednak mile zaskoczony jak poszły te testy i jak reagował mój organizm, ale nie leżałem w domu przez 6 miesięcy. Szykowałem się i jestem zadowolony z mojego przygotowania fizycznego. Siedem lat temu łatwiej byłoby wskoczyć do samochodu, ale teraz wiele się zmieniło. Musze się ich nauczyć. Zaczynam niemal od zera, ale jeśli dostanę jeszcze okazję, szybko się nauczę. Moje doświadczenie z poprzednich lat pozwala się szybciej uczyć, ale było to prawie jak pierwszy dzień w szkole.
Zespół był zadowolony z moich długich przejazdów tak, jak wcześniej. Ale zawsze można się czegoś więcej nauczyć.
Starałem się pomóc także zespołowi.
Co przyniesie przyszłość, nie wiem... 
jeśli nic dalej się nie stanie i tak będę szczęśliwy. Było warto. Jeśli to dopiero start, to był to dobry początek."
    Oto wyrywki wypowiedzi RK z wywiadów telewizyjnych i prasowych:
    "Powoli nabieram pewności siebie, choć to nie łatwe. Każdy dzień był w pewnym sensie pierwszym razem. Różne opony i ustawienia. Ten dzień też był pełen nauki.
    Zespół jest bardzo przyjazny. Dziękuję im za możliwość bycia tu. Dla mnie to ważne, abym mógł odpowiedzieć sobie na wiele pytań. Chłopaki są zmęczeni po długim sezonie, ale atmosfera w garażu była bardzo miła.
    Przejechałem tylko pół dnia. To coś innego niż normalny test, w którym można przeanalizować sprawy. Zastanowić się, co dalej. Wysiadłem o 15 i miałem 15 minut przerwy.
    Co dalej? Po testach jadę do domu...
    Przejechałem dużo okrążeń to był produktywny dzień i czekam na jutro. Pewność rosła z okrążenia na okrążenie, ale pojawiła się szybko i mogłem od razu zacząć testy. Dobrze będzie mieć trochę przerwy i przygotować się na jutro.
    Rytm i tempo były dobre. Dałoby się coś poprawić w aucie, ale to dzień Pirelli, więc nie można było dotykać samochodu.
    Mimo to był to udany dzień i dużo nauki.
    Tym razem dostałem możliwość od Williamsa i jestem im bardzo wdzięczny.
    Mialem powiedzieć, że było długi, ale nie był. Spędziłem 6 godzin w samochodzie. To mój drugi raz w aucie z sezonu 2017. Mogłem trochę użyć doświadczeń z Renault. Starałem się jak najwiecej nauczyć na tych stu okrążeniach.
    Moje podejście nie zmieniło się przez ostatnich 6 miesięcy. Korzystam z każdej okazji, aby się uczyć nowej f1. Nowych samochodów, ustawień, opon.
    Miałem pewność i większej bym nie oczekiwał osoby, która pierwszy raz wsiada do samochodu.
    Nie prowadzę w stu procentach lewą ręką. Ciężko byłoby jechać jedną ręką. Nie jestem w stu procentach sprawny, to widać. Jestem jednak mile zaskoczony jak poszły te testy i jak reagował mój organizm, ale nie leżałem w domu przez 6 miesięcy. Szykowałem się i jestem zadowolony z mojego przygotowania fizycznego. Siedem lat temu łatwiej byłoby wskoczyć do samochodu, ale teraz wiele się zmieniło. Musze się ich nauczyć. Zaczynam niemal od zera, ale jeśli dostanę jeszcze okazję, szybko się nauczę. Moje doświadczenie z poprzednich lat pozwala się szybciej uczyć, ale było to prawie jak pierwszy dzień w szkole.
    Zespół był zadowolony z moich długich przejazdów tak, jak wcześniej. Ale zawsze można się czegoś więcej nauczyć.
    Starałem się pomóc także zespołowi.
    Co przyniesie przyszłość, nie wiem...
    jeśli nic dalej się nie stanie i tak będę szczęśliwy. Było warto. Jeśli to dopiero start, to był to dobry początek."