Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
  • Szukaj


     

    Znalazłem 56 takich materiałów
    Od autora: Taka historia przydarzyła się mojemu tacie.. Jadąc po rondzie zauważył samochód, który nie zwalnia - przyhamował oraz użył sygnału dźwiękowego - beztroski Janusz nawet nie spojrzał się w lewo czy nic nie jedzie... Następnie wyszedł do niego na światłach, ale kiedy tata powiedział, że ma kamerę i będzie spowiadał się policji smutny wrócił do swojej maszyny.
    20 maja 2018, 23:42 przez Charakterek (PW) | Do ulubionych | Skomentuj
    20 maja 2018, 23:47 przez Charakterek (PW) | Do ulubionych | Skomentuj
    4 maja 2018, 21:19 przez ~Kamilllll | Do ulubionych | Skomentuj
    Źródło: Własne
    BMW otrzymane od bezdomnego Janusz marketingu – Akurat ten samochód dostaliśmy, nie wiecie  o tym, od yyyyy bezdomnego, tak, dwa samochody dostaliśmy, przyjechał bezdomny i dał nam dwa samochody. Pan Stanisław z Warszawy, niestety zmarł.
    Akurat ten samochód dostaliśmy, nie wiecie o tym, od yyyyy bezdomnego, tak, dwa samochody dostaliśmy, przyjechał bezdomny i dał nam dwa samochody. Pan Stanisław z Warszawy, niestety zmarł.
    25 stycznia 2018, 21:32 przez ~Konrad | Do ulubionych | Skomentuj (1)
    Źródło: Prywatne, zrzut ekranu otomoto.pl
    22 listopada 2017, 18:47 przez Folley96 (PW) | Do ulubionych | Skomentuj
    17 października 2017, 14:13 przez BAYA (PW) | Do ulubionych | Skomentuj
    Dzisiaj sprawdzaliśmy to miejsce i potwierdziliśmy, że oznakowanie jest dobrze wdrożone - wyjaśnił rzecznik Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Jan Krynicki, odnosząc się do nagrania pokazującego groźne zdarzenie na S7. W piątek sześć samochodów jechało ekspresówką pod prąd, jeden za drugim. W piątek po południu drogą ekspresową S7 w okolicach Ostródy w województwie warmińsko-mazurskim sześć pojazdów jechało pod prąd. Pokazuje to nagranie. - Pomyślałem, że pierwsza ciężarówka źle pojechała, a reszta ruszyła za nią w ciemno - komentował autor tego materiału. Odcinek drogi ekspresowej, na którym doszło do niebezpiecznego zdarzenia, został oddany do użytku 11 sierpnia tego roku, a więc zaledwie tydzień przed tym, jak jadący poprawnie trasą S7 kierowca nagrał pędzące pod prąd samochody.
    Tymczasowe znaki i linie Reporter, który przyjechał obejrzeć miejsce zdarzenia, relacjonował, że ten odcinek drogi wygląda jak wielki plac budowy. Jest na nim wiele tymczasowych znaków i linii, które mogą być mylące dla kierowców. Jednak rzecznik Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Jan Krynicki uważa, że w tym przypadku drogowcy nie mają sobie nic do zarzucenia. - W jaki sposób kierowcy znaleźli się na nitce, jadąc pod prąd, wyjaśniamy i wspólnie z policją będziemy analizować sytuację, bo już dzisiaj sprawdzaliśmy to miejsce i oznakowanie i potwierdziliśmy, że oznakowanie jest dobrze wdrożone, co było też sprawdzone w dniu oddania. To pierwszy taki incydent od momentu oddania drogi do użytku - zapewnił. - Sprawdziliśmy ponownie to oznakowanie i potwierdziliśmy jego poprawność i intuicyjność - podkreślił rzecznik GDDKiA.
    "Nie patrzą na znaki, jadą za innymi" - Niektórzy kierowcy nie patrzą na znaki, tylko jadą za innymi. Jakieś trzy godziny wcześniej jechałem tym odcinkiem w przeciwnym kierunku i dla mnie wszystko było oznaczone czytelnie - podkreślił Reporter. O komentarz do tej sprawy poprosiliśmy policję. Oficer prasowy Komendy Powiatowej w Ostródzie, aspirant sztabowy Janusz Karczewski poinformował, że sprawa została przekazana Komendzie Głównej Policji. - Ich specjaliści będą analizować nagranie - zaznaczył.
    8 września 2017, 2:14 przez Charakterek (PW) | Do ulubionych | Skomentuj (1)
    Miejsce akcji: Poznań.
    19 maja 2017, 16:48 przez Charakterek (PW) | Do ulubionych | Skomentuj